Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Jessica Biel i Justin Timberlake. Idealny duet treningowy

Jessica Biel i Justin Timberlake. Idealny duet treningowy
Jessica Biel i Justin Timberlake uwielbiają razem ćwiczyć. Zdjęcie: East News

Ryan Reynolds i Blake Lively są parą już od jakiegoś czasu, ale dopiero niedawno zaczęli razem ćwiczyć na siłowni. Ryan pracuje nad kaloryferem na brzuchu i, oczywiście, bicepsami i tricepsami, Blake skupia się na smukłości nóg. To najlepszy dowód na to, że ich związek przestał być tylko niewinnym romansem i wkroczył w kolejną fazę. Ćwiczenia bowiem to czynność intymna.

Blake Lively i Ryan Reynolds sprawdzają czy do siebie pasują na siłowni. Zdjęcie: East News

Reese Witherspoon zawsze testuje swoich chłopaków w czasie biegania. Wspólnie przemierzają ulice i alejkę nad oceanem w Santa Monica, a Reese obserwuje, czy są wytrzymali, czy sapią, czy na nią poczekają, kiedy but się rozwiąże albo kolka zakłuje. Nie wiadomo, czym podpadł Jake Gyllenhaal, z którym przemierzyli wspólnie wiele kilometrów. Jest dużo młodszy, może zatem był za szybki? Albo niecierpliwy? W każdym razie dziś Reese biega już z innym. Jimem Tothem. Najwyraźniej dobrze im się biegało, bo wzięli ślub. Ba, spodziewają się razem dziecka, do biegania więc pewnie wrócą po porodzie.

Justin Timberlake obstawia surfing z Jessicą Biel. I wspólny snowboard. Czasami rowery. To, że razem dobrze skacze się przez fale i zjeżdża z góry slalomem między drzewami, jest ważniejsze od zaręczyn czy też ślubu. On ma zacnie umięśnioną klatę i brzuch, ona zgrabne uda i pośladki. Nie jest może zbyt zdolną aktorką, ale w rankingu „niezłe ciało” zawsze stoi bardzo wysoko. Podobnie zresztą jak on.

Sting i Trudie. Razem 27 lat. Zapracowali na to również wspólnie ćwiczoną jogą (nie wspominając już o tantrze, którą się chwalą). Spokojne ćwiczenia wzmacniająco-rozciągające, w rytm wspólnego oddechu mogą zdziałać cuda. Chociaż Sting ponoć bardzo źle znosi nieobecność Trudie w czasie tras koncertowych. Po prostu nie umie ćwiczyć sam, towarzyszka jest mu nieodzownie potrzebna. Najwyraźniej jednak żadnej do tej pory nie udało się przebić Trudie.

Gisele Bündchen i Tom Brady. Zawodowa modelka i zawodnik futbolu amerykańskiego. Mają już dosyć ćwiczeń, ale nawzajem się podkręcają. Wiedzą, że jeśli przestaną, kasa przestanie płynąć. A tego nikt by nie chciał. Tak więc jeśli ktoś nie ma siły wstać rano na trening, ten drugi ma obowiązek pomóc mu się zwlec z łóżka.

Matthew McConaughey i Camilla Alves. On biega, skacze, robi setki brzuszków, pompek i podciągnięć, a ona w tym czasie uważnie i z miłością go obserwuje, doglądając wspólnej gromadki dzieci. On wygrywa w rankingach na najseksowniejszego, ona cieszy się opinią matki doskonałej. Niemalże tak doskonałej, jak ich związek.

Madonna – niech będzie dla Was nauczką. Ciągle sama, ciągle z wynajętą trenerką lub trenerem, którym musi słono płacić. Nikt nie jest w stanie dotrzymać jej kroku. Ani na siłowni, ani w życiu. Może więc warto czasem odrobinę odpuścić?

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
zziomecka zapytał(a) 14 września 2012
Jak się trenuje we dwójkę, jeśli jedna osoba jest słabsza/wolniejsza od drugiej. To ma sens? Mnie to zawsze krępuje więc wole sama...
astraja odpowiedział(a) 31 grudnia 2012
Popieram ;-) Według mnie nie ma to za bardzo sensu, bo jeszcze bardziej się zmęczymy = nie będzie rezultatów = zniechęcimy się itd. Dla mnie najlepszym partnerem jest muzyka, najlepiej z mocnym rytmem + butelka wody niegazowanej. Można biegać z kims, może to nawet stanowić dobrą motywację, ale lepiej, żeby poziom był w miarę wyrównany.
Kamilka. odpowiedział(a) 31 grudnia 2012
Moim zdaniem nie ma to sensu. Bo np. kiedy się z kimś biega to prawie zawsze rozmawiamy ze sobą. Potem dostajemy zadyszki i kończymy trening, bo jesteśmy już wyczerpani... Dlatego polecam trenować samemu a najlepiej z muzyką;)

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

Ania Przybylska i jej chłopak z piłką

Zastanawiam się od jakiegoś czasu kto ma najładniejsze ciało w showbiznesie. Umięśnione, ale nie napakowane,...
Zastanawiam się od jakiegoś czasu kto ma najładniejsze ciało w showbiznesie. Umięśnione, ale nie napakowane, szczupłe, ale silne. Dzisiaj, dzięki wywiadowi z Anią Przybylską mnie olśniło. Piłkarze!

Beata Sadowska (i nie tylko). Dlaczego biegam?

Wiosna idzie. Wiem, spadł śnieg, ale zaraz stopnieje. Trzeba się ruszyć....
Wiosna idzie. Wiem, spadł śnieg, ale zaraz stopnieje. Trzeba się ruszyć. Bieganie wciąż jest w modzie. A jeśli ktoś szuka powodów, dlaczego warto poprzebierać trochę nogami, to proszę...

Rihanna i jej pośladki jak marzenie

Jennifer Lopez, Beyonce, Rihanna. Co je łączy? Wszystkie trzy mają piękne pupy, dalekie od rozmiaru...
Jennifer Lopez, Beyonce, Rihanna. Co je łączy? Wszystkie trzy mają piękne pupy, dalekie od rozmiaru XXS. Może szykuje się zmiana kanonu urody, który tysiącom kobiet na świecie odebrał apetyt? Zamiast pochwały niedożywienia ogłaszamy triumf falujących pośladków! Ale na nie trzeba sobie zapracować.

Ryan Kwanten, czyli ciacho z kaloryferem

Najwyższy czas napisać coś o ciachach. Ciacho to smakowity mężczyzna. I nie skupiamy się teraz na zaletach...
Najwyższy czas napisać coś o ciachach. Ciacho to smakowity mężczyzna. I nie skupiamy się teraz na zaletach umysłu (nie interesują nas „pociągające szare komórki”!), tylko ciała. Przerośniętym mięśniakom wyhodowanym na toksycznych odżywkach mówimy stanowcze nie. Dziś przedstawiam Wam Ryana Kwantena.