Przejdź do treści

Ashton Kutcher. Taka rola może zabić

Ashton Kutcher. Taka rola może zabić
Ashton Kutcher jako Steve Jobs. Zdjęcie: materiały prasowe
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Tym razem nie chodziło o to, żeby schudnąć, tylko o to, żeby lepiej wczuć się w życie bohatera.

Steve Jobs był frutarianinem, weganinem, świrem, na punkcie organicznego jedzenia. W firmie Apple nie było automatów z colą i innymi słodkimi gazowanymi napojami, tylko zdrowe, świeżo wyciskane soki. Ale to oczywiście wcale nie znaczy, że odżywiał się zdrowo, bo żadna przesada nikomu jeszcze na dobre nie wyszła. Steve potrafił np. całymi tygodniami egzystować na marchewce z jabłkiem. Albo samej marchewce. Albo samych jabłkach. Czasem szalał, pozwalał sobie na garść ziaren albo miskę warzywnej zupy. Ale broń boże, żeby wyczuł w niej masło! Wtedy zupa natychmiast lądowała w toalecie. Steve Jobs uważał, że skoro tak super zdrowo się odżywia i właściwie nie ma w jego diecie żadnych toksycznych substancji, to i jego ciało nie będzie wydzielało żadnych przykrych zapachów. Dlatego nie kąpał się częściej niż raz na tydzień, a ci, którzy umawiali się z nim na biznesowe spotkania bardzo często musieli znosić przykry odór niemytego mężczyzny.

Kiedy Ashton Kutcher przygotowywał się do roli Steve’a, obejrzał dziesiątki jego wykładów i prezentacji. Chciał się nauczyć chodzic, mówić, zachowywać jak charyzmatyczny szef Apple’a. Postanowił również spróbować jego diety jabłkowo-marchewkowo-ziarenkowej. Po kilku tygodniach jej stosowania, dwa dni przed rozpoczęciem zdjęć, wylądował w szpitalu z bardzo silnym bólem trzustki. Na raka trzustki zmarł 5 października 2011 roku Steve. Oczywiście zbytnim uproszczeniem byłoby twierdzić, że do tego raka doprowadziła jego „zdrowa” dieta. Ale niepokój pozostaje…

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!