Przejdź do treści

Zimą biegamy, ale na nartach!

Zimą biegamy, ale na nartach!
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Stringi na schodach przed sądem w Cork (Irlandia)
Irlandzkie kobiety publikują zdjęcia swojej bielizny. To protest wobec obwiniania ofiar gwałtu
dachy domów z kominami, z których leci dym
Smog. W większości polskich gmin nadal bezkarnie spala się śmieci
Modelki Victoria's Secret
Jan Singer, dyrektor generalna, opuszcza Victoria’s Secret
Cytologia – zwróć uwagę na to, czym masz pobierany materiał
płaczące dziecko
Zimne powietrze na obrzęk krtani. 31-letnia matka uratowała swoje dziecko za pomocą zamrażarki

Jeżeli lubicie biegać, to w okresie zimowym warto wzbogacić swój trening o element narciarski. Uprawiacie nordic walking? Świetnie, bo będzie to naturalna kontynuacja treningu, tylko z dodatkiem nart.

Narciarstwo biegowe to świetna forma ruchu, która wzmacnia mięśnie zarówno dolnej, jak i górnej części ciała oraz doskonale wpływa na układ krążenia. Bieganie na nartach jest proste i naturalne ‒ jak chodzenie. I ma tę przewagę nad narciarstwem alpejskim, że nie trzeba wybierać się w góry, by potrenować. Wystarczy kawałek lasu za miastem, a nawet park! Jedynym wymogiem jest oczywiście śnieg.

Pasjonaci tego sportu skupieni w miastach coraz częściej organizują wspólne treningi i amatorskie wyścigi. W Warszawie działa wypożyczalnia nart biegowych na Młocinach, jeżeli tylko dopisują warunki, odbywają się nocne biegi narciarskie w Lesie Kabackim. W zeszłym roku odbyła się też Biegówkowa Masa Krytyczna na Polu Mokotowskim. Również w Łodzi powstała wypożyczalnia nart biegowych w parku im. J. Piłsudskiego. Odbywały się tam nocne wyścigi i bezpłatne treningi. Inne miasta także ulegają biegówkowej modzie: w Gdyni możemy biegać na nartach w parku Kolibki, a w Zakopanem właśnie ruszyły „Nocne biegówki na Górnej Równi Krupowej”, które mają odbywać się co tydzień, startując o 20 spod pomnika Władysława hr. Zamoyskiego.

Poza typowo miejskim bieganiem na nartach biegówki otwierają nam drzwi do podmiejskiej krainy ciszy i zimowego piękna ośnieżonych lasów, pól, dolin rzek oraz zamarzniętych jezior. To aktywność, w którą możemy zaangażować całą rodzinę, nie nadwyrężając przy tym domowego budżetu.

Sprzęt

Na początek, biorąc pod uwagę nasze miejskie otoczenie, najlepiej wybrać narty śladowe lub backcountry. Nie zapadają się one tak w kopnym śniegu i spokojnie pozwolą nam na całodniowe wycieczki o średniej intensywności. Niestety, nie dysponujemy jeszcze zbyt wieloma torami do narciarstwa biegowego, dlatego zakup wyczynowego sprzętu, który wymaga takich miejsc, dla większości z nas mija się z celem. Dobrze sprawdzą się narty biegowe do stylu klasycznego zaopatrzone w łuskę. Łuska powoduje, że narta nie cofa się podczas ruchu i przez to nie wymaga specjalnego smarowania, jak to jest w przypadku nart bez łuski. Decydując się na sprzęt wyczynowy, w tym narty do techniki dowolnej (tzw. łyżwa), musimy mieć odpowiednie umiejętności i wiedzę, także porady nie będą nam w tym wypadku potrzebne. Dobór odpowiednich wiązań, butów i kijków polecam zostawić wykwalifikowanym sprzedawcom. Ważne jest, aby buty były dobrze dopasowane i wygodne.

Miejscówki

Zimą biegamy, ale na nartach!

Zdjęcie: shutterstock

Poza zwiedzaniem podmiejskich rubieży warto wybrać się na dłuższe wypady zimowe w polskie góry. Mekką naszego narciarstwa biegowego są Karkonosze z bazą w Jakuszycach. To biegowy raj. Czeka na nas ponad 100 km wytyczonych i utrzymywanych tras biegowych – coś dla siebie znajdą tam zarówno zawodnicy, ambitni amatorzy, jak i turyści.

W Beskidach najlepiej stacjonować w Wiśle i stamtąd podjechać na przełęcz Kubalonka. To właśnie tutaj znajdują się trasy do narciarstwa biegowego i biatlonu. Są to pętle wynoszące maksymalnie 7,5 km.

Wszyscy, którzy podczas zimowych ferii chcieliby połączyć narciarstwo alpejskie z biegowym, mogą zawitać w Tatry, gdzie na Kasprowym Wierchu oddadzą się szusowaniu i prędkości, a pod Krokwią, w rejonie Centralnego Ośrodka Sportu, wypracują odpowiednio smukłą i dynamiczną sylwetkę na nartach biegowych. Do dyspozycji są dwie przygotowane trasy o długości 2,5 oraz 5 km. Na turystów czeka urokliwy spacer narciarski trasą Pod Reglami. Rozpoczynając w rejonie Krokwi, możemy wędrować aż do Doliny Kościeliskiej.

Zachęceni? Na koniec jeszcze jeden argument za biegówkami: ilość spalonych kalorii podczas godzinnego treningu biegowego na nartach znajduje się w czołówce tabeli i porównywana jest do takich sportów jak wioślarstwo, kolarstwo czy pływanie. Gotowi do biegu?

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Speedriding – śmigaj jak James Bond!

Speedriding – śmigaj jak James Bond!

Łyżwy – zimowy trening na każdą pogodę

Łyżwy – zimowy trening na każdą pogodę

Rakiety śnieżne - traperska tradycja

Rakiety śnieżne – traperska tradycja

Snowboard – szus na jednej desce

Snowboard – szus na jednej desce

Czas na narty!

Czas na narty!

Nurkowanie - najlepsze destynacje

Nurkowanie – najlepsze destynacje

Kanioning – najlepsze destynacje

Kanioning – najlepsze destynacje

Surfing – najlepsze destynacje

Surfing – najlepsze destynacje

Rowery górskie – najlepsze destynacje

Rowery górskie – najlepsze destynacje

Wspinaczka – najlepsze destynacje

Wspinaczka – najlepsze destynacje

Kajakowy reset

Kajakowy reset

Street Workout - powrót na trzepak

Street Workout – powrót na trzepak