Przejdź do treści

Czego nie jeść, by mieć dobry seks?

Czego nie jeść, by mieć dobry seks?
Ilustracja: Ola Woldańska-Płocińska | www.slimaq.ovh.org
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Niepożądany odczyn poszczepienny. Jak często występuje?
Mama Kosmetolog o bliznowcu – czym się charakteryzuje i jak powstaje?
Joanna Horodyńska
Karolina Gilon i Joanna Horodyńska zachęcają do badań piersi
magda gessler
Magda Gessler ambasadorką kampanii „Diagnostyka Jajnika”
Keira Knightley
Keira Knightley zakazała swojej córce oglądania filmów Disneya

Zwykle skupiamy się na tym, co jeść, by poprawić sobie libido. Tymczasem ważniejsze jest to, żeby czegoś unikać, bo niewłaściwa zakąska przed może spowodować, że do stosunku w ogóle nie dojdzie.

1. Wszystko, co obniża poziom testosteronu

Przede wszystkim produktów sojowych – ta choć z zasady zdrowa, to wpływa na zwiększenie produkcji żeńskiego estrogenu i obniża testosteron. W nadmiarze osłabia męskie libido i skraca oraz osłabia erekcję. Ile to jest za dużo? Badania pokazują, że mężczyźni, którzy jedzą 120 mg soi dziennie, zaczynają odczuwać problemy. Dodatkowo zbyt duża ilość produktów sojowych pogarsza jakość nasienia.

To wcale nie oznacza, że panowie powinni zrezygnować z tofu, mleka czy sosu sojowego i radośnie przerzucić się na schaboszczaka. O nie, nie! Najlepiej po prostu nie przesadzać.

2. Frytki

Oczywiście nie na stałe, choć jak ktoś jest w stanie, to może warto, bo jest to dodatek o tyle smaczny, co niezdrowy. Na pewno warto z nich zrezygnować, kiedy planujemy zabawy w sypialni. Przede wszystkim smażone jedzenie obniża poziom testosteronu. Poza tym tłuszcze nasycone zatykają tętnice i pogarszają krążenie krwi. Od tego zaś zależy, czy mężczyzna może w sypialni się wykazać. A jakby tego było mało: posypuje się je solą. Ta zaś miesza z ciśnieniem tętniczym, a robiąc to… miesza też z libido.

3. Węglowodany oczyszczone

Nie najlepiej na męską moc działają np. płatki kukurydziane. W sumie nie ma się specjalnie czemu dziwić, bo pan Kellog wymyślił je właśnie w tym celu – planował z pomocą odpowiedniej diety zwalczyć, jak o nim mówił, „zgubny nałóg masturbacji”. To mu się nie udało, ale jego wynalazek rzeczywiście… nie pomaga.

4. Miętowa herbatka

Mięta pomaga na trawienie, ale też obniża poziom testosteronu. A to… Wiadomo. Patrz wyżej.

5. Dostarczane z zewnątrz hormony i antybiotyki

Nie jecie hormonów i antybiotyków? A jecie kurczaka i sery? Pijecie mleko? No to prawie na pewno faszerujecie się tym, czym faszerowano zwierzęta. To zaś zmienia gospodarkę hormonalną i może źle wpływać na seksualną sprawność. Zaradzić temu jest bardzo trudno. Wszystko zależy od jakości żywności i miejsca, skąd ono pochodzi. Dobrze więc kupować mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego wyłącznie ze sprawdzonych źródeł.

6. Alkohol

Nie tylko dlatego, że co za dużo, to niezdrowo. Ważne, by alkohol wybierać sensownie. Unikać należy np. dżinu z tonikiem. Tak jak i samego toniku. A to dlatego, że ten zawiera chininę, a chinina obniża poziom testosteronu i w efekcie pogarsza libido.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

8 sposobów na podniesienie libido

Feromony – seks masz w… nosie

Feromony – seks masz w… nosie

Fellatio, czyli… oswajanie penisa

Fellatio, czyli oswajanie penisa

Seks po porodzie. Jak to zrobić?

Seks po porodzie. Jak to zrobić?

Aaaaaaaa… analnie. Ale jak?

Seks analny. Dowiedz się, jak wzbogacić swój erotyczny repertuar

Depresja facebookowa

Depresja facebookowa

Poradniki dla rodziców unieszczęśliwiają

Bezpieczny seks – jak zacząć ten temat z nowym partnerem

Bezpieczny seks – jak zacząć ten temat z nowym partnerem

5 powodów, dla których warto być pesymistą

Dlaczego diety nie działają? – 5 psychologicznych powodów

Pięć pytań o sen

Nie da się wygrać z cyklem dobowym nastolatka