Przejdź do treści

Grub Hub: z kuchnią na… Rysy

Grub Hub: z kuchnią na... Rysy
Zdjęcie: www.grubhubusa.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie
Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja

Przesadzam? Nikt nie będzie wchodził na tatrzańskie turnie z kuchnią na plecach? Fakt, ale z przenośną kuchnią Grub Hub można przygotować posiłek dosłownie wszędzie. Jak się ktoś uprze to nawet na Rysach.

Przed kilkoma tygodniami pisałem o amerykańskiej kuchni w drewnianej skrzyni, którą wozi się w bagażniku samochodu. Na postoju skrzynię wyciąga się na światło dzienne, otwiera, a potem gotuje do bólu, bo w środku mieści się wszystko, czego do pichcenia nam potrzeba. Grub Hub to kolejny krok – kuchnia jest bowiem ultralekka i… składana. Wystarczą dwie, a może 3 minuty, żeby wielka walizka na kółkach stała się „pomocnikiem” kucharza. Joe Baughman, który wymyślił Grub Huba, przewidział w swojej kuchni miejsce na gazową kuchenkę, naczynia i garnki do gotowania, jest też odpowiedni uchwyt na zestaw noży i łyżek, futerał na papierowy ręcznik do wycierania rąk, a nawet mała… umywalka (oczywiście do zmywania) oraz dwa „żurawiki”, na których można wygodnie zawiesić kempingową latarnię i zbiornik na wodę (opróżniany grawitacyjnie). Grub Hub jest zbudowana na ramie z cienkich rurek, a jej poszczególne komory zostały uszyte z materiału podobnego do używanego w plecakach. Idzie oczywiście o wytrzymałość i niską masę. Wprawdzie są kółka ułatwiające zaholowanie całości na miejsce, ale wiadomo, że im mniej kilogramów, tym kucharz będzie… mniej zmęczony. A tak na poważnie. Trudno sobie wyobrazić, że jakiś miłośnik outdoorowego szaleństwa będzie z 20-kilogramowym Grub Hubem pokonywać wysokie góry, ale na zwykły kemping czy choćby letni piknik patent firmy z Leeds w stanie Utah będzie jak znalazł. Zwłaszcza, że i cena tego gadżetu nie jest wysoka. W sprzedaży wysyłkowej Grub Hub kosztuje niecałe 400 dolarów, a więc mniej niż 1200 złotych. Dla kogoś, kto lubi i chodzić, i eksplorować, i jeszcze gotować – ideał. 

Z takim ekwipunkiem nocleg na pustyni nie straszny. Człowiek głodny chodzić nie będzie. Zdjęcie: www.grubhubusa.com

Kuchnia Joe Baughmana waży 20 kilogramów, ale ma wygodne kółka i uchwyt ułatwiający zaholowanie jej na miejsce. Zdjęcie: www.grubhubusa.com

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Przepis na złotą owsiankę z migdałami i cytrusami

Placuszki jaglano-bananowe

Przepis na serowe placuszki z figą

Granolowe śniadanie

Przepis na zdrowy śniadaniowy torcik

Śniadanie, które szkodzi

Zdrowe śniadanie do szkoły:  falafele, kasza jaglana, warzywne zoo, winogrona

Zdrowe śniadanie do szkoły: falafele i warzywne zoo

Jajecznica – reaktywacja w nowej odsłonie

Błędy śniadaniowe

Pięć kroków do złego poranka

Zimowa owsianka z dynią

Zjedz komosę na śniadanie!