Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Koło wymyślone na nowo

Koło wymyślone na nowo
zdjęcie: www.loopwheels.com
Wiem. Dużo ostatnio pisałem o rowerach, ale dziś – wbrew pozorom i pierwszemu skojarzeniu – bicykle pozostają w tle. Przyjrzyjcie się wynalazkowi Sama Pearce'a, bo wkrótce coś podobnego znajdzie się we wszystkim, na czym jeździmy.

Na razie mister Pearce z Wielkiej Brytanii przeszedł najważniejszą część drogi przez mękę – Anglikowi udało się zdobyć pieniądze na wdrożenie "loop wheel", czyli koła z wbudowanym... amortyzatorem. Normalnie w rowerach (i niektórych wózkach dla dzieci przystosowanych do joggingu oraz w przyczepkach rowerowych) geometrię koła "trzymają" szprychy. Koło jest sztywne, ale na krawężniku, oczywiście gdy na niego najedziemy, guma lekko się poddaje. Działa w ten sposób amortyzująco, chroniąc obręcz przed uszkodzeniem. Sam Pearce postanowił przerobić swój składak (ulubiony na Wyspach!), żeby jego małe kółka dawały choć minimum komfortu. Mógł wprawdzie zastosować szersze siodło i sztycę z amortyzatorem, ale Anglik poszedł krok dalej. I to zdecydowanie! Na początek wyrzucił... szprychy. Potem zastąpił je mocnymi i bardzo elastycznymi pasami, które mają tzw. pamięć kształtu - można je wyginać ile wlezie, a i tak wrócą do położenia (wygięcia) wyjściowego. Z trzech pasków stworzono pętle i odpowiednio je zamocowano (z jednej strony do obręczy, a dwa luźne "wąsy" wynalazca przykręcił do czegoś, co można nazwać trójkątną piastą). Układ trzech takich pętli działa jak genialny amortyzator. Dzięki niemu po dziurach jedzie się jak po puchu. Wrażenie podwójnie niesamowite, bo przecież  "koła amortyzowane Pearce'a" mają zaledwie 20 cali średnicy i ja mam tego pełną świadomość. To maleństwa, drogie panie i panowie! Już widzę, oczami wyobraźni rzecz jasna, świat przyszłości. Jeśli nieco pokombinować i odpowiednio dobrać sztywność oraz siłę reakcji pasków to wynalazek udałoby się wykorzystać wszędzie, gdzie koła są potrzebne. Także w motoryzacji...

zdjęcie: www.loopwheels.com

zdjęcie: www.loopwheels.com

Tagi: rower

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita

Powiązane artykuły

Rower dwuśladowy

Z czym wam się kojarzy rower na kilku kołach? Dla wielu z maszyną dla ludzi starszych i niezbyt już sobie...
Z czym wam się kojarzy rower na kilku kołach? Dla wielu z maszyną dla ludzi starszych i niezbyt już sobie radzących z pedałowym jednośladem. Błąd! Oto dowód - szalony czterokołowy rower Athos z Contes Engineering.

Napęd do roweru

Zwykły człowiek w ciągu jednego dnia może pokonać na rowerze nawet sto kilometrów. Ale jeśli do roweru...
Zwykły człowiek w ciągu jednego dnia może pokonać na rowerze nawet sto kilometrów. Ale jeśli do roweru założy przyczepkę Ridekick – pojedzie jeszcze dalej i na miejsce dotrze mniej zmęczony. Małe oszustwo? Nie, raczej udogodnienie. Bo nawet najwytrawniejszemu cykliście należy się czasem chwila oddechu…

Lusterko wsteczne do roweru

Jeśli pędząc na dwóch kółkach ruchliwą trasą, wciąż zastanawiasz się, czy za Twoimi plecami nie szarżuje...
Jeśli pędząc na dwóch kółkach ruchliwą trasą, wciąż zastanawiasz się, czy za Twoimi plecami nie szarżuje właśnie jakiś pirat drogowy, wynalazek kamery, która skontroluje to za Ciebie, powinien Ci się spodobać.

Rower na smyczy

Wiosna coraz bliżej więc dziś gadżet rowerowy - smycz antykradzieżowa. Pasuje do każdego roweru, jest...
Wiosna coraz bliżej więc dziś gadżet rowerowy - smycz antykradzieżowa. Pasuje do każdego roweru, jest prawie niewidoczna i podobno wytrzymała. Ciekawe czy da radę amatorom cudzych rowerów?