Przejdź do treści

Bagażnik do… pływania

Bagażnik do... pływania
zdjęcie: www.boatpack.com.au
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Czego to ludziska jeszcze nie wymyślą? W dalekiej Australii produkują boks na dach, który w parę sekund z tzw. trumny na bagaże można przerobić na… wędkarską łódkę.

Wiosna pełną parą. Wczoraj poczułem ją na własnej skórze. Zdjęcia robiliśmy nad rzeką, więc nadmiar promieni UV na czerwono wypalił mi moją łysą czaszkę. Rzeka! Było fajnie, bo nad wodą zawsze jest fajnie. A mogłoby być jeszcze fajniej, gdyby pod ręką Jemielity znalazłoby się coś pływającego. W końcu wodniakiem jestem od taaaaakiego malucha (patent żeglarza zrobiłem – uczciwie, na solidnym kursie – niemal 30 lat temu!), czyli nie straszne mi łodzie wszelkiej maści. Rozmarzyłem się więc… Wyobraziłem sobie, że koledzy z kamerami biegają dookoła i pracują, a ja – rzecz jasna w wolnej chwili, żeby nie wyjść na lenia – na łódkę i – chlup – między fale. No to dopłynąłem do brzegu. Czym mam się w te „fale” rzucić? Przecież jest maj! Kąpiel, gdy jeszcze miesiąc temu na jeziorach był lód, grozi hipotermią. Nie pomoże mi wrodzony tłuszcz i chęci – wpław można się teraz bawić co najwyżej na basenie. Skąd zdobyć łódź? Zabrać ze sobą! Tak przynajmniej zachęcają Australijczycy z firmy BoatPack z Melbourne. Łódź można zapakować na dach. No i co w tym dziwnego? A to, że łódź jest zarazem boksem dachowym (i to o pojemności aż 650 litrów)! Czyli jedziemy pod miasto z gratami nad głową, parkujemy gdzieś niedaleko wody (w miejscu, powiedzmy, do tego przeznaczonym), rozpakowujemy boks i w kilkanaście sekund odpinamy jego pokrywę. To właśnie nią popływamy, bo jest na tyle solidna, żeby wytrzymać obciążenie rzędu 165 kg. Łódka jest wprawdzie jednoosobowa, ale spokojnie da się do niej dopiąć silnik (elektryczny lub benzynowy) lub prosty maszt z żaglem. Boks-łódka BoatPack kosztuje 1600 dolarów (australijskich), czyli więcej niż zwykły i to dobrej klasy boks dachowy. To minus. Kolejny to fakt, że BoatPack trzeba ściągać z Antypodów. Niby piszą, że wysyłają błyskiem, ale to jednak drugi koniec świata. A poczta u nas wiadomo jaka…

zdjęcie: www.boatpack.com.au

zdjęcie: www.boatpack.com.au

zdjęcie: www.boatpack.com.au

zdjęcie: www.boatpack.com.au

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Co papierosy robią z układem krążenia

Kobieta trzymająca się za plecy na dole z powodu bólu pleców

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

Kobieta trzymająca się za plecy między łopatkami z powodu bólu łopatek

Co oznacza ból pleców między łopatkami i jak go leczyć?

Kasztanowe moelleux z pieczonymi gruszkami

Kasztanowe moelleux z pieczonymi gruszkami

8 nawyków, których warto się pozbyć przed trzydziestką

Razowe galette z gruszkami

Razowe galette z gruszkami

Sposoby na wzdęcia

6 zaskakujących rzeczy powodujących wzdęcia

11 rzeczy, które niszczą twoje zęby

Zimowa owsianka z dynią

10 faktów o napięciowym bólu głowy

10 faktów o napięciowym bólu głowy

Złota owsianka z kurkumą

Złota owsianka z kurkumą

11 przyczyn bólu głowy