Przejdź do treści

Domowy masażysta

Domowy masażysta
Fot. Katarzyna Milewska
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Niepożądany odczyn poszczepienny. Jak często występuje?
Mama Kosmetolog o bliznowcu – czym się charakteryzuje i jak powstaje?
Joanna Horodyńska
Karolina Gilon i Joanna Horodyńska zachęcają do badań piersi
magda gessler
Magda Gessler ambasadorką kampanii „Diagnostyka Jajnika”
Keira Knightley
Keira Knightley zakazała swojej córce oglądania filmów Disneya

Sport to zdrowie? Nie zawsze. Dużo treningów oraz ich wysoka intensywność może po pewnym okresie prowadzić do przetrenowania i urazów. Na szczęście są sposoby, aby temu zawczasu zaradzić.

Każdy, kto trenuje, z pewnością nieraz doświadczył tzw. „zakwasów”. Właściwie nie są to żadne zakwasy, ale mikrourazy mięśniowe lub tzw. DOMS  (Delayed Onset Muscle Soreness) – opóźniona bolesność mięśni. Pojawiają się one zazwyczaj po przerwie od ćwiczeń, wprowadzeniu do treningu nowego ćwiczenia czy też zwiększeniu intensywności lub obciążeń. Na szczęście nie jest to groźny stan i gdy po kilku dniach mija, możecie ponownie wrócić do swoich treningów. Czy jest wskazany? Z pewnością nie za często. Najlepszą opcją, by uniknąć bólu, jest rozciąganie po każdym treningu i zwiększanie elastyczności swoich mięśni. Oczywiście najlepiej sprawdza się w tej roli masażysta, który systematycznie wykonuje zabiegi rozluźniające. Ale litości! Nie każdego stać na reguIarne masaże u specjalisty. I właśnie na tym etapie do gry wchodzi roller, czyli lekki, sztywny wałek, który doskonale nadaje się do głębokiego masażu obolałych mięśni. Regularna praca z wałkiem zmniejsza ryzyko występowania kontuzji zarówno u biegaczy, jak i kolaży, osób trenujących na siłowni czy miłośników crossfitu. To taki mały masażysta, który ułatwi życie każdemu aktywnemu człowiekowi.

Masaż możecie wykonać na prawie każdej części ciała, stosując odpowiednią technikę, dzięki której się zrelaksujecie i uwolnicie napięcie mięśniowe. Wszystko to dodatkowo zwiększy elastyczność mięśni, ścięgien i pasm tkanki łącznej (takich jak pasmo biodrowo-piszczelowe, na które często skarżą się osoby trenujące biegi miejskie, survivalowe czy ultra). Gadżet jest idealny do domowego użytku. Możecie wziąć go w obroty, na przykład oglądając film. My sami systematycznie po treningach czy w dniu wolnym od treningu stosujemy roller do rozluźnienia mięśni i powiadamy wam, że robi on kawał dobrej roboty.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jedzenie dla kształtów

Trenować przed czy po posiłku?

Obsesja na punkcie wagi?

Magia naturalnego oddechu

Jak rozpocząć przygodę z bieganiem?

Odchudzanie – o czym musisz pamiętać?

Podejmij się wyzwania – Fitness challenge

Domowy trening z kettlebells

Metabolizm – czym jest i co na niego wpływa

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 2

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 1

Trening na drabince koordynacyjnej