Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Desko-rolki

Desko-rolki
Skatecycle jest trudniejsza do opanowania od zwykłej deski. Zdjęcie: www.skatecycle.com.pl

Skatecycle Freerider został wymyślony w USA. Pomysł narodził się w roku 2002 w małej firmie Brooklyn Workshop. Potem były lata szukania inwestorów, nagrody za nietuzinkowe rozwiązania (brąz w konkursie International Design Excellence Awards), aż w końcu amerykańskie desko-rolki (tłumacząc nazwę wprost na polski) weszły do sprzedaży.

Skatecycle umożliwia triki na całkiem niezłej wysokości! Zdjęcie: www.skatecycle.com.pl

Czym różnią się od innych podobnych wehikułów? Zasadą działania! Skate-cycle to dwa 9-calowe koła, wewnątrz których umieszczono dwa antypoślizgowe stopnie. Koła są ze sobą połączone krótką ramą z dwoma przegubami, czyli – upraszczając – prostą osią skrętną.

Przy odrobinie wprawy da się szybko nauczyć jeździć wężykiem. Zdjęcie: www.skatecycle.com.pl

Gdy w koła włożymy nasze stopy, następnie przenosząc je odpowiednio (i tym samym zmieniając położenie środka ciężkości), na tej niby-desce możemy jechać wężykiem. Na początku wygląda to dość nieporadnie i komicznie, ale – uwierzcie – specjaliści na skatecycle'ach jeżdżą bardzo szybko, wykonują skoki i powietrzne ewolucje. Desko-rolki ważą tylko 3,6 kilograma i – gdy trzeba je przenieść i zapakować do plecaka - łatwo dają się złożyć. Co najważniejsze, skatecycle kupicie w Polsce – cena tylko 600 zł.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita

Powiązane artykuły

Matki, żony i... skaterki

Longboard jest fajny, bo może zastąpić i rower, i nogi. Ten, o którym zaraz przeczytacie, jest fajny...
Longboard jest fajny, bo może zastąpić i rower, i nogi. Ten, o którym zaraz przeczytacie, jest fajny podwójnie. Dlaczego? Na jednej desce jadą dwie osoby, matka i dziecko.

Deski

Deski bywają różne – hipsterskie, ładne, szybkie, długie, drewniane, z tworzyw sztucznych. Te, o których...
Deski bywają różne – hipsterskie, ładne, szybkie, długie, drewniane, z tworzyw sztucznych. Te, o których będzie dziś mowa, są za to ekologiczne.

Ręczna robota

W dzisiejszych czasach można spersonalizować prawie wszystko. Lubimy, kiedy rzeczy i wnętrza noszą piętno...
W dzisiejszych czasach można spersonalizować prawie wszystko. Lubimy, kiedy rzeczy i wnętrza noszą piętno naszego stylu. Teraz wedle gustu możemy zaprojektować również piękne podłogowe kafle.

Zajawka dnia - Highlining

Połączyć w jedno warsztat wspinacza alpinisty i linoskoczka i spełnić marzenie o lataniu. Absolutnie...
Połączyć w jedno warsztat wspinacza alpinisty i linoskoczka i spełnić marzenie o lataniu. Absolutnie piękne i absolutnie mrożące krew w żyłach.