Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Alkohol w życiu sportowca

Alkohol w życiu sportowca
Alkohol ma bezpośrednie działanie toksyczne na mięśnie i tkankę nerwową. Zdjęcie: shutterstock
Człowiek nie wielbłąd, pić musi – głosi stare przysłowie. Ale czy wiesz, jak alkohol wpływa na pracę twojego organizmu? I dlaczego sportowcy nie powinni sięgać po niego zbyt często? I wreszcie - jaki alkohol jest najmniejszym złem?

Zacznijmy od tego, że alkohol niestety zdrowy nie jest. Dla organizmu człowieka jest on trucizną, w związku z tym komórki naszego ciała w przeciwieństwie do nas samych traktują go niezwykle poważnie. Jako substancja toksyczna stanowiąca poważne zagrożenie dla ustroju musi zostać skutecznie unieszkodliwiona. Wprowadzony do organizmu alkohol zostaje szybko wchłonięty. W przewodzie pokarmowym przenika przez ścianę żołądka i jelita cienkiego do krwioobiegu, a stamtąd transportowany jest do wszystkich narządów ciała i tkanek, również mięśni, spowalniając ich rozwój i regenerację. To odwieczny problem osób prowadzących sportowy tryb życia.

R. Stainback w swojej książce Alcohol and Sport napisał: „Alkohol w połączeniu ze sportem nie jest wcale lepszy niż alkohol w połączeniu z prowadzeniem samochodu”. Alkohol ma bezpośrednie działanie toksyczne na mięśnie i tkankę nerwową. Najbardziej wrażliwe na uszkodzenie alkoholowe są włókna mięśniowe typu II. Oznacza to, że alkohol zawsze będzie wpływał negatywnie na osiągnięcia sportowe.

Alkohol a kalorie                                                    

Kolejna zła wiadomość - alkohol jest bardzo kaloryczny, gdyż 1 jego gram dostarcza ok. 7 kcal (dla porównania: 1 g tłuszczu – 9 kcal, 1 g białka – 4 kcal, 1 g węglowodanów – 4 kcal).  Nie oznacza to, że on sam zamienia się w tłuszcz, ale spowalnia jego spalanie, ponieważ po jego spożyciu organizm czerpie energię najpierw z niego, aby sprawnie go przetworzyć. Oznacza to, że  w tym samym czasie znacznie mniej korzysta z innych składników pokarmowych, takich jak tłuszcze, węglowodany i białka.

Alkohol nie dla sportowców?

Alkohol jest szkodliwy? Ok. Nie łudźmy się jednak, że w związku z tym nigdy po niego nie sięgniemy. Okazji będzie wiele. Dla osób, które nie trenują zawodowo, kwestia spożycia alkoholu jest bardzo indywidualna. Jednorazowe, małe dawki alkoholu nie spowodują tylu negatywnych skutków, jednak jego nadmierne spożycie może zniweczyć efekty treningu. Najmniej kalorycznym i szkodliwym rodzajem alkoholu jest czerwone wytrawne wino. Zawiera najwięcej przeciwutleniaczy i najmniej kalorii ze wszystkich napojów alkoholowych. Piwo – przeciwnie. Wprawdzie również ma sporo przeciwutleniaczy, ale także dużo cukrów, dlatego jest dość kaloryczne (butelka 0,5 litra piwa to około 250 kcal). Do najbardziej kalorycznych alkoholi należą likiery i kolorowe wódki. Słodki drink może mieć nawet 600 kcal! Jeśli już wybierasz się na imprezę i masz zamiar sięgnąć po mocniejszy alkohol, mniejszym złem będzie czysta wódka lub tequila z dużą ilością świeżej pomarańczy bądź cytryny. Pamiętaj, że organizm podczas picia alkoholu się odwadnia (nerki zaczynają „toksynę” neutralizować, a do tej czynności potrzebują dużo wody). Przykład? Jeśli wypijemy 250 ml wina, to w ciągu najbliższych dwóch godzin stracimy ok. 500 ml wody wydalanych w postaci moczu. Dlatego podczas picia alkoholu warto pamiętać o nawadnianiu organizmu – najlepiej wodą. Podczas picia pij wodę z dużą ilością magnezu, bo to właśnie ten pierwiastek jest wypłukiwany z  organizmu jako pierwszy i powoduje złe samopoczucie. A to właśnie odwodnienie i brak magnezu są główną przyczyną tzw. kaca.

Pamiętaj o tym, żeby - zanim sięgniesz po kieliszek - najpierw zjeść. I to nie byle co. Warto spożyć pokarmy bogate w węglowodany złożone, pełnowartościowe białko i zdrowe tłuszcze. Jeśli pić – to z głową drodzy sportowcy!

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
marta.musialkiewicz zapytał(a) 11 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Alkohol w życiu sportowca
Wino czerwone wytrawne jest najmniej kaloryczne, ale czy dotyczy to także win z niższej półki? Wydaje mi się, że one zawierają w sobie coś, dzięki czemu zawdzięczają swoją cenę - konserwanty, siarczany? Jakie wino jest dobrym winem?
aleksandreta odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Ja widziałam w lidlu wino za 7.99 i w życiu bym go nie kupiła.
anna.sul.980 odpowiedział(a) 22 stycznia 2014
Dobre wina są już za 10 zł

Najpopularniejsze na blogu

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Powiązane artykuły

Piwo vs. piwo bezalkoholowe

Piwo – niska zawartość alkoholu, naturalne składniki, polifenole, czyli zapobiegające skutkom starzenia...
Piwo – niska zawartość alkoholu, naturalne składniki, polifenole, czyli zapobiegające skutkom starzenia przeciwutleniacze. Wiele osób uznaje tylko piwo z alkoholem, a bezalkoholowe to dla nich oranżada pozbawiona jakichkolwiek cennych właściwości. Czy faktycznie?

7 rzeczy, za które pokocha cię twoja wątroba

Wątroba to główne laboratorium chemiczne w naszym organizmie – przetwarza,...
Wątroba to główne laboratorium chemiczne w naszym organizmie – przetwarza, magazynuje, neutralizuje. Należy jej się szacunek! Oto 7 rzeczy, które możesz zrobić dla swojej wątroby, by działa jak trzeba.

Alkohol a metryka

Człowiek nie wielbłąd – pić musi. Niestety wraz z wiekiem coraz mniej może. Im jesteśmy starsi, tym upijamy...
Człowiek nie wielbłąd – pić musi. Niestety wraz z wiekiem coraz mniej może. Im jesteśmy starsi, tym upijamy się szybciej. A i kac z lat studenckich jest niczym w porównaniu z tym po 30-tce. Na emeryturze łyk syropku na procentach starczy za butelkę wina.

Dieta paleo – pogromca tłuszczu

Dieta paleo? Niby żadne odkrycie. Już dawno o niej słyszałam. Ale ostatnio, po przeczytaniu książki,...
Dieta paleo? Niby żadne odkrycie. Już dawno o niej słyszałam. Ale ostatnio, po przeczytaniu książki, postanowiłam przetestować. To było to!