Przejdź do treści

Eko-dodatki na lato

Eko-dodatki na lato
trawiaste japonki marki Kusa, źródło: Kusa.bigcartel.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Mama Kosmetolog o bliznowcu – czym się charakteryzuje i jak powstaje?
Joanna Horodyńska
Karolina Gilon i Joanna Horodyńska zachęcają do badań piersi
magda gessler
Magda Gessler ambasadorką kampanii „Diagnostyka Jajnika”
Keira Knightley
Keira Knightley zakazała swojej córce oglądania filmów Disneya
tebalet z rentgenem płuc leży na biurku
Rak płuc – nadchodzi rewolucja? „Dotychczas uważaliśmy, że jest to choroba śmiertelna”

Na pewno na dziewiczą plażę powinniśmy zabrać torby marki Apple & Bee, które w zależności od stopnia zapotrzebowania na ekoprodukty można zamówić w wersji z organicznej bawełny:

Źródło: Appleandbeeshop.com

albo ultraekologicznej, z juty i biodegradowalnej tkaniny, która wyścieła jej wnętrze (21,95 dolarów):

Źródło: Appleandbee.com

W takich okolicznościach nie może też zabraknąć parasola chroniącego przed słońcem – najlepszy byłby oczywiście wyprodukowany i zakupiony na miejscu, a nie w Chinach. Gdybyście ruszali na Antypody, problem mielibyście z głowy – tamtejsza marka Basil Bangs produkuje najwspanialsze cudeńka, jakie widzieliście na plaży, np. piękną parasolową pikselozę w postaci Le Pixel:

Źródło: Basilbangs.com

To cacko wprawdzie kosztuje niemało, bo aż 239 dolarów, ale za to ma ponad dwa metry wysokości, specjalny futerał do noszenia Piksela ze sobą tam, gdzie to konieczne, i piękne wykończenie:

 

Źródło: Basilbangs.com

Gdyby zaś parasol wydał wam się nieporęczny, można owinąć się od stóp do głów tkaniną chroniącą przed promieniami słonecznymi – np. taką produkcji marki Coolibar. Ubrania tej firmy nie są może zbyt piękne, ale na pewno ochronią was przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB. Poza tym zamiast ubierania się w brzydkie, lecz praktyczne ciuszki, zawsze można zawinąć się w kocyk, który zapewnia ochronę odpowiadającą filtrowi 50 UPF albo przykryć głowę twarzowym kapeluszem o analogicznych właściwościach:

Źródło: Coolibar.com

Na pewno jednak, niezależnie od kierunku podróży, pięknie byłoby mieć ze sobą ręcznik Marimekko z organicznej bawełny, zadrukowany w prawdziwy designerski klasyk – wzór Unikko przedstawiający kolorystyczne plamy układające się w kształty maków, zaprojektowany przez fińską królową designu Maiję Isolę jeszcze w latach 60.:

Źródło: CrateandBarrel.com

Ech, rozmarzyłam się. Mówicie, że zazwyczaj bierzecie jednak stary ręcznik, a słomkowy kapelusz kupujecie w pośpiechu za trzykrotność normalnej ceny w hotelowym butiku? No cóż, wiemy przynajmniej, że gdybyśmy jechali na Malediwy – zamiast, jak zwykle, do Dębek – przygotowalibyśmy się solidnie. A na pocieszenie pozostają nam – i wszystkim mieszczuchom, pozostającym z konieczności z dala od plaży – trawiaste japonki marki Kusa (na otwierającym zdjęciu). W nich nawet w klimatyzowanym biurze poczujecie się jak na łące!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dizajn dla zmysłów

Sól z Islandii

Sól z Islandii

Zielone smoothie

Zielone smoothie

Dizajn na jesień

Dizajn na jesień

Marmolada dla oczu

Marmolada dla oczu

Dizajnerska iluzja

Dizajnerska iluzja

Ostatni piknik lata

Ostatni piknik lata

Must Have eko dizajnu

Must Have eko dizajnu

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Meblowy azyl

Meblowy azyl

Panda i papier

Panda i papier

Własna piekarnia

Własna piekarnia