Przejdź do treści

ASAP: pływanie jak w „Słonecznym patrolu”

ASAP: pływanie jak w "Słonecznym patrolu"
zdjęcie:www.asapwatercrafts.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer
Amy Schumer jest w ciąży. Zdradziła to w niecodzienny sposób
Marta Lech-Maciejewska: kto rozsiewa mit o tym, że macierzyństwo to bułka z masłem?
Krwawią, pocą się i mają próchnicę. Fantomy pacjentów pomagają w nauce medycyny
kobieta myjąca zęby
Dbaj o zęby! Higiena jamy ustnej wpływa też na ciśnienie krwi
Tabletki
Dobre wiadomości dla chorych na szpiczaka, nadciśnienie płucne i łuszczycę

Po angielsku ASAP to skrót od „as soon as possible”, co tłumaczymy „najszybciej jak się da”. Idealna nazwa dla wehikułu (nie tylko) dla ratowników.

Jak wygląda codzienność ratownika pracującego nad morzem czy jeziorem? Nie trzeba znać serialu „Słoneczny patrol”, żeby sobie to wyobrazić. Ot, człowiek cały dzień wpatruje się w wodę, a gdy – nie daj Bóg – ktoś wymaga pomocy, ratownik próbuje jak najszybciej dotrzeć do nieszczęśnika. No i tutaj zaczynają się schody. Ratownik musi mieć sporą krzepę i dobrze pływać lub – przynajmniej – skuter wodny pod ręką. Procedura od lat oczywista, prawda? Nic dziwnego, że gdy pierwszy raz przeczytałem o ASAP, pomyślałem: -Po co ktoś marnował siły na takie coś? Jaki jest sens w projektowaniu maszyny, która zastąpi dopracowany i bardzo przecież skuteczny skuter wodny? A jednak jest! Brytyjski projektant słusznie zauważył – skutery wodne są ciężkie, wielkie, kłopotliwe w utrzymaniu, a przede wszystkim drogie. Może i przy tym wygodne, ale ASAP – osobisty pędnik do szybkiego pływania –  jest od nich lepszy. Dlaczego? Po pierwsze rozmiary oraz masa – ASAP zmieści się do każdego auta, od biedy można go nawet transportować motocyklem czy czterokołowcem. Łapie się takie coś pod pachę, wpada w wodę i płynie, reagując szybciej niż w przypadku skutera. Po drugie – ASAP jest eko, bo ma napęd elektryczny i da się go ładować z zamontowanej na wierzchu baterii fotowoltaicznej. Po trzecie – pędnik „made in Wielka Brytania” okazał się na tyle dorosłym projektem, że na jego rozwój dał fundusze sam Richard Branson. No dobrze, ale w Hello Zdrowie zwykle zajmujemy się czymś, z czego mogą skorzystać „masy”. Co ma ASAP do zdrowotnego piernika? A ma! Pływak-pędnik będzie produkowany także dla amatorów (do kupienia pod nazwą Wave Jam). Cena? Jak obiecali – dużo taniej niż w przypadku jet-ski (skutera wodnego). Wave Jam można kupić za niecałe 20 tysięcy złotych. 

zdjęcie:www.asapwatercrafts.com



zdjęcie:www.asapwatercrafts.com

 

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Natura antydepresyjna

Natura antydepresyjna

10 produktów łagodzących objawy menopauzy

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?