Przejdź do treści

Dlaczego duńskie dzieci płaczą najmniej? Zasługa hygge?

Ilustracja: Izabela Dudzik | www.izadudzik.pl
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
https://www.istockphoto.com/
Od 8 do 17 tysięcy sztuk. Tyle każda z nas zużywa średnio w ciągu całego życia podpasek i tamponów. Warto więc zwracać uwagę na ich skład
Bodymaps SS19 fot. Zuza Krajewska
Ukłon w stronę naturalności i możliwości kobiecego ciała. Zobaczcie fantastyczną kampanię polskiej marki Bodymaps
Istockphoto.com
Nieoczywiste momenty, w których może nam spaść cukier. Nie chodzi tylko o alkohol
kobieta je na ulicy w pośpiechu
Czy wiesz, jakie badania powinnaś wykonać na czczo? Skorzystaj ze ściągi!
https://www.istockphoto.com/
Niebezpieczne związki. Warzywa i zioła, których nie należy łączyć ze słońcem. Wyjaśnia dietetyczka

Europejską prasę obiegły wyniki badań przeprowadzonych przez Brytyjczyków, którzy postanowili sprawdzić, w których krajach noworodki płaczą najmniej, a w których najwięcej. Podobno najmniej płaczą dzieci w Danii, a najwięcej w Wielkiej Brytanii. Podobno to zasługa hygge.

Brytyjczycy postanowili też stworzyć pierwszy ranking tego, gdzie dzieciaki są najspokojniejsze, a gdzie nie dają żyć rodzicom. Ten objął kilkanaście krajów wysoko rozwiniętych. Polski niestety zabrakło…

Najgorzej w tym rankingu wypadły dzieci w Wielkiej Brytanii, Włoszech i Holandii. To one, zdaniem badaczy, płaczą najwięcej. A najmniej płaczą niemowlaki w Danii. Dlaczego?

Duńczycy odpowiadają, że to jasne. Chodzi o hygge. Hygge to modny ostatnio koncept, który został spopularyzowany na świecie przez dyrektora kopenhaskiego Instytutu Badań nad Szczęściem Meika Wikinga. W książce, która stała się bestsellerem w wielu krajach świata, definiuje je tak: Prawdziwą sztuką jest wytłumaczenie, czym dokładnie jest hygge. Bo hygge to wiele różnych rzeczy: to sztuka stwarzania atmosfery intymności i ciepło na sercu, ale też zero zmartwień, poczucie ukojenia, przytulne
tête-à-tête i moje ulubione kakao przy świecach.
A kiedy dobrze się wczytać, to można stwierdzić, że to spokój i dystans.

I właśnie to ma sprawiać, że dzieci w Danii tak dobrze się chowają. Jessica Alexander, współautorka „Duńskiej szkoły rodzicielstwa”, wylicza, jak hygge przekłada się na praktykę:

1. Rodzicielstwo bez konkurencji. W zasadzie obcy ma być Duńczykom koncept „matczynych wojen”, o którym wiele mówi się w USA, a u nas, choć nie jest nazwany, jest wszechobecny. Ten dotyczy nieustających dyskusji o tym, co kto jak robi i kto robi to lepiej. Wojnę rozpocząć może wszystko: od karmienia butelką, przez posiadanie kota, do szczepionek. To stresujące. Nie tylko dlatego, że stresują ciągłe porównywanie i wyścigi, kto jest lepszym rodzicem, a towarzyszące im wtrącanie się powoduje, że człowieka krew zalewa. Także dlatego, że ludzie ciągle się zastanawiają, czy na pewno zachowują się tak, jak powinni. A zestresowani rodzice to zestresowane dzieci. Tymczasem rodzicielstwo – podkreśla Alexander – wymaga przede wszystkim zdrowego rozsądku, a nie wyścigu o to, który rodzic jest lepszy. Kiedy ludzie się wspierają, a nie konkurują, jest łatwiej.

2. Prostota rządzi – Duńczycy wciąż najchętniej sięgają po najprostsze, drewniane zabawki. Stronią od głośnych i świecących gadżetów, i wszystkiego tego, co leżąc na półkach sklepów, ma zaimponować przede wszystkim rodzicom oraz dzieciom. Czas, który inni przeznaczają na rozmyślania o gadżetach, zakupy lub zarabianie na nie, w Danii mogą więc przeznaczyć na zabawę z pociechami. A te, jak wiadomo, w tym wieku także najbardziej lubią prostotę. Ta je uspokaja.

3. Tak jak bycie razem. Mało gadżetów oznacza też dużo tradycyjnych zabaw, bo „dobre” spędzanie czasu z innymi to element hygge. Hygge jest zatem – pisze Alexander – wspólne śpiewanie, wspólne jedzenie posiłków, wspólne spacery i wszystko to, co robimy „wspólnie”. Nie są takie natomiast dzwoniące komórki, włączony telewizor oraz bieganie za listą rzeczy do zrobienia. Hygge jest wyłączenie wszystkiego, co ma ekran.

To oznacza dobrze spędzony czas ‒ podsumowuje.

Mnie się ta rada bardzo podoba.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

https://www.istockphoto.com/

Czy wegetarianie żyją dłużej?

„Gdyby w jednym miejscu spotkały się wszystkie matki, nie byłoby już więcej wojen”. Dobrze powiedziane. Poznaj jeszcze inne budujące cytaty o macierzyństwie

kobieta w ciąży pije kawę

„Poproszę kawę dla ciężarnej”, czyli kofeinowy dylemat kobiety w ciąży

Shinrin yoku. Japońska kąpiel, która koi człowieka

W jakiej wannie kąpać niemowlaka? Wanienki z wyprofilowanym kształtem zrobią dziecku krzywdę? Tłumaczy fizjoterapeutka niemowląt

„Nie powinny odkładać ciąży kobiety ze schorzeniami ginekologicznymi – endometriozą, zaburzeniami endokrynologicznymi, na przykład zespołem policystycznych jajników” – mówi prof. Marzena Dębska

Zastanawiałaś się kiedyś, jak wyglądałoby twoje dzieciństwo, gdybyś urodziła się w innym państwie? Uğur Gallenkuş znów szokuje. Jego zdjęcia są skuteczniejsze niż tysiąc słów

dziecko wózek upał

„Nie wkładaj dziecka do szklarni!” – mówi lek. med. Dagmara Chmurzyńska-Rutkowska, Mama Pediatra

samotnosc

Samotność ciąży. Felieton Ewy Kalety

Dlaczego warto budzić dzieci kwadrans wcześniej?

dzieci myją zbęby

Dobry zwyczaj – nie pożyczaj. Twoje dziecko jedzie na zieloną szkołę? Sprawdź, czym i dlaczego nie powinno się dzielić

dziecko i zabawki

Minimalizm a dzieci. Czy da się kupować mniej?

5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o inhalacji

Szczere, na luzie i z uśmiechem. Najfajniejsze konta mam na Instagramie

7 rzeczy, którymi nieświadomie pogarszasz chorobę lokomocyjną dziecka

„Wyrazy miłości dla mam zawstydzających mnie za występ na stand upie”. Amy Schumer świetną ripostą odpowiada na hejt

Mama siedzi z ciedzkiem. Dziecko - chłopiec siedzi na nocniku i patrzy na mamę

Gdy w nocniku pusto, czyli jak pomóc dziecku w zaparciach?

Kiedy dziecięcą gondolę zamienić na spacerówkę i czym się kierować? Podpowiada na Instagramie Mama Fizjoterapeutka

Płaczące dziecko cierpiące na zaburzenia integracji sensorycznej

Zaburzenia integracji sensorycznej – jakie są ich przyczyny i jak z nimi walczyć?

Kobieta w ciąży siedzi na blacie

Planuję ciążę, ale nie przyswajam kwasu foliowego. Rozmawiamy z ginekologiem o Quatrefolicu

Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić.

„Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić. Dla nich to płód, dla mnie to dziecko”

„Ważne jest, żeby wejść na oddział z pozytywem. Jak mama przychodzi szczęśliwa, to dziecko wtedy myśli: no dobra, choruję, ale widocznie nic strasznego się nie dzieje”

#youknowme

Kobiety walczą z całkowitym zakazem aborcji w Alabamie, opowiadając własne historie. Akcja #YouKnowMe

Żałuję rodzicielstwa

„Żałuję, że zostałam matką, beznadziejną matką, nie sprawdziłam się w tej roli. Gdybym mogła cofnąć czas o te kilka lat, nigdy nie zdecydowałabym się na dzieci”