Przejdź do treści

Dzień Ojca dla twardzieli

Dzień Ojca dla twardzieli
Zdjęcie: kadr z filmu Dad Life
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

„Dad life (Father’s Day Opening 2010)” – podrzucamy Wam teledysk z okazji Dnia Ojca, który powalił nas na kolana. Chwila oddechu dla wszystkich tatów nieco zmęczonych odpowiedzialnością rodzicielską, ku pokrzepieniu serc. Jeszcze bardziej niż sama produkcja zaskoczyły nas okoliczności jej powstania. Mówiąc łagodnie, dość specyficzne. Została ona bowiem stworzona przez pracowników Oneighty, kreatywnego programu stanowiącego część struktury „Church on the move”, czyli oryginalnego, protestanckiego duszpasterstwa, które staromodne tradycje kościoła stara się przenieść na realia XXI wieku. „Church on the move” stawia na rozrywkę. Został założony w 1981 roku w Tulsie, stan Oklahoma, przez Williego George’a, który odszedł ze swojego poprzedniego kościoła, ponieważ, jak twierdzi, podczas jednej z gorliwych modlitw przemówił do niego Bóg, prosząc go o założenie własnego duszpasterstwa. Pastor posłuchał tej rady i tak powstał kościół „Church on the move” (czyli w polskim tłumaczeniu „Kościół w ruchu”), który co niedzielę gromadzi od 9 do 11 tysięcy wiernych łączących się w nietypowej modlitwie. Msze przypominają bardziej telewizyjne programy rozrywkowe, a sam założyciel tego oryginalnego duszpasterstwa, wspomniany wcześniej Willie George, także ma doświadczenie w showbiznesie – zagrał główną rolę w wyprodukowanym przez swoje zgromadzenie serialu telewizyjnym „The Gospel Bill Show”. „Church on the move” w żaden sposób nie przypomina kościołów, które znamy z polskich realiów. Podobnie jak większość amerykańskich duszpasterstw jest to zgromadzenie protestanckie. Podstawowe dogmaty wiary nie różnią się od tych znanych z kościoła rzymskokatolickiego. Zgromadzeni tam ludzie wierzą w Boga, Chrystusa, ale pastorzy mogą zawierać małżeństwa i mieć dzieci. Oprócz tego odrzuca się ideę spowiedzi w konfesjonale, a także tradycyjną strukturę mszy katolickiej.

Źródło: www.youtube.com

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Co nam daje plaża?

Dzieciak w wodzie: subiektywny poradnik bezpieczeństwa

Pod kontrolą

Jak chronić dziecko przed upałem?

Pora na rower