Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Wielkanocna baba orkiszowa

Wielkanocna baba orkiszowa
Orkiszowa baba drożdżowa - bez lukru i nadmiaru masła. Zdjęcie: Małgorzata Dzięgielewska | www.pieprzczywanilia.blogspot.com

Ogromna, pulchna, ciężka od nadmiaru masła, a do tego obficie ociekająca lukrem… Otóż wielkanocna baba wcale taka być nie musi, a nawet nie powinna! Nasza jest lekka, ma wyjątkowo zdrowe dodatki, a upiec może ją każdy.

O tym, czy baba „milion kalorii” na wiosennym wielkanocnym stole znaleźć się powinna, trudno dyskutować, bo to jak rozprawianie o wyższości Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia. Osobiście jestem zdania, że kilka tradycyjnych pozycji w świątecznym menu nie zawadzi. Ale też z przyjemnością trochę je odchudzę, nadam lekkiego twista i pokieruję na nieco zdrowsze tory.

Z drożdżową babą jest całkiem łatwo. Wystarczy kilka prostych zabiegów, a zyska na tym (a w każdym razie nie straci) nasza figura i samopoczucie.  Po pierwsze, tnę tłuszcze i cukry, ile się tylko da! Po drugie, zwykłą jasną mąkę pszenną zastępuję jej zdrowszą orkiszową kuzynką, nie żałując przy tym sporej garści z grubszego przemiału. Po takim zabiegu wypiek wchodzi na wyższy stopień wtajemniczenia, zabierając nas w świat bardziej wytrawnego, orzechowego smaku. 

Finalnie rezygnuję też z topienia baby w lukrze, na rzecz dużo skromniejszej polewy z czekolady – koniecznie gorzkiej. Więc jak? Wchodzicie w to razem ze mną?

Orkiszowa baba drożdżowa

Zdjęcie: Małgorzata Dzięgielewska | www.pieprzczywanilia.blogspot.com

Składniki na ciasto drożdżowe:

- 175 g mąki orkiszowej jasnej (typ 550)
- 175 g mąki orkiszowej chlebowej (typ 1100)
- ok. 200 ml mleka (lub mleka owsianego)
- 15 g drożdży świeżych
- 75 g masła (lub dobrej jakości roślinnego oleju tłoczonego na zimno)
- 75 g cukru trzcinowego jasnego
- 2 jaja
- otarta skórka z niewoskowanej pomarańczy
- 25 g owoców goji
- 25 g rodzynek

Polewa:

- 50 g dobrej jakości gorzkiej czekolady
- 60 ml śmietanki 30% (lub mleczka kokosowego)

Przygotuj zaczyn: wymieszaj 50 ml letniego mleka, drożdże i 3 łyżki mąki orkiszowej jasnej (mleko i mąkę odmierz z ogólnej puli składników). Odstaw na mniej więcej 20 min do podwojenia objętości.

W międzyczasie rozpuść masło i ostudź. Jajka utrzyj z cukrem trzcinowym na puch.

Przesiej obie mąki, dodaj podrośnięty zaczyn, skórkę otartą z pomarańczy, letnie mleko i miksturę jajeczną – wyrabiaj kilka minut, aż wszystkie składniki się połączą, a ciasto zacznie odchodzić od dłoni (lub haka robota). Teraz wlej masło (lub olej) i wyrabiaj ponownie – tak długo, aż tłuszcz zostanie całkowicie wchłonięty, a ciasto stanie się jednolite, gładkie i elastyczne (chociaż niezbyt gęste). Pod koniec zagniatania wmieszaj owoce goji i rodzynki.

Przykryj ciasto folią i pozostaw na 75‒90 min, aby rosło. Gdy podwoi objętość, odgazuj je i przełóż do wysmarowanej tłuszczem (np. masłem lub olejem) i oprószonej odrobiną mąki formy na babę. Przykryj i pozostaw na drugie rośnięcie (ok. 30 min).

Rozgrzej piekarnik do temp. 180 st. C. Wstaw ciasto do nagrzanego piekarnika i piecz 35‒40 min. Patyczek włożony w środek ciasta powinien pozostać suchy. Wyjmij z piekarnika i ostudź na kratce.

Przygotuj polewę: kawałki gorzkiej czekolady umieść wraz ze śmietanką w garnuszku i podgrzewaj na małym ogniu (często mieszając), aż czekolada całkowicie się rozpuści.

Polej babę czekoladą i ewentualnie udekoruj (np. owocami goji). 



Małgorzata Dzięgielewska - zakochana w swoim mieście gdańszczanka, miłośniczka lodów, kaszubskiej truskawki, toskańskich wzgórz i pięknych książek. Gotuje sezonowo. Z zawodu architekt, z zamiłowania fotograf kulinarny. Współpracuje z magazynami kulinarnymi. Jej blog Pieprz czy Wanilia odzwierciedla pasję i drobne (słodkie i wytrawne) przyjemności życia. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
adamska.maria zapytał(a) 15 kwietnia 2015
Pytanie dotyczy artykułu Wielkanocna baba orkiszowa
Na jaki wymiar blachy mniej więcej to ciasto?
ania.milaszewska zapytał(a) 2 kwietnia 2015
Pytanie dotyczy artykułu Wielkanocna baba orkiszowa
Czy można użyć tylko mąki orkiszowej typu 1850?
malgorzata.dz1 odpowiedział(a) 3 kwietnia 2015
Aniu, mąka typ 1850 to już bardzo gruby przemiał, na którym wypieka się razowe pieczywo. Jeśli jej użyjesz, to Twoja baba smakiem i strukturą ciasta będzie bardziej przypominała np. bułkę grahamkę...

Powiązane artykuły

Jaglany mazurek lekko tropikalny

Unikasz glutenu? Widząc grubą warstwę lukru, jesteś już jedną nogą na siłowni? Spokojnie, na ten wielkanocny...
Unikasz glutenu? Widząc grubą warstwę lukru, jesteś już jedną nogą na siłowni? Spokojnie, na ten wielkanocny klasyk możesz nie tylko popatrzeć. Oto popisowo zdrowy mazurek!

Sernik lekki jak piórko

Nie wyobrażacie sobie Wielkanocy bez sernika? Dla tych, którzy są na diecie albo po prostu starają się...
Nie wyobrażacie sobie Wielkanocy bez sernika? Dla tych, którzy są na diecie albo po prostu starają się przejść przez święta bez dodatkowych kilogramów, mam przepis na delikatny sernik z… gęstego jogurtu. Przysięgam, smakuje jak taki z twarogu!

Wegańskie tiramisu

Tradycyjnego tiramisu – choć pyszne ‒ nie zjedzą weganie ani dzieci. Ciężki krem, surowe jajka, alkohol......
Tradycyjnego tiramisu – choć pyszne ‒ nie zjedzą weganie ani dzieci. Ciężki krem, surowe jajka, alkohol... My zrezygnowaliśmy z jaj, a krem zastąpiliśmy mocno ubitym mleczkiem kokosowym. Nadal pycha!

Miksujemy: koktajl na dobrą pamięć

Dlaczego warto zmiksować w pyszny napój truskawki, maliny, orzechy włoskie, czekoladę i soję? Bo wszystkie...
Dlaczego warto zmiksować w pyszny napój truskawki, maliny, orzechy włoskie, czekoladę i soję? Bo wszystkie kryją w sobie silne antyoksydanty, które poprawiają pamięć. Smak możecie sobie wyobrazić…