Przejdź do treści

Dlaczego duńskie dzieci płaczą najmniej? Zasługa hygge?

Ilustracja: Izabela Dudzik | www.izadudzik.pl
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Europejską prasę obiegły wyniki badań przeprowadzonych przez Brytyjczyków, którzy postanowili sprawdzić, w których krajach noworodki płaczą najmniej, a w których najwięcej. Podobno najmniej płaczą dzieci w Danii, a najwięcej w Wielkiej Brytanii. Podobno to zasługa hygge.

Brytyjczycy postanowili też stworzyć pierwszy ranking tego, gdzie dzieciaki są najspokojniejsze, a gdzie nie dają żyć rodzicom. Ten objął kilkanaście krajów wysoko rozwiniętych. Polski niestety zabrakło…

Najgorzej w tym rankingu wypadły dzieci w Wielkiej Brytanii, Włoszech i Holandii. To one, zdaniem badaczy, płaczą najwięcej. A najmniej płaczą niemowlaki w Danii. Dlaczego?

Duńczycy odpowiadają, że to jasne. Chodzi o hygge. Hygge to modny ostatnio koncept, który został spopularyzowany na świecie przez dyrektora kopenhaskiego Instytutu Badań nad Szczęściem Meika Wikinga. W książce, która stała się bestsellerem w wielu krajach świata, definiuje je tak: Prawdziwą sztuką jest wytłumaczenie, czym dokładnie jest hygge. Bo hygge to wiele różnych rzeczy: to sztuka stwarzania atmosfery intymności i ciepło na sercu, ale też zero zmartwień, poczucie ukojenia, przytulne
tête-à-tête i moje ulubione kakao przy świecach.
A kiedy dobrze się wczytać, to można stwierdzić, że to spokój i dystans.

I właśnie to ma sprawiać, że dzieci w Danii tak dobrze się chowają. Jessica Alexander, współautorka „Duńskiej szkoły rodzicielstwa”, wylicza, jak hygge przekłada się na praktykę:

1. Rodzicielstwo bez konkurencji. W zasadzie obcy ma być Duńczykom koncept „matczynych wojen”, o którym wiele mówi się w USA, a u nas, choć nie jest nazwany, jest wszechobecny. Ten dotyczy nieustających dyskusji o tym, co kto jak robi i kto robi to lepiej. Wojnę rozpocząć może wszystko: od karmienia butelką, przez posiadanie kota, do szczepionek. To stresujące. Nie tylko dlatego, że stresują ciągłe porównywanie i wyścigi, kto jest lepszym rodzicem, a towarzyszące im wtrącanie się powoduje, że człowieka krew zalewa. Także dlatego, że ludzie ciągle się zastanawiają, czy na pewno zachowują się tak, jak powinni. A zestresowani rodzice to zestresowane dzieci. Tymczasem rodzicielstwo – podkreśla Alexander – wymaga przede wszystkim zdrowego rozsądku, a nie wyścigu o to, który rodzic jest lepszy. Kiedy ludzie się wspierają, a nie konkurują, jest łatwiej.

2. Prostota rządzi – Duńczycy wciąż najchętniej sięgają po najprostsze, drewniane zabawki. Stronią od głośnych i świecących gadżetów, i wszystkiego tego, co leżąc na półkach sklepów, ma zaimponować przede wszystkim rodzicom oraz dzieciom. Czas, który inni przeznaczają na rozmyślania o gadżetach, zakupy lub zarabianie na nie, w Danii mogą więc przeznaczyć na zabawę z pociechami. A te, jak wiadomo, w tym wieku także najbardziej lubią prostotę. Ta je uspokaja.

3. Tak jak bycie razem. Mało gadżetów oznacza też dużo tradycyjnych zabaw, bo „dobre” spędzanie czasu z innymi to element hygge. Hygge jest zatem – pisze Alexander – wspólne śpiewanie, wspólne jedzenie posiłków, wspólne spacery i wszystko to, co robimy „wspólnie”. Nie są takie natomiast dzwoniące komórki, włączony telewizor oraz bieganie za listą rzeczy do zrobienia. Hygge jest wyłączenie wszystkiego, co ma ekran.

To oznacza dobrze spędzony czas ‒ podsumowuje.

Mnie się ta rada bardzo podoba.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Domykamy walizki i jedziemy na plażę!

Zabawki dla dziecka, które łatwo spakować

Aktywność mózgu wzrasta, gdy odpoczywasz

Czego nie jeść, by mieć dobry seks?

Czego nie jeść, by mieć dobry seks?

Co nam daje plaża?