Przejdź do treści

Jaka jest dla ciebie ta chwila?

Jaka jest dla ciebie ta chwila?
Ilustracja: Martyna Wójcik-Śmierska | www.facebook.com/martynawojciksmierska
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół

Podstawowym pytaniem z punktu widzenia uważności, a jednocześnie podstawowym ćwiczeniem jest właśnie tytułowe zapytanie: jaka jest dla ciebie ta chwila?Działa jak znak STOP – zatrzymuje i skłania do refleksji. 

Naklej sobie to pytanie na lustro, komputer, lodówkę, zainstaluj na wyświetlaczu telefonu, bo to proste pytanie jest  równocześnie  jednym z najważniejszych, jakie może być zadane, by sprowadzić pytającego do poziomu głębszego kontaktu z samym sobą.  Regularnie zadawane spowoduje, że zaczniesz orientować się w tym, co dzieje się w twoim ciele, umyśle i sercu. Co teraz czujesz? Jaka to emocja? Nazwij ją.  O czym teraz myślisz? Jakie są to myśli? Przyjemne czy nieprzyjemne? Co czujesz w ciele? Jaki jest twój oddech? Długi czy krótki? Każdorazowe uświadomienie sobie myśli, emocji  to krok do pełni szczerej relacji z samym sobą,  a w konsekwencji do świadomych wyborów  i polepszenia jakości swojego życia, a także jakości relacji z innymi.

Często ten kontakt jest zablokowany. A skoro tak, jeśli nie rozeznajemy się we własnych myślach, emocjach i uczuciach,  to jak wyglądają nasze związki z innymi – w domu, w pracy? W jakiej relacji jesteśmy z otoczeniem, naturą, światem? Naszymi działaniami zbyt często powodują automatyzm, nawyki i rutynowe zachowania. Funkcjonujemy na autopilocie. Bez zastanowienia, jak roboty.  Od rana do wieczora w gonitwie i pędzie. Gdzie tu czas na przeżywanie, zachwyt, spontaniczność?  Gdzie przestrzeń na drugiego człowieka? Gdzie otwartość  na przyjmowanie tego, co się wydarza wewnątrz nas, ale i na zewnątrz z otwartym sercem i zaciekawieniem? Działając z poziomu rutyny i przyzwyczajenia, nie dajemy sobie nawet szansy na dostrzeganie nowych szans,  omijają nas fantastyczne znajomości, przepuszczamy znakomite okazje. Gdy natomiast otwieramy się na to, co wydarza się w tej chwili, jesteśmy najczęściej zaskoczeni intensywnością doznań, które się w  niej zawierają – emocje, które przeżywamy, myśli, które produkujemy, drugi człowiek, którego nagle dostrzegamy –  jakbyśmy nagle zaczęli przeżywać wszystko w 3D,  rzeczywistość wewnętrzna i zewnętrzna nabiera rumieńców. Ta chwila, by się zatrzymać, ten moment  na pogłębiony kontakt ze sobą nie jest w dzisiejszych czasach wyborem, jest koniecznością, o ile oczywiście zależy nam w życiu na jakości przeżycia i głębi refleksji.

 Zatem pozwól, że zostawię cię z pytaniem: jaka jest dla ciebie ta chwila?

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Weekendowy detoks sokowy

Weekendowy detoks sokowy

5 pomysłów na 1-dniowy detoks

5 pomysłów na 1-dniowy detoks

Witaj Słońce!

Witaj Słońce!

Proszę o chwilę uwagi

Nauka uważności i świadomości

7 sposobów, by się nie przeziębiać

7 sposobów, by się nie przeziębiać

5 rzeczy, które możesz uprościć od zaraz

5 rzeczy, które uproszczą ci życie

Klucz do szczęścia

Klucz do szczęścia

Jak rozładować złość?

Jak rozładować złość?

5 pobudek lepszych niż kawa

5 sposobów na lepszą pobudkę

Czy umiesz zmywać naczynia?

Czy umiesz zmywać naczynia?

O co prosi twoje ciało?

O co prosi twoje ciało?

10 sposobów na to, by nie dać się zwariować

10 sposobów na to, by nie zwariować