Przejdź do treści

Koło wymyślone na nowo

Koło wymyślone na nowo
zdjęcie: www.loopwheels.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

Wiem. Dużo ostatnio pisałem o rowerach, ale dziś – wbrew pozorom i pierwszemu skojarzeniu – bicykle pozostają w tle. Przyjrzyjcie się wynalazkowi Sama Pearce’a, bo wkrótce coś podobnego znajdzie się we wszystkim, na czym jeździmy.

Na razie mister Pearce z Wielkiej Brytanii przeszedł najważniejszą część drogi przez mękę – Anglikowi udało się zdobyć pieniądze na wdrożenie „loop wheel”, czyli koła z wbudowanym… amortyzatorem. Normalnie w rowerach (i niektórych wózkach dla dzieci przystosowanych do joggingu oraz w przyczepkach rowerowych) geometrię koła „trzymają” szprychy. Koło jest sztywne, ale na krawężniku, oczywiście gdy na niego najedziemy, guma lekko się poddaje. Działa w ten sposób amortyzująco, chroniąc obręcz przed uszkodzeniem. Sam Pearce postanowił przerobić swój składak (ulubiony na Wyspach!), żeby jego małe kółka dawały choć minimum komfortu. Mógł wprawdzie zastosować szersze siodło i sztycę z amortyzatorem, ale Anglik poszedł krok dalej. I to zdecydowanie! Na początek wyrzucił… szprychy. Potem zastąpił je mocnymi i bardzo elastycznymi pasami, które mają tzw. pamięć kształtu – można je wyginać ile wlezie, a i tak wrócą do położenia (wygięcia) wyjściowego. Z trzech pasków stworzono pętle i odpowiednio je zamocowano (z jednej strony do obręczy, a dwa luźne „wąsy” wynalazca przykręcił do czegoś, co można nazwać trójkątną piastą). Układ trzech takich pętli działa jak genialny amortyzator. Dzięki niemu po dziurach jedzie się jak po puchu. Wrażenie podwójnie niesamowite, bo przecież  „koła amortyzowane Pearce’a” mają zaledwie 20 cali średnicy i ja mam tego pełną świadomość. To maleństwa, drogie panie i panowie! Już widzę, oczami wyobraźni rzecz jasna, świat przyszłości. Jeśli nieco pokombinować i odpowiednio dobrać sztywność oraz siłę reakcji pasków to wynalazek udałoby się wykorzystać wszędzie, gdzie koła są potrzebne. Także w motoryzacji…

zdjęcie: www.loopwheels.com

zdjęcie: www.loopwheels.com

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!