Przejdź do treści

Wiosna szkodzi zdrowiu?

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?
Marihuana leczy raka. Mit czy prawda?

Pierwsze powiewy ciepła, dłuższe dni, przyroda budząca się do życia, obietnica lata… Brzmi świetnie? Przestaje jednak być fajnie, gdy towarzyszą temu: ćmienie w skroniach, bóle stawów, katar, łzawienie, drapanie w gardle. Oto, co może czekać nas wiosną. Plus dobre rady na ten czas!

Alergie

Dla wielu z nas to wiosenny „must have”. Przyroda budząca się do życia oznacza m.in. pylącą roślinność. Niskie stężenia alergenów w powietrzu obecne są nawet w styczniu (w tym przypadku: leszczynowych) – a w kolejnych miesiącach tylko rosną. Osoby uczulone na pyłki olchy zaczynają kichać już w lutym. W marcu leszczyna i olcha atakują z jeszcze większym impetem, a do natarcia szykuje się topola, która nie daje alergikom wytchnienia – do spółki z brzozą – przez cały kwiecień. Z kolei w maju zaczyna się „sezon trawowy”, we znaki dają się także pokrzywy i parę innych roślin. Alergię nasila nadmiar cukru i produktów mlecznych w diecie. W okresie pylenia warto więc pomyśleć o wprowadzeniu kilku korekt do jadłospisu.

Astma

Często idzie w parze z alergiami (astma atopowa), bywa też efektem ich nieleczenia. Wiosna, jako okres pylenia, może przyczynić się do jej zaostrzenia. Objawy astmy to przede wszystkim duszności, suchy kaszel (szczególnie nocą i nad ranem), świszczący oddech, ucisk w klatce piersiowej. Często mają one charakter napadowy – przez większość dnia nie doskwierają choremu, gdy jednak wystąpią, mogą być bardzo nieprzyjemne. Nasileniu symptomów sprzyja suche powietrze, zmniejszeniu – zdrowa dieta i odpowiednio dozowany wysiłek fizyczny. Jednym ze sportów szczególnie zalecanych astmatykom jest pływanie.

Przeziębienie

Koniec zimy nie oznacza końca infekcji. Szczególnie tych wywołanych przez rinowirusy, koronawirusy i adenowirusy. Te patogeny z pogranicza żywej natury i materii nieożywionej prześladują nas od późnej jesieni do wczesnej wiosny. Atakują śluzówkę nosa i zatok, co prowadzi do wzmożonego wytwarzania śluzu, czyli kataru. W rzadszych przypadkach mogą wywołać zapalenie dolnych dróg oddechowych. Na szczęście nie są szczególnie groźne, ale też nie warto im się narażać. Układ odpornościowy zdrowych osób dorosłych powinien dać im skuteczny odpór, większe ryzyko infekcji i ewentualnych powikłań występuje w przypadku dzieci i osób starszych.

Zdjęcie: shutterstock

Reumatyzm

W marcu jak w garncu, a kwiecień poprzeplata (trochę zimy, trochę lata) – wiele osób czuje to w kościach. Pogodowa sinusoida daje się we znaki szczególnie osobom cierpiącym na reumatyzm. Gwałtowne spadki ciśnienia zwiastujące burze powodują rozszerzenie błon i zwiększenie objętości płynu stawowego, co skutkuje dolegliwościami bólowymi. Wiatr, chłód, wilgoć również dają się we znaki reumatykom, którym ulgę przynosi dopiero wzrost temperatur. W okresie zmiennej pogody warto zadbać o dobrą dietę: unikać cukru i żywności przetworzonej, spożywać dużo warzyw i pokarmów rozgrzewających oraz odkwaszających.

Wrzody żołądka

Wiosna „podrażnia” nie tylko drogi oddechowe i stawy, ale również żołądek. Nie wszyscy odczuwamy to w równym stopniu, ale osoby cierpiące na wrzody żołądka powinny liczyć się ze wzmożeniem dolegliwości gastrycznych. Związek między wiosną a nasileniem choroby wrzodowej nie jest do końca jasny. Istnieją podejrzenia, że przyczyną może być wzmożenie aktywności Helicobacter pylori – bakterii, która odpowiada za 80 proc. przypadków zachorowań na wrzody żołądka (i 90 proc. przypadków zachorowań na wrzody dwunastnicy). Walka z wrzodami jest trudna, jednak dolegliwości można zmniejszyć za pomocą lekkostrawnej diety i regularnego spożywania posiłków.

Bóle głowy

Zmiany pogodowe nie oszczędzają nawet najważniejszej z naszych części ciała. W okresie przesilenia wiosennego osoby cierpiące na migreny często skarżą się na nasilenie ataków tej dolegliwości. Z większym dyskomfortem muszą się liczyć również osoby dotknięte tzw. klasterowym bólem głowy (ból głowy Hortona) – schorzeniem rzadszym niż migrena, ale równie dojmującym. Objawia się on nagłymi atakami bólowymi, które mogą trwać nawet przez godzinę. „Wrogowie” migrenowców to m.in. papierosy, alkohol i stres. „Przyjaciele” to przede wszystkim spokój, sen, techniki relaksacyjne, magnez, napary z imbiru, a także… śmiech. Ten ostatni zresztą potrafi złagodzić wiele dolegliwości.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Ciemna strona inteligencji emocjonalnej

Nie usuwaj migdałków! (Chyba że naprawdę musisz)

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

Tylko nie wstawaj lewą nogą

Dlaczego wciąż jestem singlem?

Piwko po treningu? Lepiej nie…

Dr Google cię nie wyleczy

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Inteligencja jako źródło cierpień

Najlepsza i najgorsza pogoda dla alergika

Depresja jako stan zapalny

Żywność przeciwko alergii