Przejdź do treści

Ekołańcuszek

Ekołańcuszek
Ilustracja: Luiza Kwiatkowska | www.behance.net/luilula
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
surfująca dziewczyna
Światowa Liga Surferów wprowadziła takie same stawki dla kobiet i mężczyzn
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka

Nie cierpię łańcuszków. Mam na myśli te wszystkie maile, które powinnam natychmiast przesłać dalej, bo jeśli tego nie zrobię, to przydarzą mi się wszystkie plagi egipskie naraz lub nadejdzie apokalipsa. Dziś jednak dotarła do mnie prośba o stworzenie eko – łańcuszka, a że w ekologii widzę nadrzędny, wielki, globalny sens, tym razem podaję dalej.

Robię to z wiarą, że akurat ten łańcuszek może mieć moc, i to wcale nie magiczną, tylko realną, co zależy wyłącznie od każdej osoby, która przeczyta poniższy apel i dołączy się do akcji.

TREŚĆ EKOAPELU:  
Przekaż ten Apel swoim bliskim, przyjaciołom lub znajomym, na których ci zależy! 

Powiedz im, że spożywając żywność ekologiczną, ratujemy środowisko naturalne oraz chronimy zdrowie swoje i rodziny.
Powiedz im, że dobra żywność, to żywność ekologiczna: jak najmniej przetworzona, bez sztucznych substancji i organizmów modyfikowanych genetycznie, wyprodukowana w sposób niezatruwający gleby, wody i powietrza. 
Powiedz im, że produkty ekologiczne zawierają przeciętnie więcej witamin, makro- i mikroelementów oraz przeciwutleniaczy niż żywność produkowana metodami przemysłowymi. 
Powiedz im, że w rolnictwie ekologicznym nie stosuje się nawozów sztucznych i sztucznych środków ochrony roślin. Procesy produkcji i dystrybucji poddane są ścisłej kontroli przez jednostki certyfikujące. 
Powiedz im, że im więcej osób będzie kupować produkty ekologiczne, tym niższe będą ich ceny, poprawiać się będzie zdrowie społeczeństwa i stan środowiska.

I tylko nie mów mi, że żywność ekologiczna jest droga. A kawa w papierowym kubku z sieciowej kawiarni jest tania? A ile wydajesz na śniadanie od pana Kanapki czy pani Sałatki? A lunch w biurowej kantynie ile Cię kosztuje? Pododawaj do siebie te kwoty i za zaoszczędzone pieniądze kup w sklepie ekologicznym dobre pełnoziarniste pieczywo na zakwasie, pyszne wędzone tofu, ser z małego rodzinnego gospodarstwa, pasztet z pieczarek, kawę wyprodukowaną w systemie Fair Trade, jajka zerówki od kur zielononóżek, miód z certyfikowanej pasieki, różne gatunki soczewicy, kasze i płatki, warzywa i owoce. Szybko okaże się, że gdy zaczniesz przygotowywać więcej posiłków w domu, to, mimo że używasz teoretycznie droższych produktów ekologicznych, praktycznie wydajesz mniej, niż jedząc na mieście, a jakość jest nieporównywalna.

Nie mów mi też, że żywność ekologiczna jest trudno dostępna. Ok, przyznaję, trzeba włożyć trochę wysiłku w zbudowanie swojej ekobazy danych, ale powiedzieć, że warto, to jakby nic nie powiedzieć! Gdy już popytasz, pochodzisz i podowiadujesz się, co, gdzie i jak, to w krótkim czasie będziesz mieć w małym palcu wszystkie namiary i adresy eko w okolicy. W czasie swoich poszukiwań dowiesz się, że nawet w wielkich supermarketach mają nieźle zaopatrzone działy z produktami ekologicznymi, będziesz wiedzieć, w której budce na bazarku można kupić jaja prosto od chłopa, a u kogo zamówić niepryskane warzywa i owoce. W większych miastach sprawę dodatkowo ułatwią sklepy internetowe, które dostarczają żywność ekologiczną pod wskazany adres, oraz ekobazary. W mniejszych miastach i wsiach doskonałym rozwiązaniem są targi, gdzie na ogół wiadomo, u kogo można kupić najlepszy towar.

I błagam – pytaj, dręcz i nękaj producentów oraz sprzedawców o towary ekologiczne, bo to dzięki Tobie, dzięki nam, osobom, którym zależy na lepszej jakości życia i które nie dają sobie wciskać kitu, bo są świadome oraz wyedukowane, świat się zmienia.

To nie jest utopijna wizja czy nierealny postulat. Jeszcze kilka lat temu sklepów ekologicznych było jak na lekarstwo, teraz wyrastają jak grzyby po deszczu. Jeszcze kilka lat temu kupienie jaj od szczęśliwych kur graniczyło z cudem, dziś są powszechnie dostępne. Jeszcze kilka lat temu nie istniały aplikacje, które czytają z kodów paskowych informacje o składzie produktów i bezpardonowo informują, ile w nich chemii, dziś można je sobie bezpłatnie ściągnąć. I to wszystko dzięki nam – tym wszystkim osobom, które nie dają się zbyć byle czym, tylko pytają, szukają i apelują. Dołącz się i Ty! Przekaż ten Apel dalej – zrób to dla przyszłych pokoleń, rodziny, przyjaciół i znajomych. Warto!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Weekendowy detoks sokowy

Weekendowy detoks sokowy

5 pomysłów na 1-dniowy detoks

5 pomysłów na 1-dniowy detoks

Witaj Słońce!

Witaj Słońce!

Proszę o chwilę uwagi

Nauka uważności i świadomości

7 sposobów, by się nie przeziębiać

7 sposobów, by się nie przeziębiać

5 rzeczy, które możesz uprościć od zaraz

5 rzeczy, które uproszczą ci życie

Jaka jest dla ciebie ta chwila?

Jaka jest dla ciebie ta chwila?

Klucz do szczęścia

Klucz do szczęścia

Jak rozładować złość?

Jak rozładować złość?

5 pobudek lepszych niż kawa

5 sposobów na lepszą pobudkę

Czy umiesz zmywać naczynia?

Czy umiesz zmywać naczynia?

O co prosi twoje ciało?

O co prosi twoje ciało?