Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

„Brelfie” – selfie z piersią

„Brelfie” – selfie z piersią
Źródło: Instagram Gisele Bündchen

Gwiazdy pokazują publicznie zdjęcia, na których karmią piersią. Breastfeeding selfies (w skrócie „brelfies”) to nowy trend, który ma promować naturalne karmienie.

Karmić piersią w miejscu publicznym, czy nie? – to pytanie zadaje sobie prawie każda świeżo upieczona mama. Nauka mówi jasno, że karmienie naturalne to najzdrowsza opcja żywienia dziecka. Pokarm zawiera przeciwciała odpornościowe, które wzmacniają organizm niemowlęcia od pierwszych chwil życia. Oprócz tego witaminy i inne składniki odżywcze w ilościach zupełnie wystarczających przez pierwsze miesiące do prawidłowego rozwoju. Poza tym badania dowodziły, że naturalne karmienie obniża ryzyko wielu chorób w przyszłości: cukrzycy, nadciśnienia i otyłości, a także astmy i białaczki wieku dziecięcego. A nawet, że dzieci karmione piersią lepiej wypadają w testach na inteligencję niż dzieci karmione sztucznym mlekiem.

A jednak zdarzają się przypadki, że ktoś w galerii handlowej karmiącą mamę wyprosił do toalety czy zwrócił dobitnie uwagę na temat niestosowności "tego czynu”. Przez wielu karmienie piersią uważane jest za czynność tak wstydliwą i gorszącą dla otoczenia, że powinno odbywać się w odosobnieniu. Do pogrzebania wstydu mnie przekonał widok innej karmiącej kobiety, u której właściwie nic nie widziałam. Bo przecież można karmić dyskretnie, nawet będąc w miejscu publicznym, jak kawiarnia czy park. I to widać chociażby na zdjęciach modelek Mirandy Kerr, Gisele Bündchen, aktorki Jaime King czy piosenkarki Pink, które pokazały światu, jak karmią dzieci piersią i zrobiły to w sposób estetyczny, niebijący po oczach seksem ani wulgarnością.

W tym całym sporze o to, czy karmić przy ludziach, czy nie, brakuje mi jednego ważnego wątku. A może i najważniejszego! Według zaleceń pediatrycznych niemowlę powinno być karmione „na żądanie”, czyli zawsze, gdy się tego domaga. Od tego zależy jego prawidłowy rozwój oraz poczucie bezpieczeństwa. Powstrzymywanie się od karmienia może prowadzić u malucha do odwodnienia, rozwinięcia się patologicznej żółtaczki, anemii i niedoborów. Co więcej, mały człowiek bezwzględnie egzekwuje swoje potrzeby krzykiem, płaczem i zwlekanie z karmieniem jest dla niego ogromnym stresem. Nie wspominając o stresie matki, który, jak w błędnym kole, działa również na niemowlę.

Akcję popieram, bo może wybije komuś z głowy pomysły ukrywania się z głodnym dzieckiem w publicznych toaletach. 


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

Dzieci muszą pić!

Czy wiedziałeś, że dzieci słabiej odczuwają pragnienie? Ich ośrodek pragnienia nie jest jeszcze tak dojrzały...
Czy wiedziałeś, że dzieci słabiej odczuwają pragnienie? Ich ośrodek pragnienia nie jest jeszcze tak dojrzały jak u osoby dorosłej, więc łatwiej o odwodnienie. Dowiedz się, jakie płyny powinny się znaleźć w diecie dziecka. Dzięki aplikacji BeFit tę wiedzę możesz zawsze mieć pod ręką.

Ruch – dzieci mają go za mało!

Co czwarty uczeń szkoły podstawowej w Polsce ma nadwagę lub jest otyły. Dane z raportu Ministerstwa Sportu...
Co czwarty uczeń szkoły podstawowej w Polsce ma nadwagę lub jest otyły. Dane z raportu Ministerstwa Sportu i Turystyki pokazują, że polskie dzieci tyją najszybciej w Europie. Zarażajmy aktywnością nasze dzieci – ruch to podstawa rozwoju.

Co dzieci jedzą w szkole?

Zaglądamy do szkolnych kantyn w różnych krajach. Okazuje się, że nasze polskie szkolne obiady prezentują...
Zaglądamy do szkolnych kantyn w różnych krajach. Okazuje się, że nasze polskie szkolne obiady prezentują się całkiem dobrze, choć nadal są i takie kraje, z których warto brać przykład.