Przejdź do treści

Kamila Szczawińska. Modelki czasem wymiękają

Kamila Szczawińska. Modelki czasem wymiękają
Kamila Szczawińska. Kariera szczęścia nie daje. Zdjęcie: Marcin Samborski/Facebook
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Ludzie tak rzadko przyznają się do słabości. Może dlatego ten tekst w Glamourze tak mnie ruszył. Kamila Szczawińska, nasz super towar eksportowy. Co się stało, dlaczego musiała wycofać się z modelingu?

Miała, co chciała. Wyjazdy, karierę. Mediolan, Paryż, Nowy Jork. Najwięksi projektanci dzwonili do niej osobiście, kiedy chcieli, żeby wzięła udział w ich pokazie. Takiej kariery się nie zostawia, o takiej karierze się marzy! Ale Kamili mało było prawdziwego życia. Wykańczała ją nieprzewidywalność tego zawodu, czyli coś, za co zwykli etatowcy daliby się pokroić. Nie wiedziała, co będzie robić następnego dnia, nie mogła umówić się ze znajomymi, bo nie była w stanie przewidzieć, ile potrwa sesja. Żaden z jej związków nie mógł przetrwać próby czasu, bo zawsze więcej jej nie było, niż była. A jeśli ktoś nie jest zadowolony z tego, co robi, ale nie bardzo potrafi podjąć jakąkolwiek decyzję, organizm zazwyczaj jakoś pomaga w jej podjęciu. 

U Kamili zaczęły się ataki paniki, napady lęku i histerii. Nie mogła oddychać, serce nagle zaczynało walić jak oszalałe, a po plecach płynął pot. Ktoś, kto nigdy tego nie przeżył, nie zrozumie. Taki napad lęku to nie żart, człowiekowi całkiem serio wydaje się, że umiera. A wiadomo, że to nie umieranie jest najgorsze, tylko lęk przed nim. Kamila przestała móc latać, czasami nie była w stanie wyjść z domu. Zaczęła robić badania. Okazało się, że to nerwica. Wtedy zrozumiała, że musi coś zmienić, zwolnić tempa, zacząć żyć inaczej. Wyszła za mąż, zaszła w ciążę. Dziecko okazało się jej wybawieniem. Nagle okazało się, że jej życie jest cudownie przewidywalne, że wszystko jest w nim zaplanowane i ułożone. Pobudka, karmienie, spacer, zabawa. Kamila cudownie odnalazła się w tym nowym świecie. Niespełna dwa lata po narodzinach Julka, urodziła córeczkę, Kalinkę. Organizm zmusił ja też do tego, żeby zaczęła ćwiczyć – po ciążach bolał ją kręgosłup. Dziś jeździ konno, tańczy na rurze, regularnie się rozciąga i masuje. Twierdzi, że dziś jej ciało wygląda lepiej niż wcześniej, bo jest wygimnastykowane, giętkie i jędrne, a wcześniej była po prostu chuda. Ludzie z branży zauważyli, że dwie ciąże nic jej nie zmieniły i Kamila zaczęła dostawać pierwsze propozycje. Z Polski, bo zagraniczna kariera na razie jej nie interesuje. Ona już poznała jej smak i wie, że wcale nie jest słodki. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Justin Bieber. Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?

Justin Bieber. Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?

Jamie Dornan. Witaj, panie Grey.

Jamie Dornan. Witaj, panie Grey.

Nagie ciała sportowców

Nagie ciała sportowców

Melissa McCarthy. Aktorka na plus.

Melissa McCarthy. Aktorka na plus.

Kamil Stoch - jak się robi mistrza?

Kamil Stoch – jak się robi mistrza?

Kate Winslet. Aktorka wyluzowana

Kate Winslet. Aktorka wyluzowana

Robert Korzeniowski pokazuje, jak dobrze chodzić

Robert Korzeniowski pokazuje, jak dobrze chodzić

Joanna od psów

Joanna od psów

Kate Upton. Czas na nią

Kate Upton. Czas na nią

Robert Lewandowski mistrzem Polski

Robert Lewandowski mistrzem Polski

Urban Market: palce lizać

Urban Market: palce lizać

Kasia Bujakiewicz. Ta dziewczyna rusza (się).

Kasia Bujakiewicz. Ta dziewczyna rusza (się).