Przejdź do treści

Festiwal Malta zakłada ogrody

Festiwal Malta zakłada ogrody
Miejski ogród w Nowym Jorku, uprawiany przez Green Guerrillas, MorusNYC.org
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta myje twarz
Seks dobry na wszystko, nawet na trądzik? HZ kontra mity #10 Trądzik
Kobieta dekoruje pierniki
8 sposobów na spędzenie świąt bez wyrzutów sumienia
Dobra wiadomość dla chorych na rdzeniowy zanik mięśni – lek na SMA będzie refundowany w Polsce
stół świąteczny
Racjonalne podejście do jedzenia podczas świąt. Dietetyk radzi, jak znaleźć złoty środek
Magiczne portrety chorych dzieci w szpitalach. Zobacz zdjęcia z projektu „Heart Project”

Choć zima za oknem nie nastraja do rozmyślań o ogrodnictwie, zapobiegliwi poznaniacy już knują, gdzie w tym roku powstaną miejskie ogrody. Poczytajcie o Generatorze Malta!

Uważam, że takie inicjatywy powinny powstawać przy znacząco większej liczbie miejskich festiwali i inicjatyw kulturalnych. Faktycznie nic nie działa tak integrująco na sąsiadów, jak wspólne działanie (może oprócz wspólnego gotowania i jedzenia), czego dowodzą np. oddolne akcje Kwiatuchi, przyciągające wielu chętnych spośród sąsiadów czy przygodnych przechodniów. Festiwal Malta, który z powodzeniem od ponad 20 lat zaprasza do Polski największe światowe sławy teatralne i muzyczne, postanowił stworzyć instytucjonalne ramy dla ogrodowych inicjatyw.  

Generator Malta to projekt, który zrzeszać będzie różne formy aktywności reżyserowanej zarówno przez zaproszone organizacje i aktywistów, jak i przez samych mieszkańców. Jak piszą organizatorzy, „Zaszczepiając kulturę (cultus agri, czyli uprawa roli) poprzez pracę organiczną, odwołując się do atawistycznego związku człowieka z ziemią, zaczynamy od wspólnego tworzenia miejsca, bycia razem w grupie ludzi odgrywających różne role społeczne, w tym artystów. Nasz eksperyment uprawy roli – być może owoców, warzyw, kwiatów – to początek tworzenia więzi, zapowiedź procesu, który prowadzi od uprawy do partycypacji“. Takie ogrody mają powstać nie tylko na placu Wolności, będącym centrum skupiającym aktywności wokół Generatora, ale i w innych dzielnicach Poznania: na Chwaliszewie, Jeżycach, Wildzie, Łazarzu i w Śródce.

Ciekawe, co wyniknie z tej inicjatywy – na razie grupy liczące między 30 a 100 zainteresowanych mieszkańców kontaktują się na Facebooku i spotykają w „realu”. Debatują nad wyborem lokalizacji. Na razie te przestrzenie wyglądają tak, jak skwer na rogu Umińskiego i Sikorskiego na Wildzie, gdzie zalegają śniegi:

Potencjalna lokalizacja dla miejskiego ogrodu na Wildzie, źródło: Facebook.com

Nie omieszkam opisać postępów w ukwiecaniu Poznania, bo uważam to za świetny, mobilizujący i łączący pokolenia pomysł. A Wy trzymajcie kciuki, by wkrótce przestało śnieżyć, a zaczęło kiełkować!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dizajn dla zmysłów

Sól z Islandii

Sól z Islandii

Zielone smoothie

Zielone smoothie

Dizajn na jesień

Dizajn na jesień

Marmolada dla oczu

Marmolada dla oczu

Dizajnerska iluzja

Dizajnerska iluzja

Ostatni piknik lata

Ostatni piknik lata

Must Have eko dizajnu

Must Have eko dizajnu

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Rzecz dla miejskiego ogrodnika

Meblowy azyl

Meblowy azyl

Panda i papier

Panda i papier

Własna piekarnia

Własna piekarnia