Przejdź do treści

Adele nie chce się odchudzać

Adele nie chce się odchudzać
Może i jest gruba, ale talię ma i potrafi ją podkreślić. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta myje twarz
Seks dobry na wszystko, nawet na trądzik? HZ kontra mity #10 Trądzik
Kobieta dekoruje pierniki
8 sposobów na spędzenie świąt bez wyrzutów sumienia
Dobra wiadomość dla chorych na rdzeniowy zanik mięśni – lek na SMA będzie refundowany w Polsce
stół świąteczny
Racjonalne podejście do jedzenia podczas świąt. Dietetyk radzi, jak znaleźć złoty środek
Magiczne portrety chorych dzieci w szpitalach. Zobacz zdjęcia z projektu „Heart Project”

Adele jest puszysta, krągła, mięciutka, o pełnych kształtach – nazywajcie to jak chcecie.

Ona doskonale wie, jest gruba i nie ma zamiaru udawać, że jest inaczej. Rozmiar między 12 a 16, ulubione danie – hamburgery, ulubione picie – piwko. Wcześniej przepadała też za papieroskami, ale ciąża sprawiła, że rzuciła. A to na pewno nie pomaga w odchudzaniu. Adele niedawno urodziła dziecko. Chłopca. Na pewno zostało jej po tym kilka dodatkowych kilogramów. Ale ona się tym nie przejmuje. Do dodatkowych kilogramów jest przyzwyczajona – nigdy nie była szczupła, ale nadwaga nie spędzała jej snu z powiek. Wygląda tak samo, jak większość angielskich dwudziestoparolatków i nie ma zamiaru tego zmieniać. Ba, waga nie przeszkodziła jej w karierze. Jest jedną z najbardziej lubianych piosenkarek młodego pokolenia, jej głosu i cudownych opowieści nie podrobi nikt. Ostatnio stwierdziła, że schudnie, ale tylko wtedy, kiedy kilogramy poważnie zagrożą jej zdrowiu albo będą jej przeszkadzać w seksie – a na to, jak twierdzi, na razie się nie zanosi.
Dlaczego o tym piszę? Bo zazdroszczę. Mnie moje +5 po ciąży doprowadza do szału. Robię wszystko, żeby je stracić, ale nie wychodzi. Raczej zdrowo się odżywiam, śmieciowe jedzenie mi nie smakuje, więc go nie jem, ćwiczę. I zawsze gdzieś jest jakaś fałda, która potrafi wpędzić  mnie w poczucie winy. Nie wiem, jak one (te niektóre) to robią, że im to nie przeszkadza? Przecież nadwaga przeszkadza w życiu, przeszkadza w sporcie, przeszkadza w szybkim chodzeniu i w autobusie. Nie wspominając o samolocie!

A tak naprawdę Adele ma teraz szansę na zmianę. Mimochodem, niechcący, przez przypadek. Jeśli będzie karmić piersią, być może zacznie się zdrowo odżywiać. Odstawi alkohol, papieroski już ma z głowy. Może posłużą jej spacery z wózkiem. Schudnie trochę, a potem stwierdzi, że ten nowy stan się jej podoba i pociągnie zrzucanie wagi. Dla przyjemności. Tak samo, jak niechcący zrzuciła trochę przy okazji operacji gardła (bo nie mogła jeść) i dzięki temu wyglądała świetnie. Ciekawe co się stanie z Adele? I dlaczego chcę ją wcisnąć w odczuwanie szczęśliwości przez zrzucanie zbędnych kilogramów?

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Tych rzeczy nie jedz przed randką!

ojciec całuje niemowlę trzymane na rękach

Późne ojcostwo – czy ma to wpływ na dziecko?

Dieta dr Dąbrowskiej – wady i zalety

Dziewczyna tańczu podczas zajęć fitness

Wskaźnik BMR. Przy odchudzaniu niezbędny

Dziewczynka w różowymswetrze siedzi na podłodze w przedszkolu i bawi się klockami

Smog – oczyszczacze powietrza w poznańskich żłobkach

Przepis na fit omlet z bananem – śniadanie mistrzów

Pizza, frytki i pierogi w wersji dietetycznej? To możliwe!

kobieta, mająca ból brzucha

Zapalenie żołądka – dieta przy uszkodzeniach błony śluzowej

Czego nie jeść, by mieć dobry seks?

Dziecko jedzące czekoladę

Jak świadomie zmienić nawyki żywieniowe dziecka? Psycholog wyjaśnia

Dwójka dzieci siedząca na kanapie w kaskach korekcyjnych

Kaski korekcyjne dla dzieci. Pediatra zapewnia o bezpieczeństwie i skuteczności

5 sposobów na pogorszenie własnej odporności na jesień