Przejdź do treści

W Centrum Stworzone dla Zdrowia spotkaliśmy…

W Centrum Stworzone dla Zdrowia spotkaliśmy…
Zdjęcie: Dorota Białkowska
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
tabletki na dłoni
Pigułka na samotność wkrótce w aptekach?
Polskie nastolatki uważają się za grube. Badania pokazują co innego
Ginekolog Michał Lipa o tym, jak i kiedy można ocenić długość i wagę dziecka
Chemioterapia: kobiety silniej odczuwają skutki niż mężczyźni
Mama Ginekolog: nie sprawdzajcie w ulotkach, czy dany lek można stosować w trakcie karmienia piersią

Kamila. Ma 28 lat, na co dzień śmiga na deskorolce, uprawia sztuki walki, pływa i jeździ na rowerze. Sprawdźcie, czego się dowiedział po przekroczeniu progu Centrum.

Chociaż żyję na maksa aktywnie, dbam o dietę i staram się żyć zdrowo, nigdy nie miałem okazji sprawdzić, z czego tak naprawdę składa się mój organizm i jak to wszystko działa! 

Całkiem przypadkowo, śmigając na deskorolce, trafiłem do Centrum Stworzone dla Zdrowia.

Centrum przyciąga wzrok, bo jest futurystyczne – bardzo fajne wnętrze z mnóstwem światła i naprawdę fachową obsługą.  Nie znoszę procesu rejestracji, a w CSdZ rejestracja zajęła tylko chwilę i już mogłem sprawdzić – dzięki specjalnemu urządzeniu do analizy składu ciała – ile mam tkanki tłuszczowej i czemu aż tak dużo…

Zdjęcie: Dorota Białkowska

Karta aktywacyjna pozwoliła mi na pobranie aplikacji na smartfona prosto ze stołu interaktywnego, który jest na świetnym rozwiązaniem dla wszystkich chcących trzymać w ryzach swój organizm. Ponieważ zdarza mi się bywać nianią (tak, tak! A może raczej nianiem?), to w każdym miejscu w którym bywam, zwracam uwagę, czy jest przystosowane do tego, by mogły korzystać z niego dzieciaki. To miejsce zdecydowanie się nadaje – choćby ze względu na strefę video-audio, gdzie są nisko zawieszone słuchawki wraz z wizualizacją dla szkrabów.

Zakochałem się w „księdze zdrowia”! Dlaczego? Nie chcę zdradzać, bo zdecydowanie warto odkryć to samemu. Nie trzeba daleko szukać – biały pawilon mieści się nad metrem Centrum, ale polecam dotrzeć rowerem bądź innym środkiem transportu, który wykorzystuje siłę naszych mięśni. Polecam, bo uwielbiam takie inicjatywy. Powinien tam wpaść każdy, kto w krótkim czasie chce się dowiedzieć czegoś więcej o zdrowiu i swoim ciele.

Zdjęcie: Dorota Białkowska

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

10 produktów łagodzących objawy menopauzy

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato