Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jedz sezonowo

Brzoskwiniowy nernik na zimno

Brzoskwiniowy nernik na zimno
Witariański nernik z brzoskwiniami. Zdjęcie: Viktoria Oszczanowska | Vi&Raw

Pomysł na witariański deser nie musi oznaczać miski surowych owoców. Jako dowód przedstawiamy przepis na brzoskwiniowy nernik – doskonałą letnią alternatywę dla tradycyjnego sernika.

Witariańskie dania to idealny pomysł na lato. Także w wersji deserowej. Surowe roślinne słodycze, desery i ciasta są dużo  zdrowsze niż tradycyjne. Są pozbawione glutenu, białej mąki, białego cukru, laktozy, skomplikowanej tablicy Mendelejewa i konserwantów.

Zawierają moc witamin, minerałów, antyoksydantów i żywych enzymów, a w smaku są niepowtarzalne! Przekonacie się o tym, gdy przygotujecie nernik.

Nernik to alternatywna nazwa dla witariańskiego sernika. Nie ma w nim jednak ani grama sera! Jego podstawa to orzechy nerkowca. Ich smak na pozór może wydawać się nijaki, ale po namoczeniu łudząco przypomina twaróg. Nerkowce doskonale komponują się ze świeżymi owocami, co pozwala stworzyć niesamowite i fenomenalnie kolorowe kompozycje.

Moja propozycja to kremowy nernik z soczystą brzoskwinią. Ten owoc jest stworzony do jedzenia wyłącznie na surowo, gdyż witaminy, których w nim mnóstwo, giną w temperaturze powyżej 41 st. C. Znajdziecie w brzoskwini wit. P, PP, E, B1, B2, B9, C. Im ciemniejsza skórka, tym więcej w miąższu witaminy A, wspomagającej serce i oczy. Brzoskwinia ma niski indeks glikemiczny, dlatego osoby chore na cukrzycę i osoby zdrowe, ale dbające o smukłą sylwetkę, mogą bezkarnie się nią opychać.

Nernik z brzoskwiniami

nernik z brzoswkiniami

Nernik z brzoskwiniami i jagodami goji. Zdjęcie: Viktoria Oszczanowska | Vi&Raw

Spód ciasta:

- 2 szklanki suchych migdałów
- 1 szklanka namoczonych daktyli
- 1 łyżka surowego kakao

Masa z nerkowców

- 1 szklanka namoczonych nerkowców
- 1,5 szklanki pokrojonych w kostkę brzoskwiń, bez skórek
- 1,5 łyżki zmielonych na mąkę jagód goji
- 4 łyżki syropu klonowego
- szczypta soli morskiej do smaku
- świeżo wyciśnięty sok z 1 cytryny
- 1,5 szklanki płynnego oleju kokosowego virgin

Dekoracja

- 2 brzoskwinie, obrane i pokrojone w plastry
- suszona żurawina
- jagody goji

Mimo że brzoskwinie są pomarańczowe, to po zmiksowaniu z nerkowcami ich kolor nieco zblednie. Dlatego musisz dodać naturalny barwnik, którym w tym przypadku będą zmielone jagody goji. Zwróć też uwagę, czy olej kokosowy, który posiadasz, jest na pewno nierafinowany. To ważny składnik scalający masę i nic nie jest w stanie go zastąpić. W przypadku braku syropu klonowego możesz użyć surowego miodu z pasieki albo nektaru z agawy.

Najpierw przygotujemy spód ciasta. Migdały mielimy w młynku do kawy na mąkę. Następnie przesypujemy ją do malaksera o ostrzu S. Dodajemy daktyle i kakao, a następnie miksujemy na zwartą masę. Wykładamy nią dno foremki, wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Przy pomocy dłoni uklepujemy i wyrównujemy teren. Odstawiamy na bok.

Jeżeli nerkowce nie zostały odpowiednio wcześniej namoczone, można ułatwić sobie pracę, mieląc je na mąkę w ten sam sposób co migdały.

Następnie miksujemy nerkowce z brzoskwiniami, jagodami goji, syropem klonowym, szczyptą soli i sokiem z cytryny w malakserze na gładką, kremową masę. Aby nie trwało to w nieskończoność, proponuję włączyć najszybszą moc na pokrętle. Pod koniec ustawiamy najwolniejsze obroty i dolewamy płynny olej kokosowy. By go rozpuścić, wystarczy wystawić na kilka minut na promienie słoneczne lub roztopić w kąpieli wodnej, na najmniejszym gazie.

Gotową masę wylewamy na przygotowany wcześniej spód. Dekorujemy wierzch ciasta plastrami brzoskwiń oraz suszoną żurawiną i jagodami goji.

Nernik będziemy musieli włożyć na 6-8 godzin do zamrażalki, inaczej nie stężeje wystarczająco, by można go było ukroić. Przed podaniem warto odczekać około 10 minut, by ciasto się nieco rozmroziło. W zamrażalce możesz trzymać go nawet miesiąc, w lodówce tylko 5 dni.

Smacznego!

Viktoria Oszczanowska - dwudziestoparolatka, surowa roślinożerka, studentka kostiumografii. Autorka kulinarno lifestylowego bloga "Vi&Raw", promującego dietę witariańską.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Ajwar – boska pasta

Ten, kto umie i lubi gotować

Bananowe ciasteczka owsiane

Ten, kto umie i lubi gotować

Morelowe batoniki mocy

Ten, kto umie i lubi gotować

Pieczony kalafior w sosie pomidorowym

Ten, kto umie i lubi gotować

Faszerowane bataty

Ten, kto umie i lubi gotować

Powiązane artykuły

Truskawkowe żelki

Mody jedzeniowe przychodzą do Polski z opóźnieniem. Niedawno przeżywaliśmy fascynację zdrowymi burgerami,...
Mody jedzeniowe przychodzą do Polski z opóźnieniem. Niedawno przeżywaliśmy fascynację zdrowymi burgerami, potem odkryliśmy zielone koktajle. Mam nadzieję, że kolejnym supermodnym smakołykiem staną się owocowe roll ups – domowe żelki bez grama chemii!

Razowe galette z gruszkami

Małymi krokami zbliża się jesień, więc za chwilę stragany ozdobią żółte słodkie gruszki. Wśród nich dorodne...
Małymi krokami zbliża się jesień, więc za chwilę stragany ozdobią żółte słodkie gruszki. Wśród nich dorodne klapsy, zwane również faworytkami, oraz konferencje z charakterystyczną rdzawą skórką. Czas przygotować z nich zdrowe ciasto.

Jaglany koktajl z malinami

Jedne z najbardziej wyczekiwanych i najpyszniejszych owoców są już w zasięgu ręki! Soczyste maliny kuszą...
Jedne z najbardziej wyczekiwanych i najpyszniejszych owoców są już w zasięgu ręki! Soczyste maliny kuszą nie tylko wyglądem i aromatem, ale i coraz bardziej przystępną ceną. Same w sobie maliny są bardzo zdrowe, a w połączeniu koktajlowym z kaszą jaglaną to po prostu mistrzostwo!

Co jeść w podróży? Prowiant na piątkę

Wakacje jeszcze się nie skończyły! Walizki spakowane? Pora przygotować coś na ząb na drogę, żeby nie...
Wakacje jeszcze się nie skończyły! Walizki spakowane? Pora przygotować coś na ząb na drogę, żeby nie skończyło się na hot dogu na stacji benzynowej. Oto nasz autorski podróżniczy lunch box. To, co w środku, świetnie wygląda i świetnie smakuje.