Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Zima roślinożerców. Co jeść, by przetrwać?

Zima roślinożerców. Co jeść, by przetrwać?
Zdjęcie: shutterstock
Chcesz przejść na weganizm, ale uważasz, że zimą umrzesz z głodu i od razu się rozchorujesz? To nieprawda, że tylko mięsne potrawy dostarczą ci odpowiedniej ilości energii i witalności. Zbilansowana dieta roślinna pozwala przeżyć zimę w doskonałej kondycji!

O to, jak jeść, żeby nie marznąć i nie chorować, pytamy Violettę Domaradzką – wegankę biegającą ultramaratony (także zimą!), która wraz z Robertem Zakrzewskim tworzy projekt Run Vegan Team i wydaje książki o zdrowej kuchni dla wegańskich sportowców.

 Energia nie tylko z mięsa

„Nie przetrwasz zimy na tych swoich korzonkach!”, „Co ty będziesz jeść, jak trawy zabraknie?” – fani diety roślinnej takie żarty znają na pamięć. Troska znajomych i rodziny o to, co weganin ma na talerzu, nasila się zimą – nadal pokutuje przekonanie, że tylko mięso i tłuszcze zwierzęce dają odpowiednią do przetrwania mrozów ilość kalorii i energii. Czy aby na pewno?

– Jako wegance i biegaczce energii zimą mi nie brakuje. Przygotowuję się właśnie do startu w Nowej Zelandii i codziennie biegam od 10 do 30 kilometrów, mimo 15-stopniowego mrozu na przemian z pluchą! – śmieje się Violetta Domaradzka. – Z natury raczej jestem ciepłolubna, więc zimą bardzo świadomie sięgam po rozgrzewające, energetyczne potrawy.

A rozgrzewanie roślinożerca powinien zacząć od samego rana.

– Zimą szczególnie warto zadbać o ciepłe śniadania – mówi nasz ekspert. – Moje często składają się z kaszy lub zapiekanek. Do stałego użytku w kuchni wchodzi też zestaw rozgrzewających przypraw, czyli imbir, kurkuma, cynamon, które dodatkowo mają działanie antybakteryjne. Polecam także dosypywanie porcji orzechów lub nasion do niemal każdego dania. Podnosi to kaloryczność posiłku i wzbogaca go o wartościowe składniki, jak np. wapń z orzechów włoskich.

Zimowe nawadnianie

Zimno powoduje, że kurczą się drobne naczynia krwionośne i krew z zewnętrznych warstw skóry odpływa do narządów wewnętrznych. Pobudza to nerki do szybszej pracy, a nas skłania do częstszych wizyt w toalecie. Odwadniamy się także, oddychając na mrozie (kłęby wydychanej pary to woda uciekająca z naszego organizmu), a przesuszone od kaloryferów domowe powietrze wysusza śluzówkę nosa, która przestaje neutralizować atakujące nas bakterie i wirusy. Wniosek? Nawadnianie organizmu jest tak samo ważne podczas mrozów, jak i upałów. Dlatego zacznij poranek rozgrzewającym napojem i pij ciepłe płyny kilka razy w ciągu dnia.

– Mój ulubiony zimowy napój to wywar z kilku plasterków korzenia imbiru z porcją świeżo zmielonego pieprzu, soku z cytryny i cukru brzozowego. Rozgrzewa błyskawicznie. Dobrze od niego zacząć dzień lub sięgnąć po niego po powrocie z treningu na mrozie – mówi Violetta Domaradzka.

Ale uwaga: pij napoje ciepłe, a nie gorące – one także uszkadzają błony śluzowe i zwiększają podatność na choroby.

Kuchenna trójca

Dynia, ziemniaki i bataty – te trzy warzywa powinien mieć w kuchni szanujący swoją zimową kondycję roślinożerca. Dynia zawiera sporą dawkę witamin A, B1, B2, C, PP, a także składników mineralnych (fosfor, żelazo, wapń, potas i magnez), a ziemniaki są cennym źródłem skrobi, która w organizmie powoli i stopniowo rozkłada się na glukozę – dzięki temu przez długi czas daje uczucie sytości i podnosi poziom energii. Bataty zawierają beta-karoten (ponad 200 proc. zalecanego dziennego spożycia w jednej porcji!), który zmniejsza ryzyko chorób serca, hamuje utlenianie cholesterolu i chroni grasicę (główny gruczoł układu immunologicznego) przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. A do tego wszystkie trzy warzywa świetnie nadają się na zupy, do gotowania i pieczenia, czyli idealnie pasują do przygotowania rozgrzewającego wegańskiego obiadu czy kolacji.

– Jeśli chcemy jeść zdrowo i naturalnie, najlepiej gotować, korzystając z warzyw naturalnie dostępnych w danej porze roku. Dlatego zimą na moim stole częściej pojawią się warzywa korzeniowe, które dobrze się przechowują – mówi Violetta Domaradzka. – Jednak zamiast surówki z marchewki czy selera podczas mrozów wolę na przykład zestaw pieczonej marchwi, pietruszki, selera i ziemniaków posypany rozmarynem lub majerankiem i podlany odrobiną oliwy. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Jak jeść, żeby nie marznąć zimą?

Wcale nie tłusto i kalorycznie. Ważna jest temperatura posiłków, a przy tym sposób gotowania i dobór...
Wcale nie tłusto i kalorycznie. Ważna jest temperatura posiłków, a przy tym sposób gotowania i dobór składników wykorzystanych do ich przyrządzenia. Jak się więc odżywiać, żeby skutecznie zatrzymać ciepło? Z pomocą dietetyka przygotowaliśmy kilka przydatnych wskazówek.

Rozgrzewająca zupa marchewkowa z nutą kokosową

Zimą częściej gotuję zupy. Lubię je przygotowywać. Ich zapach magicznie...
Zimą częściej gotuję zupy. Lubię je przygotowywać. Ich zapach magicznie unosi się po całym mieszkaniu. Dacie się namówić na duet zupowy marchewka plus domowa śmietana kokosowa? Obiecuję, warto.

Wek na rozgrzanie: mus imbirowy

Jesienne i zimowe wieczory łączy jedno – jest zimno. A gdyby tak wyczarować mus, który w mig rozgrzewa,...
Jesienne i zimowe wieczory łączy jedno – jest zimno. A gdyby tak wyczarować mus, który w mig rozgrzewa, działa przeciwzapalnie i do tego obłędnie smakuje? Zróbcie z nami słoiczek pachnącego imbirem musu – na próbę. Będziecie chcieć więcej!

Zimowa owsianka z dynią

Tradycyjna owsianka ci się przejadła? Spróbuj naszej propozycji na śniadanie z dynią, rozgrzewającymi...
Tradycyjna owsianka ci się przejadła? Spróbuj naszej propozycji na śniadanie z dynią, rozgrzewającymi przyprawami, orzechami, granatem, syropem z daktyli i skórką z limonki. Takie połączenie składników świetnie równoważy smaki, a całość syci na długie godziny.