Przejdź do treści

Czego nie jeść, by mieć dobry seks?

Zdjęcie: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Zwykle skupiamy się na tym, co jeść, by poprawić sobie libido. Tymczasem ważniejsze jest to, żeby czegoś unikać, bo niewłaściwa zakąska przed może spowodować, że do stosunku w ogóle nie dojdzie.

Wszystko, co obniża poziom testosteronu

Przede wszystkim produktów sojowych – ta choć z zasady zdrowa, to wpływa na zwiększenie produkcji żeńskiego estrogenu i obniża testosteron. W nadmiarze osłabia męskie libido i skraca oraz osłabia erekcję. Ile to jest za dużo? Badania pokazują, że mężczyźni, którzy jedzą 120 mg soi dziennie, zaczynają odczuwać problemy. Dodatkowo zbyt duża ilość produktów sojowych pogarsza jakość nasienia. To wcale nie oznacza, że panowie powinni zrezygnować z tofu, mleka czy sosu sojowego i radośnie przerzucić się na schaboszczaka. O nie, nie! Najlepiej po prostu nie przesadzać.

Frytki

Oczywiście nie na stałe, choć jak ktoś jest w stanie, to może warto, bo jest to dodatek o tyle smaczny, co niezdrowy. Na pewno warto z nich zrezygnować, kiedy planujemy zabawy w sypialni. Przede wszystkim smażone jedzenie obniża poziom testosteronu. Poza tym tłuszcze nasycone zatykają tętnice i pogarszają krążenie krwi. Od tego zaś zależy, czy mężczyzna może w sypialni się wykazać. A jakby tego było mało: posypuje się je solą. Ta zaś miesza z ciśnieniem tętniczym, a robiąc to… miesza też z libido.

Węglowodany oczyszczone

Nie najlepiej na męską moc działają np. płatki kukurydziane. W sumie nie ma się specjalnie czemu dziwić, bo pan Kellog wymyślił je właśnie w tym celu – planował z pomocą odpowiedniej diety zwalczyć, jak o nim mówił, „zgubny nałóg masturbacji”. To mu się nie udało, ale jego wynalazek rzeczywiście… nie pomaga.

 

Miętowa herbata

Mięta pomaga na trawienie, ale też obniża poziom testosteronu. A to… Wiadomo. Patrz wyżej.

Dostarczane z zewnątrz hormony i antybiotyki

Nie jecie hormonów i antybiotyków? A jecie kurczaka i sery? Pijecie mleko? No to prawie na pewno faszerujecie się tym, czym faszerowano zwierzęta. To zaś zmienia gospodarkę hormonalną i może źle wpływać na seksualną sprawność. Zaradzić temu jest bardzo trudno. Wszystko zależy od jakości żywności i miejsca, skąd ono pochodzi. Dobrze więc kupować mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego wyłącznie ze sprawdzonych źródeł.

Alkohol

Nie tylko dlatego, że co za dużo, to niezdrowo. Ważne, by alkohol wybierać sensownie. Unikać należy np. dżinu z tonikiem. Tak jak i samego toniku. A to dlatego, że ten zawiera chininę, a chinina obniża poziom testosteronu i w efekcie pogarsza libido.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Ile seksu potrzebuje związek?

Dieta dr Dąbrowskiej – wady i zalety

Seks w czasie okresu – tabu?

Dziewczyna tańczu podczas zajęć fitness

Wskaźnik BMR. Przy odchudzaniu niezbędny

Przepis na fit omlet z bananem – śniadanie mistrzów

„Chcę dobrze myśleć o seksie”

Bezpieczny seks – jak zacząć ten temat z nowym partnerem?

Pizza, frytki i pierogi w wersji dietetycznej? To możliwe!

kobieta, mająca ból brzucha

Zapalenie żołądka – dieta przy uszkodzeniach błony śluzowej

Seks poprawia pamięć!

Dlaczego mężczyźni zasypiają po seksie?

Seks po ciąży

Seks po ciąży. „Jak zaczęliśmy współżyć, trochę to wyglądało jakbym była znowu dziewicą, bo lęki przed bólem miałam”