Przejdź do treści

Jak podawać lekarstwa?

Jak podawać lekarstwa?
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Letnia sałatka z kurkami. Odrobina lasu na talerzu
Jak być aktywną, nie chodząc na siłkę? Zdradzają Kasia Bigos i Andrzej Bogdał
5 największych kuchennych mitów
Twitter.com
W kobietach siła! 10-letnia alpinistka zdobyła siedmiotysięcznik. „To jak być królową świata” – mówi
Jabłka na patyku. Uważaj, ten deser może uzależnić!

Dzieci, które połykają dowolne lekarstwa bez mrugnięcia okiem, jest naprawdę niewiele. Jak radzić sobie z tymi, które lek przyjąć muszą, a nie chcą współpracować? Kiedy podać syrop, a kiedy tabletkę? I jak to zrobić?

Podanie dziecku lekarstwa to nie taka prosta sprawa. Zmuszony do przełknięcia syropu maluch będzie się buntował i płakał, rozumny i zwykle skory do negocjacji kilkulatek, zmęczony chorobą, też może odmówić współpracy. Gdy czas płynie, a gorączka nie spada, frustracja rodzica rośnie. Co robić?

Jak w wielu innych okolicznościach, tylko spokój może nas uratować. Więc kilka głębokich oddechów i działamy. Lekarstwa przeznaczone dla niemowląt i młodszych dzieci w zdecydowanej większości produkowane są w formie płynnej. Wszystkie te krople, zawiesiny i syropy są zazwyczaj nieziemsko słodkie i ponętnie pachnące. Zachęcić do szerokiego „aaa” ma i zapach poziomek lub pomarańczy, i kuszący odcień czerwieni albo różu. Czasem wystarczy więc wypróbować różne preparaty i znaleźć ten, który najbardziej przypadnie do gustu dziecku. Dobrze, jeśli (tak, jak w przypadku preparatów przeciwgorączkowych) mamy wybór. Gorzej, gdy lekarz zalecił jeden konkretny farmaceutyk – wtedy pole manewru jest mocno ograniczone. Zawsze warto sprawdzić, czy lekarstwo nie występuje przypadkiem w różnych formach. Być może zamiast potężnej dawki zawiesiny wystarczy podać maluchowi równoważną porcję pod postacią tabletki i skrócić związane z połykaniem męki. To się może udać, ale taką decyzję zawsze konsultujemy z lekarzem. Tabletki przed podaniem najmłodszym trzeba rozkruszyć i zgodnie z zaleceniem pediatry zmieszać bądź z mlekiem, bądź z jogurtem lub innym półpłynnym pokarmem, najlepiej takim, który maluch lubi i chętnie zjada. Niektóre tabletki dzieci mogą również ssać – to też ułatwia sprawę. Na korzyść lekarstwa w formie syropu, szczególnie tego zbijającego gorączkę, przemawia fakt, że działa ono szybciej (organizm nie marnuje czasu na wydostanie substancji czynnej z otoczki i lek wchłania się natychmiast ). Trzeba jednak pamiętać, że postać leku powinna być dostosowana do wieku dziecka. Ta sama substancja czynna w wyższej dawce w tabletce nadawać się może tylko dla dorosłych, podczas gdy syrop z dozownikiem jest lepszy dla dziecka, gdyż pozwala na dostosowanie dawki do jego wieku i masy ciała.

Starszaka dobrze jest nauczyć połykać tabletki w całości. Im dziecko starsze, tym mniej lekarstw ma swoje odpowiedniki w syropach. Kiedy podjąć pierwsze próby? W dużej mierze zależy to od wieku dziecka. Jedne dzieci załapią mechanizm przełykania już w wieku kilku lat (zazwyczaj dlatego, że chcą poczuć się doroślejsze, albo np. dorównać starszemu rodzeństwu), inne znacznie później. Umiejętność połykania pigułek warto potrenować. Nie pod presją, gdy właśnie trzeba przyjąć lekarstwo, ale w niezobowiązujących okolicznościach i zupełnie bezstresowo. Ćwiczymy oczywiście nie na farmaceutykach, ale np. na drobno pokrojonych kawałkach ugotowanej marchewki.

Podając tabletkę starszemu dziecku, pamiętajcie, że pigułek nie należy popijać sokami z cytrusów ani mlekiem. Najbezpieczniejsza jest woda i – żeby uniknąć pomyłek – warto taką zasadę wprowadzić na stałe. Dopiero potem można podać dziecku jakiś smakołyk, który zneutralizuje nieprzyjemną goryczkę lekarstwa .

Zawsze, gdy podajemy dziecku lek, podstawą jest przeczytanie ulotki – tam są wszystkie podstawowe informacje, więc to lektura obowiązkowa. Ważna rzecz: nigdy nie mówimy dzieciom, że lekarstwa to słodycze. Tabletka to nie cukierek, a kolorowy syrop w butelce z uśmiechniętym bobasem to nie owocowy sok. Takie kłamstewko na zachętę może skończyć się tragicznie. A leki w domowej apteczce zawsze przechowujemy tak, by mali domownicy nie mieli do nich samodzielnie dostępu!

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi dietetyczka Agnieszka Pająk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Milena Nosek

„Znam organizmy, które nie szczędzą sobie cukru, smażenia, jedzą na co i kiedy mają ochotę, osiągają przy tym sukcesy i czują się wspaniale. Pytanie tylko – do kiedy?” – mówi Milena Nosek, dietetyk tancerzy

Zainteresują cię również:

zapalenie ucha

Zapalenie ucha u dzieci – jak wyglądają objawy? Czy są domowe sposoby leczenia?

O co pytasz swoje dziecko, kiedy odbierasz je z przedszkola? Psycholog wyjaśnia, których pytań lepiej unikać

Jak chronić dziecko przed upałem?

Dziewczynka w basenie

Martwisz się o swoje dziecko? Nie pozwalaj mu pływać w dmuchanych akcesoriach

„Gdyby w jednym miejscu spotkały się wszystkie matki, nie byłoby już więcej wojen”. Dobrze powiedziane. Poznaj jeszcze inne budujące cytaty o macierzyństwie

kobieta w ciąży pije kawę

„Poproszę kawę dla ciężarnej”, czyli kofeinowy dylemat kobiety w ciąży

W jakiej wannie kąpać niemowlaka? Wanienki z wyprofilowanym kształtem zrobią dziecku krzywdę? Tłumaczy fizjoterapeutka niemowląt

„Nie powinny odkładać ciąży kobiety ze schorzeniami ginekologicznymi – endometriozą, zaburzeniami endokrynologicznymi, na przykład zespołem policystycznych jajników” – mówi prof. Marzena Dębska

Zastanawiałaś się kiedyś, jak wyglądałoby twoje dzieciństwo, gdybyś urodziła się w innym państwie? Uğur Gallenkuş znów szokuje. Jego zdjęcia są skuteczniejsze niż tysiąc słów

dziecko wózek upał

„Nie wkładaj dziecka do szklarni!” – mówi lek. med. Dagmara Chmurzyńska-Rutkowska, Mama Pediatra

samotnosc

Samotność ciąży. Felieton Ewy Kalety

Dlaczego warto budzić dzieci kwadrans wcześniej?

dzieci myją zbęby

Dobry zwyczaj – nie pożyczaj. Twoje dziecko jedzie na zieloną szkołę? Sprawdź, czym i dlaczego nie powinno się dzielić

dziecko i zabawki

Minimalizm a dzieci. Czy da się kupować mniej?

5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o inhalacji

Szczere, na luzie i z uśmiechem. Najfajniejsze konta mam na Instagramie

7 rzeczy, którymi nieświadomie pogarszasz chorobę lokomocyjną dziecka

„Wyrazy miłości dla mam zawstydzających mnie za występ na stand upie”. Amy Schumer świetną ripostą odpowiada na hejt

Mama siedzi z ciedzkiem. Dziecko - chłopiec siedzi na nocniku i patrzy na mamę

Gdy w nocniku pusto, czyli jak pomóc dziecku w zaparciach?

Kiedy dziecięcą gondolę zamienić na spacerówkę i czym się kierować? Podpowiada na Instagramie Mama Fizjoterapeutka

Płaczące dziecko cierpiące na zaburzenia integracji sensorycznej

Zaburzenia integracji sensorycznej – jakie są ich przyczyny i jak z nimi walczyć?

Kobieta w ciąży siedzi na blacie

Planuję ciążę, ale nie przyswajam kwasu foliowego. Rozmawiamy z ginekologiem o Quatrefolicu

Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić.

„Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić. Dla nich to płód, dla mnie to dziecko”

„Ważne jest, żeby wejść na oddział z pozytywem. Jak mama przychodzi szczęśliwa, to dziecko wtedy myśli: no dobra, choruję, ale widocznie nic strasznego się nie dzieje”