Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Kultura niefizyczna

„Bogowie” - historia mentalnej rewolucji

„Bogowie” - historia mentalnej rewolucji
„Bogowie” w reżyserii Łukasza Palkowskiego, 2014 (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Film „Bogowie” pokazuje, że największym problemem, z jakim musiał zmierzyć się dr Religa nie były niedostatki wykształcenia czy brak sprzętu – z tym nawet w peerelu można było sobie poradzić. Najgorsza była mentalna bariera uniemożliwiająca zaakceptowanie przeszczepu takiego organu, jakim jest serce.

Serce w Polsce to relikwia – słyszy od swojego przełożonego Religa, kiedy chce ruszyć z programem kardiologicznych przeszczepów. Oznacza to jedno – na takie ekstrawagancje nie ma szans. Religa jednak nie zamierzał się poddać – wiedział, że takie operacje są możliwe i on jest do takiego zabiegu przygotowany. Nie było jednak przygotowane ani społeczeństwo, ani - co ciekawsze - środowisko medyczne. W połowie lat 80. można było przeszczepić nerki albo wątrobę. Ale serce?! Na to nikt nie chciał się zgodzić, dlatego znalezienie dawcy graniczyło z cudem. Okazało się jednak, że wizjonerstwo i bezkompromisowość granicząca z arogancją potrafią przełamać każdą przeszkodę.

Religa w „Bogach” jest trochę jak doktor House. Niepokorny i nieobliczalny, ale i piekielnie zdolny. Za nic ma autorytet przełożonych, a nierzadko i uczucia pacjentów. Jest wizjonerem, ale i trudnym do zniesienia cholerykiem, który notorycznie zwalnia swoich pracowników, by nastepnego dnia przyjąć ich z powrotem. Do tego jeździ za szybko, łamie przepisy nie tylko drogowe, pije na umór i pali jak smok (nie powinniśmy o tym pisać, bo to niezdrowe). Aha – do tego obdarzony cierpkim poczuciem humoru. Słowem – bohater idealny, godny solidnej hollywoodzkiej produkcji.

Zbierający zasłużone laury (Złote Lwy w Gdyni) film Łukasza Palkowskiego to jednak nie tylko znakomity kawał kina, które potrafi w niepozbawiony dystansu i ironii sposób opowiedzieć dramatyczną historię, ale i ciekawy obraz ważnego etapu historii rozwoju polskiej chirurgii.

Wykształceni za granicami peerelowskiej Polski lekarze – tacy jak Religa i jego najbliżsi współpracownicy – nie chcą podporządkować się panującym w kraju ograniczeniom, wiedzą, jak wygląda wolność – także ta dotycząca podejmowania trudnych decyzji nad stołem operacyjnym. Wolą własnoręcznie układać kafelki w salach nowopowstającego szpitala, który może im tę swobodę zapewnić, niż tkwić w martwych strukturach istniejących instytucji. Ale, jak się okazuje, przeszkody natury finansowo-organizacyjnej nawet w peerelu łatwiej pokonać niż panującą wówczas ludzką mentalność.

Jest w filmie scena, która pokazuje barierę, z jaką ku swojemu zdumieniu zderzył się Religa. Żona pacjenta, któremu przeszczep może uratować życie, pyta się, z dzisiejszej perspektywy, bardzo naiwnie: – Czy on nadal będzie mnie kochał? - Serce to po prostu pompa – odpowiada spokojnie lekarz. Zrozumienie tego zajęło nam wiele czasu. Na szczęście sukcesy zespołu Religi zmieniły nastawienie do tego typu zabiegów. Statystyki zabrzańskiej kardiochirurgii w minionych 30 latach to 932 transplantacje serca, 111 transplantacji płuc oraz kilka transplantacji serca i płuc jednocześnie. 

Pierwsi pacjenci, którym przeszczepiano narządy od zmarłych dawców, żyli kilka miesięcy. Dzisiaj 80 procent chorych przeżywa po przeszczepie 5 lat i więcej, niektórzy żyją 20, a rekordziści nawet 40 lat, prowadząc normalne życie.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Mural w wielkim mieście

Sylwia Kawalerowicz

Powiązane artykuły

The Knick - ile prawdy w serialu?

Głośny serial Davida Soderbergha z Clive'em Owenem w roli głównej opowiada o pionierskich czasach światowej...
Głośny serial Davida Soderbergha z Clive'em Owenem w roli głównej opowiada o pionierskich czasach światowej chirurgii. Jego twórcy zgrabnie balansują na granicy prawdy historycznej i fikcji. Co jest faktem, a co wymysłem scenarzystów?

Sauna dobra dla serca?

Słyszałam wiele razy, że osoby z problemami krążeniowymi nie powinny korzystać z sauny. Sprawdźcie, jak...
Słyszałam wiele razy, że osoby z problemami krążeniowymi nie powinny korzystać z sauny. Sprawdźcie, jak jest naprawdę.

Top 5 teledysków, w których ktoś biega

Się biega! Po mieście, parku, lesie, w maratonach albo solo. Ponieważ widoku ludzi przemierzających miejską...
Się biega! Po mieście, parku, lesie, w maratonach albo solo. Ponieważ widoku ludzi przemierzających miejską dżunglę lekkim krokiem nigdy dość, mamy dla was top 5 teledysków z biegaczami w roli głównej.

Lena Dunham radzi

Jeśli nie będziesz szanował samego siebie, inni nie będą szanować ciebie. Trzeba cieszyć się nawet z...
Jeśli nie będziesz szanował samego siebie, inni nie będą szanować ciebie. Trzeba cieszyć się nawet z małych osiągnięć. Reżyserka kultowych „Girls” prowadzi internetowy kącik porad. Poprawi wam humor, nawet jeśli aktualnie nie potrzebujecie życiowej porady.