Przejdź do treści

Baby blues – nowa odsłona

Baby blues - nowa odsłona
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie
Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja

80 proc. kobiet po porodzie odczuwa niegroźny, acz przykry spadek nastroju, zwany potocznie baby blues. Czasem jednak mogą to być objawy depresji poporodowej. Naukowcy odkryli właśnie coś, co może skutecznie temu zapobiec!

Baby blues znam z autopsji. Na szczęście tak jak większość kobiet przeszłam go bez większych komplikacji. Jednak nie każda świeżo upieczona mama ma to szczęście, bo – jak pokazują statystyki – nawet co 5 kobieta doświadcza zaburzeń depresyjnych, dwubiegunowych, lękowych lub podobnych na pewnym etapie ciąży lub do roku czasu po rozwiązaniu.

Jak poprawić ten stan? Odpowiedzi szukali badacze w ramach projektu Woman’s Mental Health Research Program. Ich celem było znalezienie początku depresji poporodowej, po to, by reagować jak najszybciej, zamiast czekać na ostatni dzwonek. Okazało się, że depresja poporodowa wcale nie zaczyna się po porodzie, a jeszcze w czasie ciąży! Bagatelizowana, nie jest odpowiednio traktowana, a przez to może znacznie bardziej doskwierać młodym mamom.

Opublikowane w piśmie „Lancet Psychiatry” dane sugerują, że taki stan rzeczy dotyczy ponad 60 proc. kobiet, które po porodzie mają ostre objawy depresji, jak lęki czy myśli samobójcze. „To największe badanie szukające początku rozwoju depresji poporodowej” – uważa jeden z autorów pracy, prof. Leah Rubin. Jego zdaniem odkrycie świadczy o złożoności zjawiska i nakłania do nowego podejścia w leczeniu zaburzeń depresyjnych w czasie okołoporodowym. Zauważono jeszcze jedną rzecz. U kobiet, które miały słabsze objawy, rozwój depresji następował po porodzie, choć w tej grupie częściej występowały komplikacje w ciąży (np. cukrzyca, nadciśnienie). Z kolei w grupie matek z cięższymi objawami depresji komplikacje częściej pojawiały się już podczas samego porodu. Tego jednak nie wyjaśniają, ale będą dalej badać.

Następny krok jest jeszcze bardziej obiecujący, bo uczeni przebadają wkrótce materiał genetyczny kilku tysięcy kobiet w poszukiwaniu czynników ryzyka depresji, dzięki czemu mamy szansę w przyszłości określić, która kobieta jest bardziej narażona, i podjąć jak najszybszy kontratak.

Jeśli i Wam dokucza smutek i niechęć do wszystkiego pamiętajcie, że wszytko przemija. To prosta, ale naprawdę skuteczna metoda. Możecie wypróbować też sposoby na endorfiny, aby wprawić się w lepszy nastrój.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Smutna dziewczyna

Depresja a smutek. Jak je odróżnić? Ekspert odpowiada

Depresja – trzy czwarte Polaków się jej wstydzi. Na ratunek ruszyła kampania społeczna

Smutna kobieta siedzi na kanapie z pizza i ogląda telewizję.

Zdrowe odżywianie chroni mózg przed depresją

Depresja jako stan zapalny

Jeszcze chandra czy już depresja?

Jeszcze chandra czy już depresja?

Depresja facebookowa

Depresja facebookowa

Męska depresja. Inna niż kobieca?

Dlaczego nie warto narzekać

Antybiotyki, jelita, mózg – jaki jest wspólny mianownik?

Skąd to ciągłe zmęczenie?

Brak energii, zły nastrój? Przyczyna może być prozaiczna

Brak energii, zły nastrój? Przyczyna może być prozaiczna

Ruch i nastrój – zależność dwustronna

Ruch i nastrój – zależność dwustronna