Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk
Zdjęcie: shutterstock
Lato się kończy, ale są wakacyjne zwyczaje, z którymi nie musicie się żegnać. Co więcej, jeśli przeniesiecie je na kolejne miesiące, wyjdzie to dzieciom na zdrowie.

Nie ma złej pogody na spacer

Lato bywa różne: upalne, deszczowe, zimne. Ale kto by siedział w domu? Wystarczy odpowiednie ubranie i na zewnątrz można bawić się do zmroku. To myślenie warto przenieść na jesień. Dopóki jasno, a dzień będzie przecież coraz krótszy, lepiej szaleć w parku czy na podwórku niż mościć się na kanapie przed telewizorem. Godzina na powietrzu to absolutne minimum.

Czas na przyjemności i nicnierobienie

Istotą wakacji jest miłe spędzanie czasu i absolutny brak pośpiechu. O to w codziennej krzątaninie trudno, bo jak tu się nie spieszyć, gdy budzik nie zadzwonił, na drodze korki, a do szkoły na ósmą, ale dobrze jest zadbać o równowagę. Każdemu należy się odpoczynek od pracy, a nauka to przecież praca, jaką dzieciaki wykonują od poniedziałku do piątku przez dziesięć miesięcy w roku. Popołudnia, zamiast na trzeci język obcy i kółko małego matematyka, przeznaczcie na bieganie za piłką, albo wspólne gotowanie.

Każdemu snu według potrzeb

Na szaleństwo do północy i spanie do południa trzeba czekać kolejny rok, ale zapewnić 9, 10 czy nawet 11 godzin snu można i podczas roku szkolnego. Mały organizm potrzebuje snu, żeby się zregenerować, a im młodszy, tym dłuższego. Skoro poranki wyznacza godzina rozpoczęcia zajęć, nie pozostaje nic innego, jak przypilnować wieczorów i wysyłać dzieci do spania odpowiednio wcześniej. Na początku przyzwyczajone do trybu wakacyjnego pewnie będą się buntować, ale szybko się przestawią. Kluczem do sukcesu jest regularność – gdy wejdą w rytm, będzie już z górki.

Dwa kółka zamiast czterech

Sezon rowerowy zaczyna się z pierwszymi naprawdę ciepłymi dniami, latem trwa w najlepsze i zamiera zaraz po wakacjach. Bo zimno, bo mokro, a przede wszystkim – bo samochodem szybciej. Zimno i mokro owszem bywa, ale ciepłych i suchych dni poza lipcem i sierpniem nadal mamy sporo. Ciągle jeszcze można zorganizować weekendową wycieczkę, a przynajmniej raz w tygodniu wyjść z domu kwadrans wcześniej, żeby maluchy dotarły do swoich edukacyjnych placówek na rowerze albo hulajnodze.

Świeżo i lokalnie na talerzu

Najsłodsze polskie maliny i truskawki już się skończyły, sezon na wiśnie i czereśnie za nami. To nie znaczy wcale, że owoce zamieniamy na dosładzane napoje w kartonach i możemy się rozgrzeszyć, bo przecież dostarczamy dzieciakom witamin. Jesienne śliwki i gruszki nadają się do śniadaniówek tak samo jak owoce lata, jabłka będą pyszne aż do zimy, a poza smakiem mają jeszcze mnóstwo innych zalet. Angielskie przysłowie o gwarantującym zdrowie jednym jabłku dziennie nie wzięło się znikąd.

 

Tagi: dziecko, sen, wakacje

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Śniadanie, które szkodzi

Agnieszka Radziszowska

Dziewczynka czy chłopczyk?

Agnieszka Radziszowska

Powiązane artykuły

Nie zwalniaj dziecka z WF-u!

Twoja latorośl jęczy, że nie znosi ćwiczyć na WF-ie? Za żadne skarby nie zwalniaj dziecka z zajęć ruchowych,...
Twoja latorośl jęczy, że nie znosi ćwiczyć na WF-ie? Za żadne skarby nie zwalniaj dziecka z zajęć ruchowych, jeśli nie ma do tego wyraźnych zdrowotnych wskazań. Możesz mu tym naprawdę zaszkodzić!

O której godzinie powinny zaczynać się lekcje?

Lada dzień zacznie się szkolny kierat i pobudki z samego rana. Lekcje zazwyczaj...
Lada dzień zacznie się szkolny kierat i pobudki z samego rana. Lekcje zazwyczaj rozpoczynają się o ósmej. Tymczasem według pediatrów to za wcześnie, bo uczniowie powinni się wyspać. Czy te rekomendacje zmienią system edukacji?