Przejdź do treści

Bambaki pluszaki

Bambaki pluszaki
Pluszaki Bambaki to szyte ręcznie charakterne stworzonka z Pomorza! Bambaks.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Bambaki to nietypowe zwierzaki. Mają swoje charakterki, chętnie występują w stadzie i bardzo, bardzo lubią dzieci. To pluszaki, których twórcy mają oko do detali i szlachetnych wykończeń.

Taki bambak, żeby się narodzić, musi być komuś potrzebny. To znaczy – ktoś musi go zamówić, bo inaczej jego twórczyni, Aleksandra Trościnakowska, nie powoła go do życia. To raczej dobrze – niech pluszaki trafiają tylko do kochających domów. Kiedy już dojdzie do aktu stworzenia, czyli zamówienia, bambak – np. dumny Bambak Sioux (na zdjęciu głównym) – zostanie wypchany puchem silikonowym, dzięki czemu nie będzie uczulał milusińskich, którzy zechcą się z nim bawić. Pokryty zostanie polarem lub filcem, dzięki czemu będzie przyjemny w dotyku, a dzieciaki nie pokaleczą się żadnymi twardymi czy ostrymi elementami. To, co sprawia, że Sioux jest Siouksem, czyli pióropusz, również powstaje z filcu – i ten bambak nosi go z wielką godnością. Inne egzemplarze pluszaków z podobnym wdziękiem prezentują wąsy:

pluszaki

Dziani wąsacze czasem okazują się też nadziani – i to w dodatku silikonowym puchem! Źródło: Bambaks.com

uszy:

pluszaki

Pan Zając wysiaduje, źródło: crazyweblog.blogspot.com

muchę:

pluszaki

Bambak Chojrak z wizytą w Gdyni, źródło: Facebook.com

albo wyrafinowane przebranie:

pluszaki

Nikt lepiej się nie schowa niż Uciekinier, źródło: Bambaks.com

Wszystkie mają swoją drobną – bo na miarę swoich niewielkich rozmiarów – historię, reprezentują też różny poziom słodziactwa – od najsłodszych, wielkookich „misiejstw” po wrednego Scary Monstera czy nadąsanego Króla Dąsa

Gdybyście chcieli wszystkie je poznać, najbliższa okazja, oprócz oczywiście internetowej, nadarzy się w Mikołajki w Gdańsku, rodzinnej okolicy bambaków. Zawitają na tamtejszy targ Bakalie, którego aż zazdrościmy w stolicy, tak się ciekawie zapowiada. Gdybyście natomiast nie mieli takiej okazji, polecamy śledzić obecność bambaków w sieci, bo tam najprędzej okaże się, dokąd jeszcze wyemigrowały te ciekawskie stworzonka (ich wyprawę do Gdyni można np. prześledzić TU).

Pluszaki Bambaki to jedne z najbardziej uroczych i ręcznie wycyzelowanych zabawek od polskich projektantów, upewnijcie się więc, jeśli przypadły wam do gustu, że dostrzeże je też św. Mikołaj! A gdybyście z jakichś przedziwnych powodów doszli do wniosku, że jesteście już na bambaki za starzy, zawsze możecie kupić sobie bambakową broszkę albo podkładkę pod kubek parującej herbaty!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dizajn dla zmysłów

Sól z Islandii

Sól z Islandii

Zielone smoothie

Zielone smoothie

Dizajn na jesień

Dizajn na jesień

Marmolada dla oczu

Marmolada dla oczu

Dizajnerska iluzja

Dizajnerska iluzja

Ostatni piknik lata

Ostatni piknik lata

Must Have eko dizajnu

Must Have eko dizajnu

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Meblowy azyl

Meblowy azyl

Panda i papier

Panda i papier

Własna piekarnia

Własna piekarnia