Przejdź do treści

Jedzenie – wolniej znaczy zdrowiej

Jedzenie – wolniej znaczy zdrowiej
Wolniejsze jedzenie jest zdrowsze. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Łapiecie duże kęsy i pierwsi odchodzicie od stołu, czy może delektujecie się każdym kawałeczkiem jedzenia, spędzając przy talerzu najwięcej czasu ze wszystkich? Wielokrotnie słyszałam, że ten, kto je wolniej, zjada mniej kalorii. Jak jest naprawdę? To zależy…

Znamy przecież osoby, które jedzą szybko, ale są szczupłe, i odwrotnie. Dlatego – oprócz argumentu, że jedząc wolniej, szybciej wysyłamy mózgowi informację o zaspokojeniu apetytu – nic więcej nie przekonuje mnie do tej teorii.

Jak jest naprawdę, sprawdzili naukowcy z Teksasu. Wyznaczyli dwie grupy badanych: 35 osób z nadwagą i otyłością oraz 35 z normalną wagą. Badania wykazały, że obie grupy faktycznie czuły po godzinie mniejszy głód po wolnym jedzeniu niż po szybkim. W takim razie czy spożyły mniej kalorii? Potwierdziło się to w grupie bez nadwagi – te osoby, jedząc wolniej, spożyły średnio 88 kalorii mniej. Badacze stwierdzili, że u osób z nadwagą i otyłością tempo jedzenia nie ma większego związku z ilością przyjmowanych kalorii.

Specjaliści uważają, że wolniejsze jedzenie szybciej daje nam uczucie pełności. Woda lub pokarm dostające się do żołądka aktywują znajdujące się tam receptory, a te przysyłają sygnały nerwem błędnym wprost do mózgu. Jeśli częściowo strawione jedzenie pokonuje dalszą drogę i dostaje się do jelita cienkiego, to zapoczątkowuje wydzielanie się niektórych hormonów, np. cholecystokininy (CCK) i leptyny, która zmniejsza apetyt. Badania pokazują, że leptyna także współdziała w mózgu z dopaminą, wywołując uczucie przyjemności i zaspokojenia po spożytym posiłku. Jeżeli jemy zbyt szybko, nie dajemy organizmowi wystarczająco czasu na zaistnienie tych reakcji. Przez to nadal odczuwamy głód. Są teorie mówiące, że u niektórych osób otyłych występuje zaburzenie wydzielania leptyny, przez co mózg nie otrzymuje wystarczającego sygnału o poczuciu sytości.

Jedzenie bez pośpiechu to nie tylko mniejszy apetyt, to także mniejsze ryzko udławienia, połknięcia ości czy zakrztuszenia.Tylko nie zapominajmy, że i tak najważniejsze jest to, co na tym talerzu mamy…

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

dzieci siegające poo cukier

Agresywne dziecko? Winowajcą może być cukier

Dlaczego diety nie działają? – 5 psychologicznych powodów

7 najlepszych diet na 2018 rok

Stres działa jak śmieciowe jedzenie

Poczytaj dla zdrowia

Nie, dziękuję, jestem na diecie

Dietetyczka kontra singielka na zakupach

6 najgorszych nawyków żywieniowych

Dieta odchudzająca – węglowodany vs. tłuszcze

10 zagrożeń drastycznych diet

10 produktów łagodzących objawy menopauzy

Gotowanie: temperatura najzdrowsza dla serca