Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Joga – jak się z nią polubić?

Joga – jak się z nią polubić?
Fot. konferencja prasowa Reebok
Cel – polubić się z jogą. Innymi słowy, pójść i nie umrzeć z nudów. Tak myślałam wybierając się na pierwsze lekcje jogi. Też kojarzy ci się z monotonią? Pomyśl o tym trochę inaczej.

Nie zamierzam w jakikolwiek sposób dyskredytować jogi. Jej fani mogą spać spokojnie. Wiem, co myślicie – jak można nudzić się na jodze?! Ba – jak w ogóle można kojarzyć jogę z nudą? Przykro mi, ale część osób - zwłaszcza tych, które na jodze nie były - kojarzy ją z zajęciami:

 

a)      Dla uduchowionych dziwolągów
b)      Dla leniwych (w końcu to ćwiczenia w jednym miejscu)
c)       I wreszcie… dla nudziarzy.

Wybaczcie. Jestem wulkanem energii. Kocham muzykę, zwłaszcza głośną, ćwiczenia w rytmie i wreszcie ostry wycisk okupiony strumieniami potu. Dlatego do jogi podchodziłam sceptycznie. Znałam jej niepodważalne zalety i zawsze wiedziałam, że stanowiłaby doskonałe uzupełnienie moich własnych (bardziej hardcorowych) zestawów ćwiczeniowych. Za każdym razem jednak mój zapał się kończył (do zajęć podchodziłam parokrotnie i nigdy nie zostałam na dłużej). Czemu? Dziś uważam, że do jogi trzeba dojrzeć. Należy ją zrozumieć i poczuć o co w niej chodzi. I niech nikt mi nie mówi, że to nie jest specyficzny klimat! Bo aby się z jogą polubić, trzeba ten klimat poczuć.

Ostatnio znów wróciłam do zajęć. I mimo że wciąż nie dotarłam do sedna tego tematu, tym razem postanowiłam dać jodze więcej czasu. Jest lepiej niż poprzednio, bo chociaż nazwy asanów wciąż pozostają dla mnie tajemniczymi i odrobinę zabawnymi określeniami, zaczynam rozumieć, o co chodzi z odnajdywaniem przestrzeni w swoim ciele i… głowie. Fakt - muzyka mogłaby rozpraszać. Poza tym szalenie cenię pozycje, które - jak się okazuje - faktycznie wymagają  sporo siły i to zupełnie innej niż ta znana mi z siłowni lub sali ćwiczeń. Wprawdzie wciąż bardziej skupiam się na ciele niż aspekcie mentalnym jogi, ale myślę, że to przyjdzie z czasem. Próbowałam tylko metody Iyengara, ale chyba sprawdzę też bardziej dynamiczną astangę.

Cały czas się uczę. Dla mnie joga to drogocenne lekcje tego, jak rozciągać się bezpiecznie i skutecznie. Nie ukrywam zresztą, że na zajęcia chodzę przede wszystkim po to, by się rozciągnąć i odrobinę rozluźnić ciało po innych treningach. Paulina Holtz powiedziała mi kiedyś: - Zajęcia jogi wyciszają, dają poczucie równowagi i mocy w ciele. Wreszcie czuję, że mam nad nim jakąś kontrolę. Wtedy wspominała też o tym, że przekonała się, że joga nie jest nudnym tkwieniem w miejscu. To było ponad rok temu. Wtedy nie wierzyłam. Dziś zaczynam rozumieć o co jej chodziło.

Tagi: Kasia Bigos, joga

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Powiązane artykuły

Joga w hamaku

Kilkanaście centymetrów nad ziemią. Ręce w bok. Głowa w dół. Uczucie, jakbyś latał. Nowy sposób odczuwania...
Kilkanaście centymetrów nad ziemią. Ręce w bok. Głowa w dół. Uczucie, jakbyś latał. Nowy sposób odczuwania własnego ciała. Joga antigravity to najnowszy wynalazek speców od fitnessu.

Joga zamiast kawy

Zamiast pobudzać się do życia filiżanką małej czarnej, zacznij dzień od powitania słońca. Kasia Bem pokazuje...
Zamiast pobudzać się do życia filiżanką małej czarnej, zacznij dzień od powitania słońca. Kasia Bem pokazuje proste pozycje jogi, które dodają energii na cały dzień.

Pozycja Trupa, czyli jak się relaksować

Wiecie, co niektórych najbardziej przeraża w jodze? Relaks. Tych kilkanaście minut na koniec każdej sesji,...
Wiecie, co niektórych najbardziej przeraża w jodze? Relaks. Tych kilkanaście minut na koniec każdej sesji, które spędza się w Savasanie – pozycji trupa. Wymuszony brak działania potrafi wywołać stan bliski panice. Tak - wbrew pozorom odpoczywanie wcale nie jest łatwe.

Stretching na relaksie

Rozciągasz się dla zdrowia, by zwiększyć elastyczność mięśni i więzadeł lub rozluźnić ciało po treningu?...
Rozciągasz się dla zdrowia, by zwiększyć elastyczność mięśni i więzadeł lub rozluźnić ciało po treningu? Niezależnie od tego, jaki jest twój cel – polecam ci stretching odprężony.