Przejdź do treści

Zakręcona psychologia

Zakręcona psychologia
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dziewczynka w różowymswetrze siedzi na podłodze w przedszkolu i bawi się klockami
Smog – oczyszczacze powietrza w poznańskich żłobkach
Mrożone jeżyny i maliny
Mrożonki – co można mrozić, a czego lepiej nie
Położna trzyma rękę na brzuchu ciężarnej kobiety
Nowe standardy opieki okołoporodowej już od stycznia
Czy odchudzanie do świąt ma sens? Dietetyk odpowiada
mierzenie obwodu brzucha
RFM – nowy sposób pomiaru tkanki tłuszczowej

Jeżeli myślicie, że badania psychologów bywają dziwaczne, to macie rację. Nie brak eksperymentów zakręconych. Nie brak absurdalnych. Albo zakręconych i absurdalnych. Albo zakręconych, absurdalnych i nieco pikantnych.

Kto trzyma kogo i jak?

„Kobiety i mężczyźni trzymający się za ręce: czyja dłoń jest na górze?”to tytuł pracy, którą kilka lat temu opublikowano w czasopiśmie „Perpetual and Motor Skills”. Tytuł pracy dokładnie odpowiada jej tematowi, który byłby co najwyżej zaskakujący, gdyby… nie został przygotowany z wielkim rozmachem. Ten ważny temat opisano na 12 stronach przygotowanych przez dziewięciu autorów, którzy oparli się na sześciu seriach badań, w których obserwowali 15 tys. trzymających się za ręce par.

Serii było aż sześć, ponieważ postanowiono temat przebadać dogłębnie – zapewne grant badawczy był wówczas wyższy – i obserwować różnych ludzi. Trzymających się za ręce podzielono zatem według: wzrostu, wieku, lewo- lub praworęczności, pochodzenia etnicznego oraz tego, kto pierwszy złapał za dłoń drugiego (lub raczej drugiej). Natomiast „badanie nr 5” zajęło się Japończykami. Po prostu. Japończykami.

Co ustaliło dziewięciu naukowców? Zwykle „na wierzchu” była dłoń mężczyzny.

U Japończyków też.

Panowie i torebki

Zakręcona psychologia

Zdjęcie: shutterstock

Nieco podobnym tematem zajął się też Yoshua U. Kushkituah z college’u Le Moyne, który także badał temat damsko-męski, a dokładniej różnice pomiędzy mężczyznami oraz kobietami. A do tego nie byle jakie różnice, ponieważ skoncentrował się na tym, jak obie płcie noszą książki.

W tym celu „obserwacji poddano 280 uczestników, których podzielono na różne kategorie”. Dokładnie na dwie: kobiety i mężczyzn. Kushkitua – który dzisiaj doradza w sprawach zdrowia psychicznego w Nowym Jorku – odkrył i opisał, że kobiety „preferują Typ I noszenia książek”, a mężczyźni „Typ II”. Co oznacza, że panie noszą je przed sobą, a panowie z boku.

To jednak nie wszystko. Udało się także zaobserować, że ci drudzy wolą plecaki od torebek.

Poważnie.

Wąchamy brudne koszulki

Zakręcona psychologia

Zdjęcie: shutterstock

Jednak nie wszystkie badania są aż tak absurdalne. Są też takie, które absurdalne tylko się wydają.

W szwajcarskim Bernie naukowcy zainteresowali się wąchaniem i tym, co potrafimy rozpoznać przez nos. Poprosili oni prawie 50 studentów, by przez dwa dni nie zmieniali podkoszulków. Później te przepocone ubrania dano studentkom.

Każda miała powąchać sześć z nich i wybrać te, które miały najbardziej pociągający zapach. I wybierały – te, których właściciele mieli odmienny typ antygenów HLA. Czyli należące do tych mężczyzn, z którymi najłatwiej mogłyby zajść w ciążę. Z jednym tylko wyjątkiem – u studentek przyjmujących pigułki antykoncepcyjne było na odwrót. Wybierały podkoszulki panów, z którymi byłoby trudniej o potomstwo.

Podobny eksperyment – z tym że odwrotny, bo to panowie wąchali ubrania pań – przeprowadzili Devendra Singh i Matthew Bronstadt z Uniwersytetu Teksaskiego. Kazali oni panom wąchać koszule, w których panie spały przez kilka nocy. Chcieli w ten sposób sprawdzić, czy mężczyźni wiedzą – po zapachu – kiedy kobiety przechodzą owulację.

Okazało się, że wiedzą, ponieważ trzech na czterech za bardziej atrakcyjny uznawało zapach ubrania, w którym spała pani będąca w płodnej fazie cyklu miesięcznego.

Psycholog go-go

Zakręcona psychologia

Zdjęcie: shutterstock

Geoffrey Miller to bardzo znany psycholog ewolucyjny. Autor głośnego „Umysłu w zalotach”.

Swoją kartę w historii eksperymentów zakręconych zapisał, gdy postanowił prowadzić obserwacje w klubach go-go. Nakłonił do współpracy kilkanaście striptizerek, które na przygotowanych kartach zapisywały dzień cyklu oraz wysokość napiwków.

Analiza notatek pokazała, że widzowie są dwa razy bardziej hojni, gdy tancerki są w fazie płodnej. Z czego Miller wyciągnął wniosek, że owulacja u ludzi nie jest ukryta. Dostał za to nagrodę IG Nobla, która, nie wiadomo dlaczego, jest u nas nazywana antynoblem.

Dziś jest to jedna z prac najczęściej cytowanych przez ewolucjonistów, którzy bardzo lubią kłócić się o ukrytą owulację i jej sens.

Nad pisuarem

Zakręcona psychologia

Zdjęcie: shutterstock

Jeżeli jednak uważacie, że robienie badań w klubach go-go jest dziwne, choć wcale nie jest, to pewnie zmienicie zdanie po zapoznaniu się z eksperymentem w… męskiej toalecie. Otóż w latach 70. troje psychologów wpadło na niezwykły pomysł, który pozwolił im przejść do historii nauki. Wprawdzie przede wszystkim w dyskusjach dotyczących etyki, a nie wyników, ale można powiedzieć, że to i tak lepsze niż nic.

Zdecydowali się oni na sprawdzenie, jak towarzystwo wpływa na komfort korzystania z pisuaru. W tym celu postawili w męskiej toalecie współpracownika (ze stoperem), którzy obserwował, jak panowie zachowają się w trzech różnych sytuacjach – gdy będą sami, kiedy współpracownik badaczy stanie przy sąsiednim pisuarze (wybrano toaletę, w której znadjowały się trzy) lub o jeden dalej.

Wynik? Panowie wolą być przy pisuarze sami. A jeżeli już mają towarzystwo, to lepiej, żeby stało w bezpiecznej odległości. Do takiego przynajmniej wniosku doprowadziło obserwowanie (do którego zaangażowano pięć osób) 60 biedaków, którzy korzystali z publicznych toalet.

To jednak tylko przykłady. Zakręconych badań psychologów jest znacznie więcej. Część z nich jest śmieszna tylko z pozoru, ponieważ w rzeczywistości zasługują nawet na IG Noble, czyli nagrodę przyznawaną eksperymentom, które w pierwszej chwili śmieszą, a w drugiej skłaniają do myślenia.

Ale są i takie, które śmieszą, nie skłaniając do myślenia. Byli na przykład tacy, którzy sprawdzali, czy zapach babci uspokaja (nie ma na to dowodów!), powiązali depresję z włosami (w uszach!) lub odkryli, że wąchanie benzyny jest niedobre dla mózgu i lepiej tego nie robić (sic!).

A wszystko to ogłaszali na łamach naukowych „żurnali”.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Najnowsze w naszym serwisie

mężczyzna umiera

Rak płuc – objawy, przyczyny, leczenie

Kilka faktów o (nie)przytulaniu

„Przytulanie jest zdrowe”! Jest ważniejsze od seksu, zachwyca naukowców, a świat stawia je na piedestale. Lecz czasem nie chcemy przytulać się w związku. Czy to my powinniśmy się martwić, że coś z nami nie tak, czy może świat zachłysnął się kultem przytulania? Sprawdźmy.
Frytki z batatów z domowym sosem aioli

Zdrowa przekąska na wieczór! Frytki z batatów z domowym sosem aioli

Sezon zimowy nie rozpieszcza z wyborem warzyw. Na szczęście przestajemy się bać nowości i coraz częściej sięgamy po pyszne bataty. Jeśli chodzi o frytki, to spokojnie mogą konkurować z ziemniakami. Przekonajcie się!

9 oznak niedoboru żelaza

Brak siły, szybkie męczenie się, podenerwowanie, blada cera… To wcale nie musi być przesilenie jesienno-zimowe. Zamiast czekać, aż samo przejdzie, zrób badania krwi – może brakować ci żelaza. Zobacz, jakie jeszcze sygnały mogą o tym świadczyć.

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Alkohol wytrąca bakterie z równowagi

Aktywność mózgu wzrasta, gdy odpoczywasz

Depresja facebookowa

Depresja facebookowa

Poradniki dla rodziców unieszczęśliwiają

7 produktów, za które pokochają cię mięśnie

7 produktów, za które pokochają cię mięśnie

5 powodów, dla których warto być pesymistą

Dlaczego diety nie działają? – 5 psychologicznych powodów

Pięć pytań o sen

Siedem sygnałów demencji, których nie wolno zignorować

Nie da się wygrać z cyklem dobowym nastolatka

2 minuty do szczęścia

Małe księżniczki i mali naukowcy