Przejdź do treści

Zadbaj o nogi w podróży

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
uśmiechnięta dziewczyna
Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!
Pierogi orkiszowe z kiszoną kapustą
Masz ochotę na pierogi? Spróbuj w zdrowszej wersji: orkiszowe z kiszoną kapustą
Kobieta siedząca z termoforem
„Zbyt dużo seksu, za mało soku z żurawiny”. Obalamy mity o zapaleniu pęcherza
„Żyję w ciągłym strachu” Jak przestać się bać? Pytamy psychologów
Marchewka to prawdziwy skarbiec zdrowia. Sprawdź, na co pozytywnie wpływa

Długa podróż to, niestety, wątpliwy relaks dla nóg. Drętwienia i opuchnięcia to nic w porównaniu z ryzykiem zakrzepicy żylnej czy zatoru tętnicy płucnej. Dlaczego przedłużające się wojaże są dla nóg tak niebezpieczne? Długie siedzenie utrudnia drogę powrotną krwi do serca, powodując jednocześnie gromadzenie się krwi w obrębie nóg.

Samochodem, autokarem czy samolotem – nie ma znaczenia czym: jeśli podróż trwa dłużej niż 5 godzin, musisz przygotować do wyprawy nie tylko walizkę, ale także nogi. Paradoksalnie wcale nie odpoczywają one w trakcie długiego siedzenia. Wręcz przeciwnie, to dla nich mało komfortowe, a nawet groźne położenie.

Dlaczego nogi źle znoszą długą podróż?

Nogi zostały nam darowane nie tylko do poruszania się. Pełnią one bardzo ważne funkcje w krwiobiegu, choć tego często nie doceniamy lub o tym nie wiemy. Samodzielna praca serca, które tłoczy krew do tętnic i zasysa z żył krew powracającą, byłaby niewystarczająca, aby poradzić sobie z ciążeniem ziemskim. Serce jest więc wspomagane przez mięśnie, które masują ściany żył. Dzięki ich aktywności krew żylna przeciwstawia się grawitacji i w ten sposób przedostaje się do serca i płuc.

Niestety, długie siedzenie utrudnia drogę powrotną krwi do serca, powodując jednocześnie gromadzenie się krwi w obrębie nóg. Dzieje się tak przez to, że mięśnie nie wykonują wtedy żadnego ruchu. Gdy pozostają w bezczynności, nie mogą w pełni służyć naczyniom i sercu swoją pomocą. Wszystko to wpływa na zaburzenie przepływu krwi i w rezultacie problemy z ukrwieniem. A tego nasze nogi nie lubią…

Skutki długiego siedzenia

Apatia, odrętwienie, opuchnięcia, ból i kłucie – to pierwsze z efektów ubocznych zmęczenia i nadwyrężenia nóg spowodowanych upośledzonym krążeniem. Na nieprzyjemne efekty uboczne długich podróży są narażone w szczególności osoby powyżej 40 lat, te z nadwagą, w trakcie terapii hormonalnej, a także kobiety w ciąży. W grupie ryzyka są również osoby z wrodzonym zaburzeniem krzepnięcia krwi, po przebytej operacji kończyn dolnych lub brzucha oraz chorzy borykający się z dolegliwościami serca, zmagający się z zakrzepicą żył głębokich bądź zatorowością płucną, a ponadto chorobą nowotworową.

Na szczęście problemy z krążeniem to nie od razu droga do stracenia, choć… warto mieć się na baczności. Według specjalistów zaburzenia przepływu krwi są jednym z czynników uznawanych za predysponujące do rozwoju zakrzepicy żylnej. Przy czym Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że loty powyżej 6 godzin narażają dwu- lub nawet trzykrotnie bardziej na wystąpienie zakrzepicy żylnej. Zachować ostrożność muszą także osoby z żylakami, czyli nieprawidłowymi poszerzeniami, ponieważ taki defekt nasila zatrzymywanie krwi w łydkach i stopach.

Należy dbać o siebie i zachować czujność z tego względu, że oderwanie się zakrzepu od ściany żyły może doprowadzić do zatoru tętnicy płucnej, a w konsekwencji śmierci. Niestety jedynie połowa pacjentów jest w stanie rozpoznać u siebie kliniczne oznaki zakrzepicy żył, takie jak ból, zasinienie czy obrzęk kończyn. U pozostałych choroba przebiega z reguły bezobjawowo. Wydaje się, że to wystarczający argument do zachęcenia wszystkich długodystansowych podróżników do troski o nogi w czasie siedzenia.

Jak przetrwać podróż?

Już wiemy, że przebywanie przez dłuższy czas w sytuacji ograniczonej ruchliwości jest szkodliwe dla naszych nóg. Czy to znaczy, że powinniśmy zrezygnować z podróży? To oczywiście niemożliwe, dlatego lepiej wiedzieć, jak przygotować się do wyjazdu i jak przetrwać samą podróż.

Aby zachować sprawne i zdrowe nogi w podróży, warto jeszcze przed samym wyjazdem przygotować odpowiednie ubranie. Odzież i buty nie powinny wywierać ucisku w obrębie kończyn. Specjaliści z Mayo Clinic radzą, żeby wybierać nieuwierające spodnie i skarpetki bezuciskowe.

W celu przetrwania niedogodności dobrze jest pomyśleć też o tym, co zamierzamy jeść i pić w trakcie długiej podróży. Tu poleca się zrezygnowanie z posiłków typu fast food, tłustych czy innych wysokoprzetworzonych. Niewystarczająco się już przez to siedzenie nacierpi układ krwionośny, żeby jeszcze obciążać układ trawienia? Niezdrowe, słone jedzenie zatrzymuje wodę w organizmie i zaburza cyrkulację krwi – a tego nogom fundować raczej nie chcemy.

Pozytywnego kopniaka naszemu ciału w trakcie podróży da na pewno stałe uzupełnianie płynów. Pamiętajmy, aby w podróży dużo pić – najlepiej niegazowaną wodę. Nawet jeśli wiąże się to z częstymi wizytami w toalecie, to warto się przemęczyć z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze, woda jest odpowiedzialna za dostarczenie składników odżywczych do tkanek i zachowanie odpowiedniego przepływu krwi w organizmie. A odpowiednie nawodnienie sprzyja jednocześnie uniknięciu opuchlizny. Po drugie, spacer do toalety to ruch. Tymczasem do pobudzenia mięśni nóg, a co za tym idzie samego krwiobiegu, zalecane jest możliwie najczęstsze rozprostowywanie nóg i ich poruszanie. Nie zaszkodzi przy tym wykonywanie, oczywiście w miarę możliwości, w trakcie postoju czy w korytarzu samolotu, ćwiczeń rozciągających.

A wracając do picia, to oprócz wody w przedłużającej się podróży warto sięgnąć również po sok pomidorowy. Czemu akurat ten? Zawiera on potas odpowiedzialny za prawidłową pracę mięśni, które są unieruchomione w czasie podróży.

Długodystansowe podróże są w dzisiejszych czasach standardem. Nie trzeba jednak z nich rezygnować, żeby oszczędzić nogom stresu. Wystarczy wiedzieć, jak zachowywać się w trakcie drogi, a nie musi kończyć się ona zmęczeniem czy, o zgrozo, chorobą.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

„Nie bójmy się negatywnych emocji, nie ukrywajmy ich, pokażmy dziecku, że one też są w porządku”. Psycholog Ewa Sękowska-Molga o depresji wśród dzieci

Zainteresują cię również:

Co papierosy robią z układem krążenia

Witaminy i suplementy – jakich potrzebujemy latem?

7 czynników pogarszających objawy alergii

Dobre i złe białka

Chcesz mieć piękne włosy? Zmień dietę!

Przeklinanie ma swoje korzyści

Czy stres ma wpływ na alergię?

9 nawyków nasilających objawy alergii

Wszystko, co trzeba wiedzieć o kupie

Słabe paznokcie. Jak sobie pomóc dietą?

4 sposoby na siniaki

Jaką wodę pić?

Gdy organizm nie toleruje kawy

Czy orgaznim może nie tolerować kawy?

10 nietypowych sygnałów problemu z jelitami

Jak jeść, żeby nie marznąć zimą?

Zatroszcz się o siebie zimą

Witaminy – kiedy, które i dla kogo?

Zdrowy posiłek na stole

Odchudzanie a efekt jo-jo. O gubieniu kilogramów opowiada diabetolog prof. Leszek Czupryniak

Kobieta siedzi na podłodze i je

Znów spóźnia ci się okres? Trenujesz? Odchudzasz się? Poznaj możliwe przyczyny zaburzonego cyklu miesiączkowego

10 sposobów na to, by nie zwariować. Radzi Kasia Bem

dziewczyny z bielactwem

Bielactwo może być piękne! Zobacz galerię zwykłych, niezwykłych kobiet, które wyglądają jak dzieła sztuki

Czy przed okresem można…? – odpowiada lekarz Łukasz Stelmaszczyk

Wskaźniki śmiertelności z powodu nowotworów maleją. „Jesteśmy w stanie wyleczyć ok. 60 proc. przypadków” – mówi onkolog

Witaminy i mikroelementy: sprawdź, jak powinno się je łączyć. Niewiedza może być niebezpieczna