Przejdź do treści

Eko na Łódź Design – The Best Of

Eko na Łódź Design – The Best Of
Zdjęcie: Nikodemszpunar.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Mama Kosmetolog o bliznowcu – czym się charakteryzuje i jak powstaje?
Joanna Horodyńska
Karolina Gilon i Joanna Horodyńska zachęcają do badań piersi
magda gessler
Magda Gessler ambasadorką kampanii „Diagnostyka Jajnika”
Keira Knightley
Keira Knightley zakazała swojej córce oglądania filmów Disneya
tebalet z rentgenem płuc leży na biurku
Rak płuc – nadchodzi rewolucja? „Dotychczas uważaliśmy, że jest to choroba śmiertelna”

Te sugestie nie układają się w jedną wystawę, pokazują za to, jak szerokie jest spectrum ekologicznych pomysłów, stosowanych w światowym designie.

Mój ulubiony patent na meblowy recykling to „High Shore Cabinet” Jana Hendzla, pokazywana na wystawie „Kto ty jesteś?”, prezentującej twórców z polskimi korzeniami, ale tworzących z powodzeniem za granicą. To piękny przykład tego, jak drewniane odpady mogą przydać się do tworzenia pięknych nowych rzeczy – szafka stworzona na użytek sklepu High Shore w Londynie powstała z wykorzystaniem lokalnie pozyskanych desek i drewienek. Niektóre z propozycji firmy Hendzel & Hunt to meble wytworzone z odpadów z konkretnego rewiru Londynu – np.  seria Made in Peckham zrodziła się w każdym calu właśnie tam.

High Shore Cabinet firmy Hendzel & Hunt, zdjęcie: archiwum autorki

Nie mniej lubię polski projekt Florama, który prezentowany jest w Łodzi w sekcji Must Have!, czyli najbardziej udanych zdaniem jury polskich wzorów wyprodukowanych w danym roku. Florama to swoiste eko-wyposażenie wnętrz: to ściana z zielenią ujęta w białą ramę z termicznie formowanego tworzywa. Wdzięczna ozdoba każdej przestrzeni nie wymaga w dodatku szczególnej pielęgnacji – po podłączeniu do prądu zielona dioda w ramie sygnalizuje, kiedy należy dolać wody do zbiornika. Odżywianie roślin odbywa się za pośrednictwem hydroponiki – dostarczania im substancji odżywczych bardziej niż gleby do ukorzenienia się.

Florama firmy Florabo, zdjęcie: archiwum autorki

Najzabawniejsze ze wszystkich były natomiast trzy projekty Nikodema Szpunara, zakwalifikowane do tzw. Open Programu festiwalu. „Praca Relaks Zabawa” (na zdjęciu głównym) to dowcipne mebelki, które wyglądają jak stworzone z odpadków kaleki. Złożony z jakby dmuchanych gumowych kształtów „chodzik”, czyli projekt odpowiadający w tym trio „Zabawie”, to śmieszna forma pomagająca utrzymać równowagę i stosująca za pośrednictwem mosiężnych rolek i kółek z zapadkami zasadę odrzutu. „Relaks”, czyli fotel powstały, jak mówi sam autor, w procesie „bastardyzacji”, łączy w sobie różne – głównie zrecyklowane – surowce, które składają się na całkiem wygodne siedzisko. Z kolei odcinek „Praca” to zabawna wariacja na temat mechanizmu dynama i przewrotny sposób na wykorzystanie ludzkiej energii. Zasiadając przy stole, często bezwiednie „szyjemy” nogą – z tego bezsensownego ruchu Nikodem Szpunar postanowił uczynić źródło zasilania dla lampy umieszczonej nad stolikiem. Nasz niespokojny ruch zasili więc oświetlenie do pracy.

Zachęceni do wizyty w Łodzi? Mam nadzieję!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dizajn dla zmysłów

Sól z Islandii

Sól z Islandii

Zielone smoothie

Zielone smoothie

Dizajn na jesień

Dizajn na jesień

Marmolada dla oczu

Marmolada dla oczu

Dizajnerska iluzja

Dizajnerska iluzja

Ostatni piknik lata

Ostatni piknik lata

Must Have eko dizajnu

Must Have eko dizajnu

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Meblowy azyl

Meblowy azyl

Panda i papier

Panda i papier

Własna piekarnia

Własna piekarnia