Przejdź do treści

Wegańska torpeda

Wegańska torpeda
Żródło: Run Vegan Team
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta pracuje
Chudnięcie ze stresu jest niebezpieczne! Rozmawiamy z internistą Arkadiuszem Millerem
Gulasz vege to jest to!
Wegański gulasz na trzy sposoby. Wypróbuj przepisy od Kasi Bem
Kochaj siebie i skórę, w której się znajdujesz. Niesamowita galeria zdjęć osób z wyjątkowymi znamionami
Kobieta jest w gabinecie lekarskim, widac jej plecy. Na przeciwko siedzi młoda lekarka, która słucha pacjentki.
„Niektórzy pacjenci w sposób celowy zatajają informacje. Może chcą się przedstawić w lepszym świetle”. Skąd lekarz wie, że pacjent kłamie? Tłumaczy psycholog Milena Marczak
„Wiele kobiet zaczyna trenować, rzucając się na głęboką wodę. Ich psychika nie jest na to przygotowana”.
„Wiele kobiet zaczyna trenować, rzucając się na głęboką wodę. Ich psychika nie jest na to przygotowana”. Rozmawiamy z fizjoterapeutką o kontuzjach

Biega ultramaratony po 100 kilometrów, a energii ma tyle, co nieduża bomba atomowa. Jej napędem są wyłącznie… rośliny! Ktoś jeszcze chciałby zapytać, czy sportowiec może być wege?

Violetta Domaradzka (lat 36, figura gazeli, wytrzymałość wielbłąda) mięso i nabiał rzuciła w kwadrans. Tyle trwało wyczyszczenie kuchni z produktów odzwierzęcych. Wszystko dlatego, że obejrzała wykład o przemysłowej hodowli mięsa. – Okazało się, że rzeczywistość jest bardzo daleko od tego, co pamiętam jako dziecko wychowane na wsi. Nie ma już krówek w oborze ani kurek w kurniku. Jest przemysł cierpienia. I masz do wyboru: dalej zamykasz oczy i jesz mięso albo nie. Stwierdziłam, że ja już dziękuję, i wygarnęłam mleko i sery do kosza. Ani razu nie żałowałam.

Od trzech lat żywi się tylko roślinami. I ma na nich napęd jak rakieta kosmiczna. Tylko w tym roku przebiegła cztery ultramaratony (w tym kultowy CCC – 101 kilometrów po Alpach ‒ i liczącą 173 kilometry chorwacką Istrię). Weganizm dał jej lekkość, niespożytą energię i siłę do biegania. W ramach treningu przebiega ponad 100 kilometrów tygodniowo, a kolejne maratony ma wpisane w kalendarz tak jak inni listę sprawunków do załatwienia.

Żródło: Run Vegan Team

– Niektórzy mówią, że do biegania mam talent. Fakt, zaczęłam trenować dwa lata temu i to, że w tak krótkim czasie zaczęłam biegać po 100 kilometrów, jest osiągnięciem. Wstaję o 6 rano i biegam z moimi seterami. Wyniki badań mam świetne, a do tego jest poczucie sprężystości w ciele, takiej elastyczności, jaką ma dziecko, które się cały czas rusza.

Bez ruchu ciało się rozpływa, a naprawdę tę sprężystość możemy sobie wypracować, niezależnie od tego, czy mamy 20, 30, czy 40 lat. Widzę po moich „biegowych“ dziewczynach, jak zmieniają się im ciała. Wyglądają jak sarny! ‒ opowiada Violetta.

„Biegowe” dziewczyny i chłopaki to sympatycy Run Vegan Team, projektu, który Violetta tworzy z Robertem Zakrzewskim. Wspólnie trenują, biegają ultramaratony, gotują i propagują zdrowy styl życia. Są m.in. współorganizatorami rodzinnego biegu Zabiegana Mama, który odbędzie się wraz z całodniowym piknikiem w sobotę 6 września na warszawskim Stadionie Narodowym. Bieg jest częścią projektu Instytutu Matki i Dziecka który ma do zdrowego życia przekonać całe rodziny i przyczynić się do zmiany alarmujących raportów, według których aż 29 procent 11-latków ma w Polsce nadwagę (dane WHO).

– Ze statystyk Instytutu Matki i Dziecka wynika, że jest ścisła korelacja między otyłością mamy i dziecka, o wiele większa niż w przypadku ojca i dziecka. Jeśli chcemy wpływać na dzieci i dawać im dobre wzorce żywieniowe, musimy zacząć od mam. Dlatego chcemy je rozbiegać i liczymy, że wciągną w zdrowy tryb życia resztę rodziny. Głęboko wierzymy, że dobrze zbilansowana dieta z dużą ilością warzyw i owoców oraz wspólna, rodzinna aktywność fizyczna jest prostym rozwiązaniem problemu otyłości. Dlatego, choć oficjalnie Instytut zaleca raczej dietę z przewagą roślin niż wegańską, działamy tu ręka w rękę ‒ mówi.

Na gości pikniku na Stadionie Narodowym czekać będzie mnóstwo atrakcji: zabawy i warsztaty ruchowe, bezpłatne konsultacje dietetyczne i dermatologiczne oraz zdrowe przekąski. Te ostatnie po to, by w myśl przysłowia „Nie wierz gębie, póki nie położysz na zębie” przekonać warszawiaków, że dieta roślinna jest nie tylko zdrowa, ale też pyszna. Violetta wie z własnego doświadczenia, że żadna wegańska krucjata nie zadziała tak jak smak… wegańskiego pasztetu. Choć i on nie zawsze bywa doceniony.

– Pierwsze rodzinne święta po moim przejściu na dietę roślinną były ciekawym doświadczeniem. Bliscy zareagowali na zmianę diety z akceptacją, choć bez euforii. Zrobiłam wtedy rewelacyjny pasztet wegański. Spróbowały go może dwie osoby… „Że niby z czego on jest? Z soczewicy? I tak bez jajka?”. Dzisiaj, trzy lata później, jest oczywistością to, że mama mojego męża ma w domu mleko sojowe i dwa gatunki tofu. Dalej preferują wraz z mężem tradycyjną kuchnię, cieszę się jednak, że pojawiły się u nich nowe smaki. A szwagierka, ta sama, która kiedyś odsunęła mój pasztet, parę miesięcy temu przeszła na wegetarianizm…

Violetta uważa, że nic na siłę.

– Przez jakieś trzy miesiące po przejściu na dietę roślinną małam potrzebę uświadamiania, jak wygląda w dzisiejszych czasach przemysłowy chów zwierząt. Szybko jednak zobaczyłam, że nie wszyscy chcą tej trudnej do przyjęcia wiedzy,  więc zrezygnowałam. Dziś wolę coś dobrego ugotować, a przy tym własnym przykładem pokazać, że na diecie roślinnej można być zdrowym i bardzo, bardzo sprawnym fizycznie. Najbardziej cieszy mnie, gdy znajomi pytają o wegańskie przepisy, a na imprezach wyjadają mi z talerza i pytają, jak zacząć biegać!

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Wiosenna pasta kanapkowa

Przepis na wiosenną pastę kanapkową. W roli głównej zielona nowalijka!

Masz ochotę na burgera? Spróbuj pieczarkowego

Wegański solony sos karmelowy – nietypowy, bo zamiast cukru jest zdrowy zamiennik

Zamiast mielonego

Kotlety mielone w wersji wege – mamy trzy doskonałe propozycje

Wegański zamiennik jajka zrobiony z fasoli podbił USA. Teraz pojawi się w Europie. Spróbujesz?

3 nowe pomysły na kalafiora

Kalafior w trzech odsłonach. Zdrowo, szybko i pysznie

Zima roślinożerców. Co teraz włożyć do gara, by przetrwać?

Pyszne kokosanki – wegańskie i bardzo zdrowe

Gorąca wegańska czekolada. Świetny sposób na dodanie sobie energii

Wegańskie pralinki na zdrowie

Wegańskie pralinki – zdrowsze niż klasyczne, mają znacznie mniej cukru

Zupa pho z akcentem polskim

Nie masz pomysłu na niedzielny obiad? Wypróbuj zupę pho w polskiej odmianie, która wzmocni organizm w śnieżnej, zimowej aurze

Masz ochotę na nową pastę do kanapki? Daj szansę bakłażanowi!

Pasta „rybna” z fasoli – opcja dla wegan. Smakuje jak oryginał i ma wiele wartościowych składników

Produkty bogate w białko i żelazo to nie tylko mięso. Oto kilka świetnych zamienników. Nie tylko dla wegetarian

Wegańskie placki ziemniaczane. Mniej kaloryczne niż klasyczne, bo pieczone

Pomarańczowe fit ciasto z mąki kokosowej

Smalec wegański. Ten przepis pokochają także mięsożercy!

Wegański żurek z chrupiącą cieciorką. Wiemy, czym zastapić kiełbasę

Wegańskie przekąski na sylwestra

Wegańskie serniczki

Przepis na wegańskie serniczki

Dziewczyna stoi na wadze

Ryzyko dla wegan. Czy restrykcyjne diety są szkodliwe?

Wegańskie potrawy wigilijne

Wegańskie muffiny marchewkowo-pomarańczowe

wegański stek wydrukowany w drukarce 3D

Wegański stek z drukarki 3D