Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Jak smartfonem robić zdjęcia pod wodą?

Jak smartfonem robić zdjęcia pod wodą?
zdjęcie: www.watershot.com
Odpowiedź jest prosta – trzeba użyć odpowiedniej obudowy, bo przecież nasze telefony boją się wilgoci jak diabeł święconej wody.

Moja obudowa do iPhone'a wywołuje u wielu moich kolegów żywiołową radość. Jest czarna, oblana gumą, przeciwpancerna i na oko – bardzo ciężka. Po co mi taka "cegła" w kieszeni? Proste. Sam telefon jest wprawdzie zgrabniutki i piękny, ale jeśli wypadnie z ręki to po zawodach. Szklana obudowa pryska jak bańka mydlana, a ja nie lubię wydawać pieniędzy na serwisy. Zresztą, powiem wprost, telefon czasem wypada z kieszeni i ląduje nie tylko na betonie, ale w wodzie (wannie, umywalce, jeziorze lub rzece - niepotrzebne skreślić). Obudowa, najlepiej taka wodoodporna i szczelna, to oczywista oczywistość. Moja obudowa chroni niestety tylko przed uderzeniami i zachlapaniem. Bardziej profesjonalne tzw. kejsy są całkowicie waterproof, a więc wytrzymują pobyt w wodzie głębokości kilkudziesięciu centymetrów. Fajnie, ale jest pewna wada: im bardziej pancerna obudowa, tym gorzej fotografuje się za pomocą ukrytego w niej telefonu. Dlaczego? Bo przezroczyste tworzywa szybko się rysują, zaś obiektyw w smartfonie jest bardzo na to wyczulony. No i tu wkracza Watershot, czyli obudowa fotograficzna. Telefon wkładamy do środka, a że Watershot jest bardzo solidny, z tworzywa odpornego na zarysowania i ma szklany obiektyw, komfort "pstrykania" zdecydowanie rośnie. Nie ma efektu "halo", obraz jest czyściusieńki. Obudowa zachowuje przy tym szczelność do głębokości 40-60 m (w zależności od modelu), można do niej przymocować statyw, a specjalna aplikacja pozwala zdjęcia nieco "podtuningować" i wymieniać się za jej pomocą z innymi miłośnikami podwodnego fotopstrykania. Warto dodać, że Watershot pasuje do kilku aparatów - iPhone'ów oraz Samsungów Galaxy, które producent obudów uznał za najbardziej popularne i rozpowszechnione. Cena? Od 100 do 150 dolarów USA. 

 

zdjęcie: www.watershot.com

zdjęcie: www.watershot.com

zdjęcie: www.watershot.com



Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita

Powiązane artykuły

GALERIA: Biegówki – narty dla mieszczuchów

Śnieg wciąż leży. Justyna Kowalczyk za chwilę powalczy o medal igrzysk...
Śnieg wciąż leży. Justyna Kowalczyk za chwilę powalczy o medal igrzysk olimpijskich – nie pozostaje nic innego, niż chwycić biegówki i też trochę powalczyć. Bieganie na nartach to idealna zimowa aktywność dla mieszkańców miast – bo biegać można prawie wszędzie!

Prysznic samochodowy: Road shower

Dziś coś banalnego, ale niezwykle przydatnego w podróży. Oto prysznic samochodowy, czyli pomysł na ciepłą...
Dziś coś banalnego, ale niezwykle przydatnego w podróży. Oto prysznic samochodowy, czyli pomysł na ciepłą wodę na kempingu, w trasie, podczas off-roadu, rowerowych wypraw. Niepotrzebne sobie skreślcie.

Zajawka dnia: Zachęta do codziennej fotografii

Kuba Dąbrowski zaczął robić zdjęcia jako czternastolatek, 19 lat temu....
Kuba Dąbrowski zaczął robić zdjęcia jako czternastolatek, 19 lat temu. Fotografował wszystko to, co było wtedy dla niego ciekawe w otaczającej rzeczywistości. Zobaczcie jego wystawę w Zachęcie i doceńcie urok prostych fotografii, które ogląda się jak pełen życia film.

Co widzi tata?

Do czego przydaje się smartfon? Wiadomo – minimalizuje ilość rzeczy niezbędnych, które trzeba nosić przy...
Do czego przydaje się smartfon? Wiadomo – minimalizuje ilość rzeczy niezbędnych, które trzeba nosić przy sobie. Ułatwia kontakt ze światem i bycie uchwytnym on-line. I ma wbudowany aparat fotograficzny, z którego warto korzystać. Zwłaszcza, gdy się jest tatą.