Przejdź do treści

Zdrada – winne geny?

Zdrada – winne geny?
Zdrada w genach, ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
lapee.dk
Na festiwalach zazdrościsz facetom pisuarów? Lapee, czyli różowa przenośna przestrzeń dla kobiet, to zmieni!
Co każdy grzybiarz wiedzieć powinien
Co każdy grzybiarz wiedzieć powinien?
Jade Beall, fotografka: niezależnie od kształtu, koloru i wieku, każde ciało zasługuje na to, by być postrzegane jako piękne
istockphoto.com
Zła strona soli. Dietetyk Powszechny tłumaczy, co sól robi z organizmem
Masz kłopoty z zaśnięciem, jesteś ciągle niewyspana? Oto wakacyjny sposób na bezsenność

To, że ludzie zdradzają, jest oczywiste, wszak zostało już udowodnione, że człowiek to gatunek poligamiczny. Ale komu zdrada przychodzi łatwiej – kobietom czy mężczyznom? I czy – z genetycznego punktu widzenia – mamy coś na swoje usprawiedliwienie?

Wierność w… sprayu

Nuda, złość, chęć podniesienia samooceny, udowodnienie sobie własnej siły lub poczucia wolności to częste przyczyny zdrady, ale wszystkie one sprowadzają się do jednej ogólnej. Głównym motorem niewierności jest poczucie braku, związane nie tylko z seksem. Zdrada jest przejawem niezgody na autentyczność sytuacji. Tu poniekąd odpowiedzialność mogą przejmować geny.

Mężczyźni posiadają gen V1aR zwany genem wierności. Zatem męska skłonność do zdrady po części jest predeterminowana genetycznie. Gen ten odpowiada za tworzenie w mózgu receptorów wazopresyny – hormonu monogamii. Występuje on w 17 wariantach. Liczy się liczba kopii tego genu oraz jego długość. Im więcej kopii, tym „lepiej” dla wierności. Mężczyźni z dłuższą wersją tego genu są bardziej wrażliwi społecznie, co może gwarantować długi związek. Co ciekawe, mężczyzna może nie mieć tego genu w ogóle! W takiej sytuacji pomocna może się okazać oksytocyna w sprayu aplikowana… donosowo (sic!). Jest to hormon zaufania, który odpowiada m.in. za budowanie głębokich więzi między partnerami.

Niewierni genetycznie

Poza genem wierności jest jeszcze gen rozwiązłości, z tym że ten już tyczy się obu płci. Liberalne podejście osoby do wierności świadczy o tym, że zapewne występuje u niej gen DRD4 odpowiedzialny za produkcję dopaminy. Dopamina jest intensywnie wydzielana w mózgu podczas seksu i silnie uzależnia partnerów. Po pewnym czasie trwania związku, na ogół po 3–4 latach, podczas kolejnych zbliżeń ilość dopaminy się zmniejsza, co powoduje szukanie nowych strzałów rozkoszy. Wtedy może się uaktywnić wersja 7R+ tego genu, silnie skorelowana ze zdradą. 50 proc. badanych obojga płci z wariantem tego genu przyznało się do popełnienia zdrady.

Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że zdrada kroczy dwiema drogami – krótszą, emocjonalną, i dłuższą, racjonalną. Jednorazowy skok w bok zazwyczaj wybiera drogę na skróty. To właśnie wtedy naprawdę można nie wiedzieć, jak to się stało, gdyż wszystko odbywa się w rejonach mózgu, które nie podlegają świadomej kontroli. Taki przypadkowy incydent psychologowie radzą zatrzymać w tajemnicy. Winnemu powinien wystarczyć ciężar, jaki od tego momentu będzie dźwigał. Natomiast droga długa dodatkowo prowadzi poprzez korę przedczołową mózgu, związaną z przewidywaniem konsekwencji i planowaniem. Taki rodzaj zdrady jest całkowicie świadomy, narusza kwestie moralne i świadczy o poważnych problemach w związku.

Zdrada – naturalna, acz… niezdrowa

Zdrada – winne geny?

Jak widać, zdrada nie jest trudna. Mamy ją w genach. Jest w nas zakorzeniona od zarania dziejów. Zupełnie jak u 95 proc. wszystkich ssaków. Wierność nie leży w naszej naturze, tym bardziej że zdrada, z ewolucyjnego punktu widzenia, bardzo się opłaca. Poligamia dla mężczyzny oznaczała możliwość spłodzenia większej liczby dzieci, a tym samym zadbania o przetrwanie gatunku poprzez przekazanie większej ilości swoich genów. Wraz z rozwojem świadomości człowiek stał się monogamiczny. Mężczyzna, który wybierał się na dalekie polowania, zaprzestał konkurować o kobiety ze względu na oszczędność energii. Początkowo, w okresie zbieracko-łowieckim, kobietom to zupełnie nie przeszkadzało, gdyż były od mężczyzn niezależne. Wraz z rozwojem rolnictwa i hodowli zwierząt kobiety zostały podporządkowane mężczyźnie. W XII wieku znacznie surowiej karano za zdradę kobietę, bowiem gdy zdradziła, zakazywano jej powrotu do miasta, ale gdy ona została zdradzona przez męża, musiała przyjąć go do swego łoża, biorąc winę na siebie. Podrzędna rola kobiety trwała wieki, budując stereotyp, według którego to mężczyzna zdradza częściej, ale również kobiety są ewolucyjnie uwarunkowane do doboru partnera o zdrowych genach, stąd często zdradzają swoich stałych partnerów. Dowiedziono, że w takich przypadkach orgazm z kochankiem przeżywają częściej i intensywniej, co zdecydowanie zwiększa szansę na zapłodnienie i posiadanie zdrowego potomstwa, mimo obecnej antykoncepcji.

Tkwi w tym wszystkim pewien paradoks. Podczas gdy ewolucja dba o przetrwanie gatunku, kochankowie przeciwnie. Mężczyźni, którzy zdradzają, są bardziej narażeni na dolegliwości kardiologiczne. Sam w sobie seks jest zdrowy, ale stres przed wyjawieniem tajemnicy i związany z koniecznością sprostania często młodszej kochance robi swoje. Niewierność mężczyzn jest przekazywana z ojca na syna, który potwierdzenia swojej atrakcyjności będzie szukał wśród wielu partnerek. Kobiety nie przejawiają takiego zachowania, a potwierdzenia swojej wartości szukają u jednego, stałego partnera.

Zdrada – domena wyższych sfer?

Wydaje się więc, że szala zdrady jednak przechyla się na niekorzyść mężczyzn. Tymczasem dr J. Lammers z Holandii uważa, że zdrada wynika z poczucia władzy związanego z zajmowaniem wysokiego stanowiska zawodowego. Twierdzi nawet, że jeśli osoba wysoko postawiona dotychczas nie zdradziła, to niebawem to zrobi. Niestety, ponieważ mężczyzn na wysokich szczeblach jest więcej, nie można jednoznacznie stwierdzić, która płeć częściej dopuszcza się zdrady. Również w Polsce nie można raczej stwierdzić, kto zdradza częściej. Procent zdrad utrzymuje się na stałym poziomie od kilku lat, bo wzrasta… liczba singli, którzy nie inwestują w stałych partnerów, więc nie zdradzają. Dodatkowo ocenę utrudnia fakt, iż obie płcie, będące w stałych związkach, w badaniach starają się wpasować w panujące stereotypy – mężczyźni zawyżają liczbę podbojów, a kobiety zaniżają. Tak więc pozostaje mieć nadzieję, że gdy parter wkroczy na drogę zdrady, w porę z niej zawróci…

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie polecam grup wsparcia, forów internetowych. Mam bardzo przykre doświadczenia z pacjentami, którzy zostali tam dotkliwie skrytykowani” – mówi Kamila Urbaniak, dietetyk i autorka bloga kreatorniazmian.pl

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi health coach Agnieszka Pająk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

Zainteresują cię również:

Zerwij z „Czy zasługuję?” i ciesz się życiem. Jesteś tego warta!

Unikaj psychologicznej pułapki 90:10 a twój dzień będzie lepszy

nuda

Kiepska pogoda pokrzyżowała twoje plany urlopowe? Zobacz, jak nudzić się w kreatywny sposób

5 razy TAK dla wakacji solo

Zastanawiasz się, czy wakacje solo to oby na pewno dobry pomysł? Poznaj 5 korzyści płynących z takiego urlopu

kobieta z laptopem

„Język przemocy jest stosowany przez jednostki pragnące poklasku, władzy, podziwu”. Psycholożka o mowie nienawiści w internecie

Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy

Odebrali milion dwieście tysięcy połączeń. Wielu młodych ludzi uratowali przed samobójstwem. Teraz sami liczą na pomoc

„Pary homoseksualne są rodzicami bardzo odpowiedzialnymi. Ich miłość jest taka sama jak heteroseksualnych rodziców. Ale mają więcej niepokoju” – mówi psychoterapeutka Agnieszka Gudzowaty

kobiety plotkują

Użalasz się nad sobą? Robisz sobie krzywdę…

Toksyczne związki

„Jeśli masz swoje przekonania, inne poglądy, to ta inność przez osobę toksyczną będzie odbierana jako zdrada”. Toksyczne związki okiem psychoterapeuty

dziewczyna zwiedza Włochy

Drobiazgi uszczęśliwiają. Mają większy wpływ na jakość życia, niż nam się wydaje

para rozmawia ze sobą

Rozstanie z klasą, kulturalne odejście z pracy. Eksperci podpowiadają, jak zamykać sprawy

Stoicyzm dziś, czyli jak być szczęśliwą

Niedotykalscy. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?

babcia, córka i wnuczka przytulają się

„Widzimy to, czego nam brak, zamiast być zadowolone z tego, co już mamy”. Kasia Bem o praktyce wdzięczności

Jak reagować na złośliwość? Oto kilka rad od psychologa

Patenty na zdrową przerwę w pracy

Idziesz na kawę czy szybki spacer? Poznaj patenty na zdrową przerwę w pracy

Depresja w masce. Jak ją zdekonspirować i zadziałać skutecznie?

Bałagan – czy ma wpływ na nasze decyzje?

Co pamiętamy z dzieciństwa?

Smutna kobieta stoi, oparta o belkę i rozmyśla.

Postanowienia zmian, chodzenia na siłownię czy przejścia na dietę znów nie wypaliły? Brakuje ci silnej woli! Sprawdź, jak możesz ją trenować!

Kobieta z kręconymi włosami stoi pod ścianą i obgryza paznockie. Patrzy w bok

Obgryzanie paznokci, zgrzytanie zębami, żucie gumy. Te nerwowe nawyki mogą poważnie ci zaszkodzić

uśmiechnięta dziewczyna

Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!

Jak być szczerym i nie mieć wrogów?