Przejdź do treści

„Bogowie” – historia mentalnej rewolucji

„Bogowie” - historia mentalnej rewolucji
„Bogowie” w reżyserii Łukasza Palkowskiego, 2014 (źródło: materiały prasowe dystrybutora)
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chcesz skutecznie popracować nad mięśniami brzucha? Kasia Bigos prezentuje najlepsze ćwiczenia
Szparag daje radę!
Sezon na szparagi! Wypróbuj 3 smaczne i niezwykle proste przepisy ze szparagami w roli głównej
Co się dzieje z naszą skórą, gdy się stresujemy? O wpływie stresu na cerę pisze kosmetolog Joanna Skrzypczak
Skrzepy krwi w trakcie okresu – kiedy warto wybrać się do lekarza?
Sprite walczy z nienawiścią w Internecie. „Z miłością do hejterów” – właśnie tak powinny wyglądać reklamy!

Film „Bogowie” pokazuje, że największym problemem, z jakim musiał zmierzyć się dr Religa nie były niedostatki wykształcenia czy brak sprzętu – z tym nawet w peerelu można było sobie poradzić. Najgorsza była mentalna bariera uniemożliwiająca zaakceptowanie przeszczepu takiego organu, jakim jest serce.

Serce w Polsce to relikwia – słyszy od swojego przełożonego Religa, kiedy chce ruszyć z programem kardiologicznych przeszczepów. Oznacza to jedno – na takie ekstrawagancje nie ma szans. Religa jednak nie zamierzał się poddać – wiedział, że takie operacje są możliwe i on jest do takiego zabiegu przygotowany. Nie było jednak przygotowane ani społeczeństwo, ani – co ciekawsze – środowisko medyczne. W połowie lat 80. można było przeszczepić nerki albo wątrobę. Ale serce?! Na to nikt nie chciał się zgodzić, dlatego znalezienie dawcy graniczyło z cudem. Okazało się jednak, że wizjonerstwo i bezkompromisowość granicząca z arogancją potrafią przełamać każdą przeszkodę.

Religa w „Bogach” jest trochę jak doktor House. Niepokorny i nieobliczalny, ale i piekielnie zdolny. Za nic ma autorytet przełożonych, a nierzadko i uczucia pacjentów. Jest wizjonerem, ale i trudnym do zniesienia cholerykiem, który notorycznie zwalnia swoich pracowników, by nastepnego dnia przyjąć ich z powrotem. Do tego jeździ za szybko, łamie przepisy nie tylko drogowe, pije na umór i pali jak smok (nie powinniśmy o tym pisać, bo to niezdrowe). Aha – do tego obdarzony cierpkim poczuciem humoru. Słowem – bohater idealny, godny solidnej hollywoodzkiej produkcji.

Zbierający zasłużone laury (Złote Lwy w Gdyni) film Łukasza Palkowskiego to jednak nie tylko znakomity kawał kina, które potrafi w niepozbawiony dystansu i ironii sposób opowiedzieć dramatyczną historię, ale i ciekawy obraz ważnego etapu historii rozwoju polskiej chirurgii.

Wykształceni za granicami peerelowskiej Polski lekarze – tacy jak Religa i jego najbliżsi współpracownicy – nie chcą podporządkować się panującym w kraju ograniczeniom, wiedzą, jak wygląda wolność – także ta dotycząca podejmowania trudnych decyzji nad stołem operacyjnym. Wolą własnoręcznie układać kafelki w salach nowopowstającego szpitala, który może im tę swobodę zapewnić, niż tkwić w martwych strukturach istniejących instytucji. Ale, jak się okazuje, przeszkody natury finansowo-organizacyjnej nawet w peerelu łatwiej pokonać niż panującą wówczas ludzką mentalność.

Jest w filmie scena, która pokazuje barierę, z jaką ku swojemu zdumieniu zderzył się Religa. Żona pacjenta, któremu przeszczep może uratować życie, pyta się, z dzisiejszej perspektywy, bardzo naiwnie: – Czy on nadal będzie mnie kochał? – Serce to po prostu pompa – odpowiada spokojnie lekarz. Zrozumienie tego zajęło nam wiele czasu. Na szczęście sukcesy zespołu Religi zmieniły nastawienie do tego typu zabiegów. Statystyki zabrzańskiej kardiochirurgii w minionych 30 latach to 932 transplantacje serca, 111 transplantacji płuc oraz kilka transplantacji serca i płuc jednocześnie. 

Pierwsi pacjenci, którym przeszczepiano narządy od zmarłych dawców, żyli kilka miesięcy. Dzisiaj 80 procent chorych przeżywa po przeszczepie 5 lat i więcej, niektórzy żyją 20, a rekordziści nawet 40 lat, prowadząc normalne życie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Złudny urok przyjemności

Złudny urok przyjemności

The Knick - ile prawdy w serialu?

„The Knick” – ile jest prawdy w serialu o nowojorskim szpitalu z 1900 roku?

Może mniej?

Może mniej?

Sztuka biegania

Sztuka biegania

Komiks terapeutyczny

Komiks terapeutyczny

Lena Dunham radzi

Lena Dunham radzi

Rowerowa symfonia

Rowerowa symfonia

Mural w wielkim mieście

Mural w wielkim mieście

Wrocławski szlak muralowy

Wrocławski szlak muralowy

Spacer szlakiem łódzkich murali

Spacer szlakiem łódzkich murali

Spacerkiem między dziełami

Spacerkiem między dziełami

Rowerem na festiwal

Rowerem na festiwal

Joga w hamaku

Joga w hamaku

Barter w stylu miejskim

Barter w stylu miejskim

TOP 5 - seriale na domowy areszt

TOP 5 – seriale na domowy areszt

Ćwiczenia wszech czasów – martwy ciąg

4 sposoby na pogodzenie się

Jak się skutecznie pogodzić? Skorzystaj ze wskazówek psychologa

„Wielofunkcyjność i bycie superbohaterką już mnie nie interesuje. Teraz wartością jest dla mnie bycie z dziećmi w pełnej uważności” – mówi Olga Paszkowska, psychoterapeutka i instruktorka mindfulness

Praca biurowa może niekorzystnie wpływać na nasze zdrowie. Fizjoterapeutka Gosia Włodarczyk tłumaczy, jak możemy sobie pomóc

Seler naciowy – patent na wege leczo

Przepis na wege leczo z selerem naciowym

„Kobiecość to właśnie ciąża, porody, karmienie. Wybierając tę drogę dajemy największy hołd swojej kobiecości” – mówią Ola Woźniak i Ania Weber, autorki kanału „Mama Lama”

Zdrowa rodzina ułożona do siebie głowami

Biostymina – działanie i dawkowanie ampułek z wyciągiem ze świeżych liści aloesu drzewiastego

Kobieta ma wykonywane badanie żył na nogach

Etymologia choroby Buergera – objawy, leczenie, dieta

Zdrowe śniadanie do szkoły: orkiszowy omlet plus sok marchwiowy