Przejdź do treści

Fitness łączy ludzi

Fitness łączy ludzi
Reebok Women's Fitness Camp
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
matka trzymająca dłoń dziecka
Coraz większa ilość cesarek
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne?
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?

8 czerwca na błoniach stadionu narodowego odbył się Reebok Women’s Fitness Camp. Jedno z największych wydarzeń dla miłośników fitnessu. Ale się działo!

Zapowiadali, że takiego wydarzenia jeszcze nie było, że plan imprezy przewiduje różnorodne treningi od siłowych, przez taneczne, po wyciszające i rozciągające. Do tego wiele konkursów i atrakcji oraz strefa chilloutowa ze zdrową żywnością. Że zapowiada się prawdziwe święto fitnessu po raz pierwszy w Polsce na taką skalę. I mieli rację. Wiedziałam, że przybędą tłumy, ale to, co działo się w niedzielę, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Żar lał się z nieba, ale chętnych do ćwiczeń – nawet w nieludzkim upale  nie brakowało. Dwa namioty i scena główna pod gołym niebem – od 10:00, co godzinę w każdym miejscu trenerzy Reeboka mieli coś fajnego do zaoferowania. I nie były to treningi pod tytułem "nóżka w prawo, nóżka w lewo". Ale prawdziwy wycisk! Czyli to, co tygrysy lubią najbardziej.

Najważniejsze w tym wszystkim jest to, jak fitness i takie wydarzenia jednoczą ludzi! Tam naprawdę momentami brakowało wolnych miejsc i oprócz wyjątków – każdy był dla innych supermiły. Nawet kiedy w pewnych momentach brakuje tchu, ten tłum, który się nie poddaje, niesie cię dalej. Co ważniejsze – propozycji treningów było tyle, że naprawdę każdy mógł wybrać coś dla siebie: sztangi, interwały, Spartan race, body balance, joga, stretching i wiele innych.

Ja wybrałam się tam z całą moją ekipą i muszę przyznać, że energia, którą nieśli wszyscy ci ludzie, naładowała mnie na kolejne miesiące. Poza tym udało mi się spotkać z innymi instruktorami i trenerami oraz osobami zupełnie mi obcymi. Ich pozytywny feedback sprawił, że nie spławicie mnie zbyt szybko. Życzyłabym sobie, aby takich eventów było coraz więcej, aby zamiast tylu imprez „modowych” organizowało się więcej spotkań i wyjazdów sportowych. Aby coraz więcej osób żyło w stylu fit i umiało  jak wczorajsze tłumy – czerpać z tego tyle radości!

Do zobaczenia za rok!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jedzenie dla kształtów

Trenować przed czy po posiłku?

Obsesja na punkcie wagi?

Magia naturalnego oddechu

Odchudzanie – o czym musisz pamiętać?

Podejmij się wyzwania – Fitness challenge

Metabolizm – czym jest i co na niego wpływa

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 2

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 1

Mocny brzuch od A do Z – propozycja ćwiczeń

Fit na co dzień

Ashtanga da ci kopa!