Przejdź do treści

Astma – dziecko brudnego powietrza

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne?
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?
trójka niemowlaków na łóżku
Mama trojaczek zawiedziona swoim poporodowym brzuchem

Bezwzględna grupa przestępcza grasuje na naszych ulicach. Wiadomo już, że nie ma skrupułów, bo na jej celowniku są nawet dzieci. Jest podejrzana o wywoływanie różnych chorób, w tym astmy u najmłodszych.

Zanieczyszczenia powietrza nie wybierają. Atakują dzieci w najwcześniejszych fazach ich rozwoju. Okazuje się, że mogą przyczyniać się nawet do 38 proc. przypadków zachorowań na astmę wśród najmłodszych. Jeśli jesteście rodzicami dziecka z astmą, zastanawialiście się pewnie nie raz, skąd się ta choroba wzięła (o ile oczywiście sami nie jesteście astmatykami – wówczas naturalnie nasuwa się argument o dziedziczeniu). Być może znacie rodziców, którzy, choć są w pełni zdrowi, wychowują dziecko lub dzieci z astmą. Wiele wskazuje na to, że winowajcą może być to, co snuje się w otaczającym nas powietrzu. A Polska pod tym względem znajduje się w niechlubnej czołówce.

​Skąd 38 procent? To wynik badania, jednak przeprowadzonego nie w Polsce, a w brytyjskim mieście Bradford. Tyle właśnie przypadków astmy wśród tamtejszych dzieci jest wynikiem działania brudnego powietrza. Międzynarodowy zespół badaczy wykorzystał w tym celu nowy model do oceny wpływu narażenia organizm na tlenki azotu, związki będące produktem ubocznym spalania paliw kopalnych, które przyczyniają się do powstania smogu i tak zwanych pyłów zawieszonych. Inne badanie z udziałem 14 tys. małoletnich dowiodło, że dzieci, które urodziły się w bardziej zanieczyszczonych regionach, częściej chorowały na astmę w kolejnych latach, zwłaszcza po 4 roku życia. Naukowcy pod kierunkiem prof. Gehringa z Uniwersytetu w Utrechcie (Holandia) – autorzy pracy, również badali stężenie tlenków azotu w powietrzu.

Kontakt z zanieczyszczeniami wpływa na rozmiar i strukturę rozwijających się płuc, ale też na układ odpornościowy, i to prawdopodobnie sprzyja rozwojowi astmy. Wiadomo też, że powoduje podrażnienia i stany zapalne w drogach oddechowych. Więcej dwutlenku węgla w powietrzu i wyższa temperatura (czynniki związane ze zmianami klimatycznymi) powodują, że alergeny – pyłki i zarodniki grzybów – dłużej utrzymują się w powietrzu i są bardziej dokuczliwe. Zwiększony poziom tzw. „złego ozonu” (przygruntowego) i koncentracja drobnych cząsteczek w powietrzu mogą wywoływać bóle w klatce piersiowej, kaszel, podrażnienie gardła. Wymuszają też dodatkową pracę na układzie odpornościowym. Powodują mniejszą wydajność płuc. To wszystko sprawia, że układ oddechowy w zanieczyszczonym środowisku jest narażony na ogromne obciążenie, co jest groźne zwłaszcza dla rozwijających się organizmów.

Walczmy więc o zdrowe oddechy własne i naszych dzieci. Tutaj znajdziecie kilka wskazówek, i przekonacie się na przykład, że nie zawsze najlepszym rozwiązaniem jest ucieczka na wieś: Jak zrobić smogowy detoks?

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem