Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Dziecko prawdę ci powie?

Dziecko prawdę ci powie?
Zdjęcie: shutterstock

Maluchy są szczere do bólu i nie kalkulują. Przynajmniej do pewnego momentu… Kiedy to się zmienia?

„Ale ta pani jest gruba!”, „Zobacz, łysy pan!”. Ile razy zdarzyło wam się zarumienić ze wstydu, gdy wasz osobisty kilkulatek w ten sposób głośno dziwił się światu? Maluchy mówią to, co myślą, bez względu na to, czy to się komuś podoba, czy nie. Wystarczy przypomnieć Andersenowską bajkę: w końcu to dziecko, nie kto inny, wykrzyknęło, że król jest nagi. Reszta, oględnie mówiąc, mijała się z prawdą. No właśnie, jak długo trwa ta dziecięca beztroska? Kiedy dzieci zaczynają rozumieć, że czasem dobrze jest skłamać i to niekoniecznie dla własnej korzyści?

Sprawą zainteresowali się naukowcy z Uniwersytetu Harvarda. Przy pomocy eksperymentu postanowili sprawdzić, czy najmłodsi znają moc „białego kłamstwa” i kiedy zaczynają się nim posługiwać. Dzieciom (w wieku od 5 do 11 lat) pokazano schematyczne rysunki przedstawiające dom. Jedne były „ładne”, inne wyraźnie odstawały od przyjętych norm. Zadaniem dzieci było przyporządkowanie kolejnego rysunku do jednej z grup, a tym samym zadecydowanie, czy jest on „dobry”, czy też „zły”. W pierwszym przypadku autor pracy był zmartwiony faktem, że nie ma talentu plastycznego, w drugim zupełnie się tym nie przejmował. Jak zareagowały dzieci? Gdy tylko usłyszały, że twórca martwi się brakiem umiejętności, były skłonne skłamać i ocenić rysunek jako „dobry”! Chętniej kłamały dzieci starsze, ale i te młodsze – dyskretnie naprowadzone przez dorosłego - rozumiały, że nie chcąc sprawić przykrości autorowi, powinny jego szkic pochwalić. W drugim przypadku, kiedy rysujący swoim zachowaniem pokazywał, że nie potrzebuje pocieszenia, dzieci były bardziej surowe i nie miały oporów, żeby powiedzieć szczerą prawdę.

Okazuje się, że kłamać z grzeczności albo żeby poprawić komuś samopoczucie, potrafi już pięciolatek. To właśnie czas, gdy dziecko zaczyna odnajdywać się w grupie. Uczy się rozpoznawać emocje innych ludzi, odczytywać je właściwie i próbować spełniać ich oczekiwana. W tym wypadku chodzi wyłącznie o sprawienie komuś przyjemności. Celowe ukrywanie prawdy, a próbują tego już najmłodsi z najmłodszych, to zupełnie inna sprawa…

Badanie opublikowano na łamach British Journal of Developmental Psychology. Online jest dostępne tutaj


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Śniadanie, które szkodzi

Agnieszka Radziszowska

Dziewczynka czy chłopczyk?

Agnieszka Radziszowska

Powiązane artykuły

Patent na wygodę

Co dwie głowy, to nie jedna. A gdy głów zbierze się grupa, szansa na wymyślenie czegoś pożytecznego rośnie....
Co dwie głowy, to nie jedna. A gdy głów zbierze się grupa, szansa na wymyślenie czegoś pożytecznego rośnie. Oto „Dogodniej” – powstały dzięki rodzicielskiej burzy mózgów zbiór sposobów na ułatwienie sobie codziennego życia.

Są sposoby na nieśmiałość

Szkoła, zajęcia w klubie, zbiorowy wyjazd na wakacje. Bywają dzieciaki, które w takich sytuacjach czują...
Szkoła, zajęcia w klubie, zbiorowy wyjazd na wakacje. Bywają dzieciaki, które w takich sytuacjach czują się jak ryba w wodzie, ale niektórym nawiązywanie przyjaźni przychodzi z trudem. Jak pomóc nieśmiałemu dziecku dobrze poczuć się w grupie?

Czego tu się bać

Dzieci boją się ciemności. Młodsze samotnego zasypiania, starsze duchów i wilkołaków. Na szczęście są...
Dzieci boją się ciemności. Młodsze samotnego zasypiania, starsze duchów i wilkołaków. Na szczęście są książki, które pomogą ten strach oswoić.

Problem wielkiej wagi

Lekarze i dietetycy biją na alarm: coraz więcej dzieci ma nadwagę. To nie tylko problem natury estetycznej,...
Lekarze i dietetycy biją na alarm: coraz więcej dzieci ma nadwagę. To nie tylko problem natury estetycznej, ale pierwszy krok do poważnych przewlekłych chorób. Pamiętajcie, że tendencja do tycia ujawnia się już u kilkulatków!