Przejdź do treści

„Muszę zwolnić tempo”. Życie jak jazda samochodem, czyli dlaczego używamy metafor motoryzacyjnych do opisu życia

kobieta za kółkiem
iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ćwiczenia na pośladki – od A do Z
Ćwiczenia na jędrne pośladki. Zestaw ćwiczeń od A do Z od Kasi Bigos
dziewczyna je kanapkę
Czy Intermittent fasting jest zdrowym sposobem odżywiania się? Wyjaśnia dietetyk Iwona Wanat
Kleszcze – rozprawiamy się z mitami. Co jest prawdą, a co bzdurą?
Kryzys wieku średniego dotyka wiele osób. Blogerka Agata Komorowska dzieli życie na 10-tki, by pokazać, na co tracimy czas
Monika Prześlakowska
„Białko w formie odżywki powinniśmy brać jedynie wtedy, gdy mamy jego niewystarczającą podaż dostarczaną z diety”. Rozmawiamy z dietetyk Moniką Prześlakowską

„Jestem na zakręcie”, „Muszę zwolnić tempo”, „Już czas naładować akumulatory!” – mówiąc o naszym życiu, często używamy metafor ze świata motoryzacji. Z psychologiem sprawdzamy, jak możemy je wykorzystać z korzyścią dla siebie.

Z takich przenośni w swoich tekstach i wystąpieniach chętnie korzysta Marc Victor Hansen, amerykański terapeuta i trener, autor wydanej również po polsku serii poradników napisanych wspólnie z Jackiem Canfieldem. Najbardziej działające na wyobraźnię porównanie dotyczy wypadku drogowego.

Nie reagujmy na zaczepki

Gdy wjedziemy na trasę szybkiego ruchu albo na autostradę, prędzej czy później spotkamy auto, które gwałtownie przyspiesza, próbuje wszystkich wyprzedzić, a jego „samochodowa mowa ciała” wskazuje na dużą pewność siebie kierowcy. Tymczasem typ zachowania, który obserwujemy na drodze, możemy zauważyć też w pracy, domu czy w sklepie.

Kobieta pije kawę przed monitorem

Zdaniem Marca Victora Hansena dzięki metaforom drogowym łatwiej możemy zapanować nad emocjami, gdy spotkamy takiego „nerwowego kierowcę” w codziennych okolicznościach. Przykład? Gdy w pracy w czasie zebrania ktoś często i głośno krytykuje innych, rzuca oskarżeniami, odwołuje się przy tym do emocji, a nie do merytorycznych, sprawdzonych informacji, w głowie może nam się zapalić czerwona lampka. – Możemy powiedzieć sobie: „Oho, zaczyna się!”. Ktoś tu chce zrobić zamieszanie, wywołać kolizję, narobić nam dużo problemów – mówi Marc V. Hansen.

auto

Ilustracja: shutterstock

– W tej sytuacji możemy zjechać na boczny pas, czyli nie dać się wciągnąć do dyskusji, która coraz bardziej przypomina „pyskusję”. Trzeba dać mu się wyszaleć, by ewentualnie spowodował mniej lub bardziej poważny wypadek w zupełnie innym miejscu: może w konfrontacji z przełożonym, a może w domu. Byle bez naszego udziału. My możemy co najwyżej popatrzeć z wysokości sąsiedniego pasa – dodaje psycholog.

Główna rada w takiej sytuacji to zachowanie spokoju. – A także idąca w ślad za nim, doskonale znana zdającym teoretyczny egzamin na prawo jazdy, zasada ograniczonego zaufania do innych, w tym do innych kierowców – przekonuje Hansen.

– Nie otwierajmy się za bardzo, nie pokazujmy mocy własnego silnika, tylko raczej zachowajmy spokój, a na prowokujące pytania nie wahajmy się odpowiadać: „Nie potwierdzam i nie zaprzeczam” – zachęca ekspert.

Danuta Stenka na premierze nowego wydania książki "Flirtując z życiem"

Nie jesteśmy na wiecznej gwarancji

I to jest wystarczający powód, aby dbać o siebie, o swoje zdrowie, o swoją kondycję: zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Znaleźć czas na posiłek w pracy, nie siedzieć za długo przed ekranem, odpocząć psychicznie, robiąc sobie od czasu do czasu technologiczny detoks.

– Bo w odróżnieniu od samochodu, który gdy jest nowy, nie musi nawet jeździć na okresowe przeglądy techniczne, my musimy być czujni, jeśli chodzi o nasz aktualny stan i formę. Nie możemy liczyć na to, że jakakolwiek część jest na gwarancji! – mówi Hansen.

Co więcej, tak jak wsłuchujemy się w brzmienie silnika naszego samochodu, powinniśmy wsłuchiwać się w samych siebie.

– I to zarówno dosłownie, jak i w przenośni: wsłuchajmy się w nasze myśli, odczucia, w to, co nam sprawia przyjemność i nas stresuje. Ale posłuchajmy też bicia własnego serca i oddechu, bo za tym wszystkim kryją się ważne informacje, na podstawie których można planować ewentualną interwencję – przekonuje psycholog.

Gdy wizytę lekarza potraktujemy jak wizytę auta w serwisie, a lekarskie sprawdzenie rytmu bicia serca przyłożymy, choćby dla zabawy, do kontroli drogi hamowania w okręgowej stacji pojazdów, zaczyna się robić ciekawie.

Warto pamiętać ‒ samochód jest najbezpieczniejszy, gdy stoi na zamkniętym garażu podziemnym, do którego dostęp ma ograniczona liczba osób. Ale samochodu nie wymyślono po to, by stał na zadaszonym parkingu! Taka myśl może dodać odwagi, żeby odpalić własny silnik i regularnie opuszczać miejsce parkingowe.

Porównania motoryzacyjne można mnożyć. Może macie pomysł na kolejny?

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

para kłótnia

„Nie rozmawiamy ze sobą, tłumiąc emocje”. Związek to wybór – nie zawsze dobry!

Godziny mijają, a ty nie wpadałaś na żaden ciekawy pomysł? Zobacz, jak pokonać załamanie kreatywności

Budzisz się bez siły i energii? Poznaj skuteczne sposoby, jak pozbyć się zmęczenia

Wszyscy kłamiemy. Wiesz, którym typem kłamcy jesteś? Sprawdź i zastanów się, czy warto

Jak dobrze się kłócić? Poznaj 5 kroków do udanej i dojrzałej kłótni

Dziewczyna przed komputerem

Myślami ciągle w pracy? O tym jak nie popaść w uzależnienie, porozmawialiśmy z psychologiem Pawłem Dukaczewskim

Uśmiechnięte dziewczyny

5 rzeczy, za które polubią cię inni. Sprawdź, co radzi psycholog Tomasz Wojtoń

4 sposoby na pogodzenie się

Jak się skutecznie pogodzić? Skorzystaj ze wskazówek psychologa

para kłótnia

Oto zdania, które skutecznie demotywują. Kiedy padają, z dyskusji robi się klasyczna „pyskusja”

smutna kobieta spotkanie

„Zamiast skupiać się na tym, co mamy, koncentrujemy się na tym, co chciałybyśmy mieć”. Dlaczego nie warto narzekać?

Kiedy czekamy na miłość, awans i lepszą wersję nas samych, wiele tracimy. Kasia Bem radzi, jak żyć tu i teraz

seks myśląca kobieta

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

wielkanoc

Moc rytuałów. Dlaczego są tak ważne?

Przyjaźń po rozstaniu? Rozstrzygnij wszystkie za i przeciw

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

Molekuły zakochania – co się dzieje z Twoim organizmem

Stres to mocny przeciwnik – jak się z nim mierzyć?

płatność kartą

Kłótnia w związku o pieniądze? Sprawdź, co radzi psycholog

Mówią Ci, że jesteś ignorantką? I bardzo dobrze! Ignorancja ma swoje plusy!

„Wszystko będzie dobrze” to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

piwny brzuch

Skąd się bierze piwny brzuch i jak się go nie nabawić?

Martwy punkt – kiedy nie umiemy złapać dystansu? Tłumaczy Kasia Bem

Marzysz o ustabilizowanym życiu? Czy na pewno to jest to, czego potrzebujesz?

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste