Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Analogowy Dzień Dziecka

Analogowy Dzień Dziecka
Zdjęcie: shutterstock
Cały dzień przyjemności. Ciastka na śniadanie, lody na kolację, a pomiędzy słuchawki na uszach, film za filmem i gry na tablecie. Nawet najmłodsze maluchy coraz częściej stawiają znak równości między frajdą i elektroniką, a gdyby tak spróbować inaczej? Odklejamy się od komputerów, smartfonów, ekranów tv i spędzamy Dzień Dziecka bez prądu.

1. Dobre rozpoczęcie dnia to podstawa. Słodkie śniadanie dzieciaki zapamiętają na długo, zwłaszcza gdy pomogą w jego przygotowaniu. Pankejki z owocami, koktajl, a nawet ciasto. Byle domowej roboty. Obłędny zapach dodatkowo pobudzi apetyt.

2. Poranna kawa, sok, kakao – dla dużych i dla małych. A do tego książka czytana bez pośpiechu na kanapie. W duecie! Dziś jest czas na to, co zwykle w pędzie umyka.

3. Czerwiec jest idealny na rowerowe wycieczki. Wcale nie trzeba jechać daleko, nawet w parku można rozłożyć się z koszykiem na piknik. Zabierzcie ze sobą sprzęt do badmintona albo piłkę, każdy ruch jest dobry. Pada? Przenieście się pod dach i zorganizujcie rodzinny turniej planszówek.

4. Obowiązkowo lody! Gałkowe, w przeciekającym wafelku, nie z plastikowego pudełka z osiedlowego spożywczaka. Dzień Dziecka bez lodów się nie liczy, prawda?

5. Obiad w plenerze. Na działce, w ogródku, na polanie. Tam, gdzie się da, rozpalcie ognisko – grill to codzienność, która nie wzbudza już żadnych emocji. Kiełbaska nadziana na patyk i upieczona samodzielnie w płomieniach to smak dzieciństwa.

6. Wieczorny seans musi być. Tym razem zamiast komedii familijnej pooglądajcie rodzinne zdjęcia. Te z wakacji sprzed roku i te z zamierzchłego dzieciństwa. W albumie, nie na komputerze. Seans nieodmiennie kojarzy się z kubełkiem popcornu? Domowy popcorn, taki z garnka, to 3 minuty roboty. I salwy śmiechu towarzyszące kolejnym wybuchom dobiegającym spod pokrywki.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Śniadanie, które szkodzi

Agnieszka Radziszowska

Dziewczynka czy chłopczyk?

Agnieszka Radziszowska

Powiązane artykuły

Drugie życie kamieni

Z kamieniami jest jak z każdym innym wypatrzonym na spacerze łupem. Zbiera się je dlatego, że są. A skoro...
Z kamieniami jest jak z każdym innym wypatrzonym na spacerze łupem. Zbiera się je dlatego, że są. A skoro dostęp do kamyków jest praktycznie nieograniczony, zapełniają kieszenie, pudełka i szafki. Macie dość? Pora jakoś te kolekcje zagospodarować.

Prezenty, które uczą dawać

Ze znalezieniem prezentu dla najmłodszych w zasadzie nie ma problemu. Wystarczy posadzić dziecko na chwilę...
Ze znalezieniem prezentu dla najmłodszych w zasadzie nie ma problemu. Wystarczy posadzić dziecko na chwilę przed telewizorem, żeby po dawce reklam krzyczało „Chcę to! I to, i to!”. Zasypały was tony klocków, figurek i pluszaków? Czas na prezenty alternatywne.

Jedziemy na wycieczkę

Szukacie pomysłu na weekendowy wypad z dziećmi? Zabierzcie je tam, gdzie pobiegają, pobawią się i zaspokoją...
Szukacie pomysłu na weekendowy wypad z dziećmi? Zabierzcie je tam, gdzie pobiegają, pobawią się i zaspokoją swoją ciekawość.

Rodzice, otwórzcie się!

Nowe znajomości poszerzają horyzonty. Zamiast siedzieć z maluchami w domu i narzekać na brak towarzystwa,...
Nowe znajomości poszerzają horyzonty. Zamiast siedzieć z maluchami w domu i narzekać na brak towarzystwa, znajdźcie mamy albo ojców, którzy mają dzieci w podobnym wieku i chcą robić to, co wy.