Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

W tym roku Wigilia u... ciebie!

W tym roku Wigilia u... ciebie!
Zdjęcie: shutterstock
Jeśli właśnie usłyszałeś te słowa, a ma to być ten pierwszy raz, nie panikuj, tylko zorganizuj niezapomnianą, radosną i pełną dobrych uczuć rodzinną kolację. Jak to zrobić? Już podpowiadamy!

Po pierwsze... odpuść na starcie. Tak, to pierwsze przykazanie. Nie organizuj Wigilii wszech czasów, bo albo będziesz mieć sterylne laboratorium w domu, pokazową choinkę i stół godny łaskawego skinięcia Magdy Gessler (a ty będziesz przypominać wyżętą ścierkę), albo fajne, rodzinne święta, w których od tego, co pod choinką i na stole, ważniejsze jest to, co będzie w sercach gości. Uczucia – to przecież o nie chodzi w tę jedyną, najważniejszą w roku noc. Jak je obudzić? Trochę planowania, logiczne myślenie i wyjście poza emocjonalną strefę komfortu – to przepis na niezapomnianą Wigilię.

Plan doskonały

Dom buduje się od fundamentów, a wigilijną wieczerzę od listy gości. Ciocia Helenka co roku drze koty z wujkiem Włodkiem? Zaproś tylko jedno z nich, albo, jeśli grozi to rodzinną wojną atomową, zaproś oboje i posadź na dwóch krańcach stołu. Pomogą ci w tym karteczki z nazwiskami leżące na lub przy talerzach. Ozdób je maleńką bombką i gałązką sosny – bardzo to wykwintne i nikt się nie zorientuje, że cała ta elegancja jest przykrywką dla starannie rozplanowanej kampanii usadzenia rodziny tak, by sobie nie zaszkodziła. Sadzając gości, pamiętaj o przykazaniach ich rehabilitantów – nie każdy wytrzyma kilka godzin na twardym krześle, starsze osoby lepiej usadowić na kanapie i dać im kilka poduszek, by podpierały co bardziej wrażliwe partie ciała. A dzieciaki posadź razem, niech nie męczą się między dorosłymi.

Przez żołądek do serca

To, że zapraszasz rodzinę do siebie, nie znaczy, że musisz sam wszystko przygotować. Wręcz przeciwnie, Wigilia to wspólne świętowanie, czas, kiedy dajemy z siebie to, co najlepsze. Pozwól więc rodzinnym kucharkom i kucharzom się popisać i (odpowiednio wcześniej!) poproś o pomoc. Brat przepada za pierogami z kapustą mamy? Przypomnij jej o tym i poproś, by je ze sobą przyniosła. Siostra niech zrobi swoją genialną kutię, a teść ekstra karpia w galarecie – gdy goście będą komplementować swoje ulubione potrawy, uśmiechy zaczną fruwać w powietrzu! Pamiętaj też, że kupione potrawy nie trują – jeśli na myśl o kręceniu makowca oblewa cię zimny pot, zamów ciasto w dobrej cukierni. Popytaj znajomych i poszperaj na Facebooku, w okresie świątecznym uaktywniają się panie Zosie i Marysie lepiące na zamówienie pierogi i uszka. Jeśli nie masz czasu albo drygu do gotowania, zrób jedno świetne danie (i przetrenuj je przynajmniej raz przed świętami!), a resztę zamów. Nikt nie będzie pamiętał smaku wszystkich potraw, do następnych świąt przetrwa wspomnienie tylko największych przysmaków.

A jeśli jesteśmy przy kombo goście/potrawy – zrobisz dobre wrażenie, gdy dowiesz się czegoś o preferencjach żywieniowych rodziny. Jeśli wujek jest uczulony na orzechy, nie posypuj nimi makowca, a dla siostrzenicy weganki przyszykuj specjalnie dwie‒trzy potrawy zgodne z jej kulinarnym światopoglądem. Słowa mówią więcej niż czyny – gdy podsuniesz kwaśnej ciotce jej ulubione śledziki w cynamonie, nawet ona się rozpromieni.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Coś dobrego na święta: krem figowy

Możecie posmarować nim piernik albo inny świąteczny deser lub po prostu wyjadać łyżką. Figowy krem ze...
Możecie posmarować nim piernik albo inny świąteczny deser lub po prostu wyjadać łyżką. Figowy krem ze skórką pomarańczową i kardamonem zapakowany w fikuśny słoik będzie również wyjątkowym pomysłem na prezent. Zróbcie sobie i bliskim coś dobrego na święta!

4 patenty na odpoczynek w święta

Znacie kogoś, kto po świętach byłby wypoczęty? No właśnie… Sprzątanie, gotowanie, kupowanie – wszystko...
Znacie kogoś, kto po świętach byłby wypoczęty? No właśnie… Sprzątanie, gotowanie, kupowanie – wszystko to potrafi nieźle zmęczyć! A my mamy 4 patenty na to, żeby w święta jednak trochę odpocząć.

12 rybnych potraw wigilijnych

12 wigilijnych potraw w nowej – wyłącznie rybnej odsłonie. Wariacje na temat łososia, dorady, śledzia...
12 wigilijnych potraw w nowej – wyłącznie rybnej odsłonie. Wariacje na temat łososia, dorady, śledzia i karpia. Uzupełniamy niedobory witaminy D i kwasów omega-3, czyli koimy świąteczne nerwy, wzmacniamy odporność i poprawiamy metabolizm.

Święta, święta i… oponka

Niepohamowany apetyt podczas świąt to niestety częsta przypadłość. Czujecie się ociężali i napuchnięci?...
Niepohamowany apetyt podczas świąt to niestety częsta przypadłość. Czujecie się ociężali i napuchnięci? Nie zwlekajcie, jedziemy z treningiem!