Przejdź do treści

W pogoni za eks

W pogoni za eks
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja kobiety
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?

Gdy definitywnie rozpada ci się związek, najczęściej urywasz kontakt, unikasz sytuacji sprzyjających przypadkowemu spotkaniu. Standard. Ale co z Facebookiem? Śledzić poczynania eks czy natychmiast usuwać ze znajomych? Naukowcy już wiedzą, co będzie lepsze dla twojej psychiki.

Doktor Tara Marshall, psycholog z Uniwersytetu Brunel w Wielkiej Brytanii, przepytała na okoliczność kontaktów z eks ochotników, którzy na co dzień korzystają z serwisów społecznościowych. Okazało się, że jeśli po zerwaniu pozostajesz z byłym partnerem w poprawnej, może nawet dobrej relacji w realu, kontaktowanie się z nim również na Facebooku sprawia, że twój smutek, tęksnota i pożądanie są mniejsze.

Zupełnie inaczej sprawa się przedstawia, gdy zerwaliście gwałtownie, a po dawnej relacji zostały tylko zgliszcza. Wtedy, po pierwszej fali wściekłości, pojawia się chęć sprawdzenia eks, szczególnie jeśli zerwanie było skutkiem zdrady. Obsesyjnie sprawdzasz więc, czy były partner zmienił status związku, co napisał na ścianie, gdzie się zameldował, czy zawarł jakąś nową znajomość. Dochodzisz do sytuacji, w której nie kontaktujesz się z eks osobiście, ale namiętnie śledzisz jego poczynania na Facebooku. Doktor Marshall podpowiada, czym to się skończy: – Częste monitorowanie profilu byłego partnera i listy jego znajomych potęguje cierpienie po rozstaniu, wzmaga negatywne emocje, jakie mu towarzyszą, a także zwiększa pożądanie, tęsknotę i hamuje rozwój osobisty.

Co więcej, jeśli nie przestaniesz sobie tego robić, trudniej będzie ci zaangażować się w nowy związek.

Plus i minus

Wielu w tym miejscu zaśmieje się drwiąco. Przecież informacja to siła, więc czemu samemu się jej pozbawiać? Czy nie lepiej trzymać rękę na pulsie, wiedzieć, co się dzieje u byłej czy byłego? Tak, tylko po co ci ta wiedza, skoro nie jesteście już razem? Może to nadzieja, że jeszcze do siebie wrócicie? A może chęć zemsty? A może chodzi o złudzenie kontroli nad sytuacją? Rzeczywistość pokazuje, że nauka sobie, życie sobie. Spróbujmy więc przeanalizować praktyczne argumenty ‒ za i przeciw. Czy usuwać byłych z serwisów społecznościowych?

Przeciw:

– usunięcie eks ze znajomych wkrótce po rozstaniu może zostać odebrane jako dziecinada, ostentacyjny manifest. Pragniesz ukazać, jak bardzo eks jest ci obojętny – tyle że taki manifest dowodzi, że jest dokładnie odwrotnie.

– zaprzestając śledzenia, początkowo doświadczysz ataków paniki, że pozbawiasz się kontroli nad sytuacją. Jednak spójrz prawdzie w oczy – już od dawna jej nie masz. Panika po usunięciu eksa może szybko przerodzić się w szaleństwo, które objawi się tym, że ponownie zaprosisz eks do znajomych, by znów móc go śledzić – pamiętaj jednak, że będzie to oznaka ostatecznego upadku.

Za:

– bo tak mówią psychologowie.

– bo maleje szansa, że zrobisz z siebie idiotę, gdy na przykład po zakrapianym wieczorze z przyjaciółmi wrócisz do domu i zaczniesz skamleć o złamanym sercu na wallu lub wrzucać piosenki z serii: „Without You I’m Nothing” czy „Why Don’t You Love Me…”.

– przestaniesz żyć w ciagłym napięciu: co by tu mądrego/zabawnego/intrygującego napisać, jakie zdjęcie wrzucić, gdzie się zameldować ‒ bo przecież eks patrzy.

Obsesyjnie śledząc byłego partnera, skazujesz się na stan, który przyrównać można do pozostawania w śpiączce, zawieszenia między dwoma światami – i ani w prawo, ani w lewo. Nie ruszysz dalej, tkwiąc jedną nogą w przeszłości, rozdrapując ranę wciąż na nowo, zamiast pozwolić jej się zabliźnić. Może po prostu na początek zmień ustawienia tak, by nie widzieć aktualności byłego partnera, usuń powiadomienia o jego aktywności, ogranicz widoczność swojej ściany dla eks i daj sobie miesiąc. Jeśli nadal regularnie będziesz sprawdzać jego profil, usuń go ze znajomych. A potem zrozum, że to koniec, i zacznij dochodzić do siebie. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem