Przejdź do treści

Wiara w Świętego Mikołaja – magiczne kłamstewko ma moc!

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Jest otyły, nosi czerwony strój, podróżuje saniami ciągniętymi przez renifery i – co najważniejsze – przynosi prezenty. Wiara w Mikołaja jest uroczą domeną dzieciństwa. Dzieciaki go kochają. To dobrze czy nie? A może warto powiedzieć im prawdę?

Święty Mikołaj zadomowił się u nas na dobre. Jak wynika z badania przeprowadzonego w 2008 r. przez TNS OBOP na zlecenie „Panoramy”, ponad połowa dorosłych Polaków deklaruje wiarę w brodatego dziadka przynoszącego prezenty. Tu oczywiście puszczamy oko, ale dla kilkuletnich dzieci istnienie Mikołaja to niemal pewnik. Tym bardziej że wiarę podsycają nie tylko filmy i reklamy telewizyjne, ale też sami rodzice. Mówią synom i córkom, by byli grzeczni, bo w przeciwnym wypadku Mikołaj nie przyniesie nim absolutnie nic, może z wyjątkiem rózgi. Dorośli każą pisać dzieciom listy do świętego, by dowiedzieć się przy okazji, co ich pociecha chciałaby dostać pod choinkę.

‒ Rodzice czują się niejako zmuszeni przez tradycję, by mówili swoim dzieciom o istnieniu Świętego Mikołaja. Nie robi to krzywdy najmłodszym. Magiczna postać daje dzieciom pole do fantazjowania. Są zafascynowani faktem, że ktoś taki podróżuje na saniach, przynosi prezenty. Pozwalanie dzieciom na fantazję w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym rozwija ich kreatywność i twórczość – mówi psycholog Monika Perkowska z poradni CO Tam?  

Sympatyczny starszy pan z Laponii może także w przyjemny sposób zachęcać dziecko do większej dyscypliny. ‒ Mały człowiek musi być pozytywnie motywowany, mieć nadzieję, że wszystko, co zrobi, będzie sukcesem i zostanie nagrodzone – zauważa psycholog Ewa Winnicka-Wolniewicz.

Niektórzy specjaliści idą o krok dalej i twierdzą, że wiara w Świętego Mikołaja rozwija myślenie kontrfaktyczne i przez to może być źródłem odkryć i wynalazków. „Myślenie polegające na wyobrażaniu sobie dziewięciu latających refniferów ciągnących za sobą ciężkie sanie może być tym samym rodzajem myślenia co myślenie wymagane do rozwiązania problemu globalnego ocieplenia lub znalezienia sposobu na uleczenie jakiejś choroby” ‒ napisała profesor psychologii Jacqueline Woolley w artykule na stronie University of Texas w Austin. 

Ilustracja: shutterstock

Wiara w Mikołaja – same plusy?

Nie wszyscy są jednak podobnego zdania, środowisko naukowe jest w sprawie Świętego Mikołaja podzielone. Znanym przeciwnikiem mitu o Świętym Mikołaju jest filozof David Kyle Johnson, który wprost nazywa to kłamstwem i twierdzi, że pobudza to raczej łatwowierność i sprawia, że w efekcie dzieci przestają ufać swoim rodzicom.

„Jay bronił istnienia Świętego Mikołaja, bo ‘jego matka nie mogłaby go okłamać’, odkrył jednak, że mogła, gdy przy całej klasie odczytał wpis o nim w encyklopedii. Kiedy mała Tennille zrozumiała, że nie dostawała tego, o co prosiła, bo Mikołaj nie istnieje, doszła do wniosku, że nieistnienie Boga jest najlepszym wytłumaczeniem tego, dlaczego jej modlitwy nie były wysłuchiwane” – pisał Johnson w artykule na opublikowanym w „Psychology Today”. Johnson twierdzi także, że odwoływanie się do samej „magii” i ślepej wiary w przybysza z Laponii wcale nie pobudza u dziecka myślenia, a raczej je rozleniwia. Filozof zachęca raczej do tego, by mówić dziecku prawdę, ale za to bawić się wspólnie w domu w udawanie, że Święty Mikołaj jest prawdziwy. Pozwoliłoby to na utrzymanie magii Bożego Narodzenia, na której wielu rodzicom tak bardzo zależy.

Mówić prawdę czy nie?

Psychologowie, z którymi rozmawialiśmy, przyznają, że jeśli dziecko od początku wierzy w Świętego Mikołaja, najlepiej, by po prostu samo z tego „wyrosło”. Prędzej czy później zrozumie, że w historii o Mikołaju jest zbyt wiele znaków zapytania. ‒ Wiara powinna być nie tyle podsycana, ile nienegowana. Dzieci w pewnym momencie same przestają wierzyć. Umiejętny rodzic powie potem: „nie okłamywałem cię, ważne jest to, że wierzyłeś. Wierzyłeś w coś pięknego, dobrego, co przynosi radość” – mówi Ewa Winnicka-Wolniewicz.

Problem może pojawić się wtedy, gdy o prawdzie brutalnie poinformują dziecko koledzy w szkole. Wtedy można zastosować dwa rozwiązania. ‒ Rodzic może powiedzieć: „Tak, może dla twoich kolegów Mikołaj nie istnieje. To smutne, że nie wierzą. Jeżeli ty wierzysz, to jest najważniejsze”. Dziecko zadowoli się odpowiedzią rodzica – radzi Ewa Winnicka-Wolniewicz. Monika Perkowska zachęca z kolei do tego, by wykorzystać to jako okazję do ujawnienia prawdy. ‒ Można powiedzieć dziecku, że to jest legenda i nie wyprowadzaliśmy go z błędu, by podtrzymać magię świąt – mówi psycholog.

Ostateczna decyzja i tak należy do rodziców, którzy obserwując swoje dziecko na co dzień, wiedzą, co będzie dla niego w danej sytuacji najlepsze. Nie zmienia to faktu, że wielu z nas na pewno chętnie cofnęłoby się do lat dzieciństwa, kiedy przed snem wyobrażaliśmy sobie gromadę elfów konstruujących zabawki i dobrotliwego pana z białą brodą, z uwagą czytającego pisane koślawym pismem listy…

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Z każdym rokiem starsi. Jak pokonać lęk przed upływem czasu?

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne

Jak zostać optymistą?

Użalasz się nad sobą? Robisz sobie krzywdę…

Gorszy od innych. Jak zwalczyć kompleks niższości?

Gorszy od innych. Jak zwalczyć kompleks niższości?

"Wszystko będzie dobrze" to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

„Wszystko będzie dobrze” to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

Zgubny przerost ambicji

Zgubny przerost ambicji

Koszmar senny koszmarem dla organizmu

Koszmar senny koszmarem dla organizmu

Życie w ciągłym strachu. Jak przestać się bać?

Życie w ciągłym strachu. Jak przestać się bać?

Instynkt ma w sobie moc

Instynkt ma w sobie moc

Odpuść sobie – po prostu

Odpuść sobie – po prostu

Intuicja – wierzyć jej czy nie?

Intuicja – wierzyć jej czy nie?