Przejdź do treści

Bób – przysmak na lipiec

Bób – przysmak na lipiec
Młodziutki bób o jasnozielonych ziarnach można chrupać na surowo. Zdjęcie: Małgorzata Dzięgielewska | www.pieprzczywanilia.blogspot.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

W lipcowym koszyku zakupowym zabraknąć go nie może. Bób można po ugotowaniu skubać jako przekąskę, można też zrobić z niego pyszną sałatkę – z groszkiem i quinoa komponuje się znakomicie!

Warzywa strączkowe cieszą się latem zasłużoną popularnością, a wśród nich ważne miejsce zajmuje pyszny bób. Kupujcie go uważnie! Zwracajcie uwagę na jego wygląd – nasiona powinny być gładkie, nieprzebarwione (ciemne plamki są oznaką nieświeżości) i mieć naturalny, świeży zapach.

Młodziutki bób o jasnozielonych ziarnach można chrupać na surowo (również ze skórką) – w tej postaci świetnie nadaje się do wszelkich letnich sałatek. Ten starszy wymaga obróbki termicznej, jednak pamiętajmy, że im jest ona dłuższa, tym więcej wartości odżywczych bób straci. A ma ich niemało: zwłaszcza potasu i fosforu, ale także trochę wapnia i magnezu. Co prawda nie może się poszczycić zbyt dużą zawartością witamin – ale znajdziemy w nim z pewnością witaminy z grupy B, a wśród nich prawdziwy skarb (zwłaszcza dla przyszłych mam i kobiet w ciąży) – sporą dawkę kwasu foliowego (wit. B9).

Co prawda ugotowany bób w 100 g zawiera aż 110 kcal (uważajmy więc na zjadane ilości!), ale jednocześnie mało w nim tłuszczy, a sporo białka i łatwo przyswajalnych węglowodanów.

Kulinarnie, bób jest bardzo wdzięcznym warzywem. Z jego wykorzystaniem przygotujemy szybkie makarony i risotto, zupy i sałatki, farsze do pierożków czy – idąc w kierunku kuchni arabskiej – zielony hummus na grzanki lub falafele. A jeśli mamy ochotę poleniuchować – po prostu ugotujmy go na parze lub w wodzie (najlepiej z kilkoma gałązkami świeżego kopru) i cieszmy się jego wspaniałym smakiem bez dodatków!

Nasza letnia propozycja z bobem w roli głównej to sałatka z bobu, groszku i quinoa.

Sałatka z bobu, groszku i quinoa

bób - przepis na sałatkę

Sałatka z bobu, groszku i quinoa. Zdjęcie: Małgorzata Dzięgielewska | www.pieprzczywanilia.blogspot.com

Składniki (na 3-4 os.):

– 500 g świeżego bobu
– ok. 100 g wyłuskanego groszku
– 100 g czarnego lub czerwonego quinoa
– garść świeżej mięty
– 3 łyżki oliwy extra vergine
– sok z 1 limonki
– sól, pieprz do smaku 

Gotujemy w garnku sporą ilość wody. Wrzucamy na wrzątek opłukany bób i blanszujemy 2-3 min. (od momentu ponownego wrzenia wody; bób powinien pozostać jędrny i chrupki). Następnie odcedzamy i od razu wrzucamy do bardzo zimnej wody, aby zatrzymać proces gotowania.

Quinoa wsypujemy na gęste sito i bardzo dokładnie przepłukujemy pod bieżącą wodą – tak długo, aż woda przestanie być mętna. Wkładamy do garnka, zalewamy zimną wodą (ok. 230 ml – objętościowo powinno być dwukrotnie więcej niż ziarenek) i gotujemy do wchłonięcia niemal całego płynu (ok. 10 min.) Zdejmujemy z ognia, solimy do smaku i pozastawiamy w cieple i pod przykryciem na kilka minut, aby ziarenka jeszcze mocniej napęczniały i wchłonęły resztę płynu.

W międzyczasie schłodzony bób wyłuskujemy z łupinek. Oliwę łączymy z sokiem z limonki, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wkładamy do miski bób, świeży groszek, quinoa oraz posiekaną miętę. Polewamy dressingiem i całość mieszamy. Podajemy od razu. 

 

Małgorzata Dzięgielewska – zakochana w swoim mieście gdańszczanka, miłośniczka lodów, kaszubskiej truskawki, toskańskich wzgórz i pięknych książek. Gotuje sezonowo. Z zawodu architekt, z zamiłowania fotograf kulinarny. Współpracuje z magazynami kulinarnymi. Jej blog Pieprz czy Wanilia odzwierciedla pasję i drobne (słodkie i wytrawne) przyjemności życia. 

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Pasta z bakłażana i pomidorów

Wyjątkowe przetwory śliwkowe

Przepisy z owocu czarnego bzu

Naleśniki ryżowe z kabaczkiem

Naleśniki ryżowe z kabaczkiem

3 patenty na batata

3 patenty na batata

3 razy wrap

3 razy wrap

Kukurydza – kolby smaku

Curry z kukurydzy

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją